W Hiszpanii w prowincji Walencja uratowano kobietę uwięzioną w aucie przez powódź. To jedna z ponad tysiąca poszukiwanych osób

Hiszpańscy ratownicy dotarli wczoraj do kobiety uwięzionej w aucie podczas środowej powodzi w prowincji Walencja, na wschodzie kraju. To jedna z ponad tysiąca poszukiwanych osób, które po przejściu gwałtownego żywiołu uważane są za zaginione.
Według służb obrony cywilnej kobieta została wskutek kataklizmu uwięziona w samochodzie w jednym z tuneli na terenie gminy Benetusser na wschodzie prowincji Walencja. Lokalne władze przekazały, że uratowana kobieta została niezwłocznie przetransportowana do najbliższego szpitala.
Po prawie czterech dniach gwałtownych powodzi we wschodniej i południowej Hiszpanii władze informują o 213 potwierdzonych przypadkach zgonów wskutek kataklizmu.
Tysiąc osób jest zaginionych?
W dalszym ciągu nie jest znana dokładna liczba zaginionych. Wprawdzie część hiszpańskich mediów utrzymuje, że poszukiwanych jest ponad tysiąc osób, ale od 30 października do 2 listopada policja miała przyjąć ponad 2500 zgłoszeń w sprawie osób zaginionych w czasie kataklizmu.
Do prowincji Walencja, która najbardziej ucierpiała wskutek ulewnych opadów deszczu i powodzi, stale docierają ochotnicy gotowi do pomocy w usuwaniu skutków żywiołu oraz poszukiwaniu zaginionych. W regionie tym jest już ponad 100 tys. wolontariuszy.
2 listopada służby medyczne poinformowały, że w położonej koło Walencji miejscowości Chiva doszło do zatrucia dwutlenkiem węgla grupy 20 ochotników oczyszczających jeden z garaży zalanych wodą. Do tragiczne zdarzenia doszło w wyniku awarii pompy używanej podczas prac przez wolontariuszy.
CZYTAJ WIĘCEJ:
nt/PAP








