Świat

Trump nie odpuszcza Kanadzie. Prezydent USA wyjaśnia, dlaczego ich północny sąsiad powinien zostać 51. stanem

opublikowano:
mid-epa12202006
Donald Trump (fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL)
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielnym wywiadzie dla Fox News, że Kanada „całkowicie polega na Stanach Zjednoczonych” i zasugerował, że mogłaby stać się 51. stanem USA. Dodał również, że rozmowy handlowe z Kanadą zostały zawieszone z powodu wprowadzonych przez ten kraj podatków.

W piątek Trump powiadomił, że natychmiast zrywa negocjacje handlowe z Kanadą, ponieważ kraj ten nie wycofał się z planów nałożenia podatku od usług cyfrowych. Zapowiedział, że w ciągu tygodnia poinformuje Ottawę o nowej stawce ceł na towary z tego kraju.

-Kanada to bardzo trudny partner. Kocham Kanadę. Szczerze mówiąc, Kanada powinna być 51. stanem, bo całkowicie zależy od USA. My nie jesteśmy zależni od Kanady - oświadczył amerykański prezydent. Zapowiedział, że rozmowy będą wstrzymane do czasu wycofania się przez Kanadyjczyków z części podatków.

Trump już wcześniej mówił, że Kanada powinna być 51. stanem USA. Zaledwie kilka dni temu kanadyjski premier Mark Carney w wywiadzie dla telewizji CNN oświadczył, że według niego Trump nie ma już zamiarów doprowadzenia do aneksji Kanady.

W rozmowie z Fox News wyemitowanej w niedzielę Trump poinformował też, że "ma kupca na TikToka". "Najpewniej będę potrzebował zgody Chin i myślę, że prezydent Xi (Jinping) najprawdopodobniej to zrobi. Poinformuję za około dwa tygodnie, kto to jest. To grupa bardzo bogatych ludzi" - powiedział prezydent USA.

Powtórzył również, że Teheran nie wywiózł wzbogaconego uranu z zaatakowanych przez USA obiektów jądrowych. "Niczego nie przenieśli. Nie sądzili, że to w ogóle będzie wykonalne - to, co zrobiliśmy. I to, co zrobiliśmy, jest niesamowite. Teraz w tym pomieszczeniu są tysiące ton skał. Całe to miejsce jest zniszczone" - powiedział, odnosząc się do obiektu nuklearnego Fordo, zbombardowanego przez amerykańskie siły przed tygodniem.

Prezydent powtórzył też, że osoby odpowiedzialne za wyciek do mediów informacji wywiadowczych na temat skutków uderzenia na irańskie instalacje nuklearne powinni być ścigani przez służby. Dodał, że służby mogą się "z łatwością dowiedzieć", kto odpowiada za wyciek. "Można pójść do dziennikarza i powiedzieć: (to kwestia) bezpieczeństwa narodowego - kto to przekazał? I spodziewam się, że będziemy to robić" - dodał. W czwartek Trump stwierdził, że za wyciek odpowiadają "Demokraci".

Zapowiedział, że kolejne kraje mają dołączyć do tzw. Porozumień Abrahamowych, czyli zawieranych przy współpracy z USA umów, normalizujących stosunki między Izraelem a państwami arabskimi.

źr. wPolsce24 za PAP/Natalia Dziurdzińska

 

Świat

Trump pozwany! Kuriozalny powód

opublikowano:
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald Trump
Dwie organizacje medialne zaskarżyły w środę przed sądem prezydenta USA Donalda Trumpa w związku z planem sprzedawania przez jego firmę szybszego dostępu do wpisów głowy państwa na platformie Truth Social.
Świat

