Świat

Sprawca ataku w Magdeburgu jest chory psychicznie?

opublikowano:
Taleb_Al-Abdulmohsen
Taleb A. (Fot. Wikipedia)
Sprawca piątkowego ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu w niemieckim kraju związkowym Saksonia-Anhalt, Saudczyk o imieniu Talib A., najprawdopodobniej cierpi na poważną chorobę psychiczną – poinformowała agencja DPA. Według jej doniesień coraz więcej dowodów wskazuje na ten właśnie aspekt, co może oznaczać, że sprawą nie zajmie się Prokuratura Generalna w Karlsruhe, odpowiedzialna za przestępstwa zagrażające bezpieczeństwu państwa i motywowanymi politycznie.

Informacje o stanie psychicznym Taliba A. pochodzą od źródeł bezpieczeństwa oraz z wypowiedzi saudyjskiego prawnika mieszkającego w Halle. W rozmowie z niemiecką telewizją MDR prawnik stwierdził: „Mogę jedynie powiedzieć, że jest psychicznie chory i że to zły człowiek”. Dodał także, że nie był zaskoczony, że za atakiem stoi właśnie Talib A. „Gdy tylko usłyszałem, że sprawca jest Saudczykiem, od razu powiedziałem znajomym, że to może być Talib” – wyjaśnił.

Warunki izolacji

Według doniesień niemieckiego tabloidu „Bild” Talib A. przebywa obecnie w specjalnej celi pod stałym nadzorem. Władze obawiają się, że może on popełnić samobójstwo, dlatego ma na sobie jedynie papierowe ubranie, by uniemożliwić mu wykorzystanie fragmentów tkaniny do samookaleczenia. Sprawca został też odizolowany od innych więźniów i ma kontakt wyłącznie z prawnikami.

Talib A. był znany w saudyjskiej społeczności w Niemczech jako osoba agresywna i wyobcowana. Nie brał udziału w spotkaniach przedstawicieli saudyjskiej opozycji i wielokrotnie miał konflikty z niemieckimi urzędami, którym również groził.

Przebieg ataku

Do tragedii doszło w piątkowy wieczór, kiedy Talib A. wjechał pojazdem na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu, zabijając pięć osób i raniąc 235 kolejnych. Tragedia w Magdeburgu pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Czy atak był wynikiem poważnych zaburzeń psychicznych, czy też miał inne podłoże? Niemieckie służby będą musiały rozwiać wszelkie wątpliwości, aby lepiej zrozumieć motywacje sprawcy i zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.
Świat

Skandal w Berlinie! Niemiecka lewica promuje się gdańskim ratuszem. Przypominamy - Gdańsk jest polski!

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający ulicę Długi Targ oraz Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku. Na tło polskiej architektury nałożona jest przekrzywiona grafika z wizerunkiem niemieckiej polityk Elif Eralp z partii Die Linke, przemawiającej na tle haseł "Berlin" oraz "Berlin bezahlbar machen"
Sztabowcy promujący kandydatkę na burmistrza pomylili niemiecką stolicę z polskim Gdańskiem, wykorzystując wizerunek Ratusza Głównego Miasta (fot. fratria/zrzut ekrany X)
Gdańsk jest nierozerwalnie polski, a każda - nawet ta wynikająca z rzekomej pomyłki - próba „podpinania” jego dziedzictwa pod niemieckie realia budzi jednoznaczne i ostre oburzenie. Kandydatka na burmistrzynię Berlina zaliczyła właśnie wizerunkową wpadkę, która wykracza poza zwykłe niedbalstwo agencji PR-owej. W oficjalnym spocie reklamowym, mającym budować lokalny patriotyzm i promować władze stolicy Niemiec, zamiast słynnego Czerwonego Ratusza, dumnie zaprezentowano... Ratusz Głównego Miasta w sercu polskiego Gdańska.
Świat

"Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?". Brutalna kłótnia w Parlamencie Europejskim obnaża podziały

opublikowano:
Szeroki kadr na salę plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Setki eurodeputowanych siedzących w półokrągłych rzędach przy niebieskich pulpitach. Część z nich ma podniesione ręce w trakcie trwającego głosowania. W centrum sali, za mównicą, widoczne są flagi państw członkowskich oraz flaga Unii Europejskiej.
Burzliwe obrady w Strasburgu. Eurodeputowani biorą udział w głosowaniu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, 15 września 2026 roku (fot. PAP/EPA)
Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim na temat dramatycznej sytuacji w Ceucie przerodziła się w polityczną awanturę, która obnażyła głębokie pęknięcia wewnątrz proeuropejskiej koalicji. Na dzień przed przełomowym orędziem o stanie Unii, wygłaszanym przez Ursulę von der Leyen, dwie główne frakcje tworzące centrową większość – Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Socjaliści i Demokraci (S&D) – wdały się w bezpardonową walkę.