Trump do Polonii: „Jestem wielkim przyjacielem Polaków”. Mocne słowa o Karolu Nawrockim

To dla mnie zaszczyt powitać w Waszyngtonie Amerykanów polskiego pochodzenia z całego kraju, gdy świętujemy 250 lat polskiego wkładu w rozwój Ameryki. Być może nie byłoby dziś Stanów Zjednoczonych bez takich wielkich postaci, jak wielki generał Pułaski i Kościuszko, wielki rewolucjonista" – mówił Donald Trump.
Zaznaczył, że od czasów wojny o niepodległość po dziś dzień polsko-amerykańscy patrioci stoją na straży wolności Stanów Zjednoczonych.
Podziękowania za głosy i apel przed wyborami do Kongresu
Gospodarz Białego Domu podziękował Polonii za zaangażowanie podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku, oceniając, że głosy Amerykanów polskiego pochodzenia odegrały wówczas istotną rolę. Nawiązał również do zbliżających się listopadowych wyborów do Kongresu, apelując o dalszą mobilizację w walce z przeciwnikami politycznymi, których określił mianem próbujących przekształcić Amerykę w „kraj komunistyczny”.
Wyjątkowe słowa o prezydencie Karolu Nawrockim
W swoim wystąpieniu Trump poświęcił sporo miejsca polskiemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu.
Jestem wielkim przyjacielem polskiego narodu i chcę podziękować zwłaszcza waszemu niezwykłemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Karol to wspaniały wojownik, silny człowiek. Poparłem go i wygrał" - dodał prezydent.
Ocenił też wygraną Nawrockiego
To największe wydarzenie polityczne związane z wyborami w Europie w ciągu ostatnich 50 lat".
Trump złożył również podziękowania za dar od narodu polskiego – specjalną tablicę upamiętniającą 250-lecie powstania Stanów Zjednoczonych, którą uczestnicy zjazdu mogli obejrzeć na miejscu. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta USA, pamiątkowa płyta zostanie wmurowana w planowany pod Waszyngtonem Łuk Triumfalny.
źr. wPolsce24 za PAP