Atak meduz na elektrownię jądrową. Drugi rok z rzędu dokładnie tego samego dnia

opublikowano:
Meduza na tle elektrowni jądrowej Gravelines we Francji – grafika ilustrująca problemy z układem chłodzenia
Rój meduz doprowadził do problemów z poborem wody chłodzącej w elektrowni jądrowej Gravelines we Francji (graf. AI)
Francja, w około 70 procentach opierająca swoją produkcję energii na elektrowniach jądrowych, zmaga się z bezprecedensowym kryzysem. W środę, 12 sierpnia, ponad 20 procent mocy wytwórczych reaktorów było wyłączonych – to nowy rekord ograniczeń spowodowanych „uwarunkowaniami środowiskowymi”. Za tą niepokojącą statystyką stoją ekstremalne upały, susza oraz inwazja meduz, które dosłownie zatkały układy chłodzenia największej elektrowni w Europie Zachodniej. Sytuacja ujawnia dramatyczną słabość francuskiego atomu wobec zmian klimatu, a szczególnie niepokojący jest fakt, że dokładnie ten sam problem powtórzył się w tym samym dniu rok wcześniej.
Świat

Putin grozi wojną na morzu. Europejskie statki na celowniku Kremla

opublikowano:
Putin wzywa do symetrycznego odwetu. Europa w strachu o swoje statki
Rosyjski pirat na oceanie? Putin zapowiada odpowiedź za przejęcia statków (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin zagroził zajęciem statków należących do państw europejskich w odwecie za zatrzymywanie rosyjskich jednostek tzw. „floty cieni”. Prezydent Rosji nazwał działania Europy „piractwem i bandytyzmem” i zapowiedział odpowiedź „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne”. Groźba pada w momencie, gdy napięcie w regionie Azji i Pacyfiku dodatkowo wzrasta w związku z nadchodzącymi manewrami USA i Korei Południowej. Najnowsza wypowiedź przywódcy Kremla to nie tylko słowa – to sygnał, że Moskwa jest gotowa przenieść konflikt z Ukrainy na wody międzynarodowe, uderzając w interesy gospodarcze całej Unii Europejskiej.
Świat

Von der Leyen ogłasza "wielką" pomoc UE dla Kolumbii. Łatwogang zbiera tyle w sześć godzin!

opublikowano:
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie
W gruzowiskach zawalonych domów w Kolumbii wciąż poszukiwani są żywi ludzie (Fot. PAP/EPA/ERNESTO GUZMAN JR)
Unia Europejska uruchamia... 2 mln euro pomocy dla Kolumbii po potężnym trzęsieniu ziemi. Kwota może robić wrażenie, dopóki nie zestawimy jej ze skalą katastrofy i możliwościami finansowymi wspólnoty 27 państw. Tym bardziej że w Polsce podobną kwotę – liczoną w złotych – potrafił w ciągu kilku godzin zebrać internetowy twórca Łatwogang.
Świat

Płacą młodym ludziom grubo ponad 20 tys. rocznie, by... nie prowadzili auta

opublikowano:
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut
Zdaniem władz małej wyspy, jeździ po niej zbyt wiele aut (Fot. Pixabay)
Brzmi niewiarygodnie, ale na Malcie płaci się młodym kierowcom za to, by przez pięć lat nie siadali za kierownicą. W ramach nowego programu można otrzymać łącznie nawet 25 tys. euro. Jest jednak bardzo ważny haczyk – zakaz prowadzenia pojazdów obowiązuje nie tylko na Malcie, ale na całym świecie.
Świat

Dziedzictwo gen. Andersa w Paryżu zagrożone? Polacy wyrzuceni z historycznego budynku!

opublikowano:
Tablica ku pamięci gen. Władysława Andersa
Francuska policja przeprowadziła eksmisję z Domu Polskiego Kombatanta w Paryżu. (fot. Fratria/ screen z X/@paris_spk)
W symboliczny dzień, 11 sierpnia, gdy przypadała 134. rocznica urodzin gen. Władysława Andersa, francuska policja przeprowadziła eksmisję osób związanych z Domem Polskiego Kombatanta w Paryżu. „Wyrzucili nas na ulicę” – relacjonuje Andrzej Dębiński, przewodniczący Komitetu Obrony Domu. Sprawa wywołuje ogromne emocje w środowisku polonijnym, zwłaszcza że spór sądowy o własność budynku wciąż nie został ostatecznie rozstrzygnięty.