Świat

Kandydat na prezydenta Francji po stronie Polski! Tak skomentował decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego

opublikowano:
Jordan Bardella krytykuje Gabriela Attala za bagatelizowanie działań Ukrainy, ostrzegając, że upamiętnienie UPA może zaszkodzić relacjom z Polską i Izraelem oraz pogłębić napięcia międzynarodowe.
Jordan Bardella (fot.PAP/Paweł Supernak)
Decyzja Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego odbiła się szerokim echem w całej Europie. Do sprawy odniósł się również Jordan Bardella, jeden z głównych kandydatów do objęcia urzędu prezydenta Francji, który w tej kwestii stanął po stronie polskiego przywódcy.

Spór we Francji

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała falę komentarzy nie tylko w Polsce i na Ukrainie, lecz także we Francji. Krytyczne stanowisko w tej sprawie zajął m.in. Gabriel Attal, współpracownik Emmanuela Macrona, były premier Francji i jeden z potencjalnych kandydatów w nadchodzących wyborach prezydenckich. Polityk zwrócił uwagę na fakt, że odebranie najwyższego polskiego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu nastąpiło krótko po spotkaniu prezydenta RP z Jordanem Bardellą. 

-Było to logiczne, biorąc pod uwagę, że partia Zgromadzenie Narodowe (RN) opowiadała się za sojuszem wojskowym z Rosją w 2022 roku - stwierdził francuski polityk.

Na te słowa szybko odpowiedział Bardella, zarzucając Attalowi relatywizowanie działań Ukrainy. Francuski polityk przypomniał, że ukraińskie władze sprowokowały ten spór, nadając jednej z jednostek wojskowych nazwę "bohaterów UPA" - formacji, która współpracowała z nazistami i odpowiadała za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej. Jak podkreślił, taka decyzja godzi w relacje zarówno z Polską, jak i Izraelem.

Bardella zaznaczył również, że tego typu stanowisko jest szczególnie niepokojące, gdy prezentuje je osoba aspirująca do przywództwa we Francji i deklarująca działania na rzecz pokoju w Europie. Jego zdaniem ignorowanie historycznych doświadczeń sojuszników może prowadzić do poważnych napięć międzynarodowych i osłabienia wspólnego frontu państw Zachodu.

Oburzenie w Izraelu

Nawiązanie do Izraela nie jest przypadkowe, bowiem już od momentu nagłośnienia decyzji Wołodymyra Zełenskiego tamtejsze media w dość ostrych słowach komentowały działania ukraińskiego prezydenta. "The Jerusalem Post" nie krył zaskoczenia kolejną próbą upamiętnienia nazistowskich kolaborantów, którzy zasłynęli przede wszystkim z masowego ludobójstwa oraz mordów dokonywanych ze szczególnym okrucieństwem wobec ludzi, których jedyną „winą” było odmienne pochodzenie.

Również reakcja izraelskich władz, w tym resortu spraw zagranicznych, była szybka i jednoznaczna. W oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych wprost wyrażono oburzenie decyzją ukraińskiego przywódcy. Podkreślono, że „nie ma miejsca na ignorowanie prawdy historycznej ani pamięci ofiar zamordowanych przez nazistów i ich kolaborantów”.

Opinia międzynarodowa oburzona Zełenskim

O sprawie napisał także brytyjski portal BBC, zamieszczając odnośnik do swojego artykułu na Facebooku. W komentarzach pod postem rozgorzała szeroka dyskusja dotycząca odebrania Orderu Orła Białego. Choć pojawiły się głosy niezgadzające się z decyzją polskiego prezydenta, zdecydowana większość komentujących krytykowała przede wszystkim postawę ukraińskiego przywódcy.

W ich opinii w ten sposób nie powinna być okazywana wdzięczność wobec Polski, która udzieliła – i nadal udziela – ogromnego wsparcia Ukrainie pogrążonej od czterech lat w wojnie.

Źr.wPolsce24 za Tysol/Pressmania/Facebook

 

Świat

Czaszka czy kawałek ręki? W internecie kwitnie zadziwiający handel. Naukowcy ostrzegają przed ukrytym niebezpieczeństwem

opublikowano:
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie
Mumie w Muzeum Egipskim nieodmiennie budzą zainteresowanie (fot. pixabay)
Coraz więcej mumii – czaszek, a nawet pojedynczych kończyn - trafia na sprzedaż w domach aukcyjnych i na platformach internetowych. Szkopuł w tym, że tego typu handel niesie ze sobą ryzyko, z którego kupujący nie zdają sobie nawet sprawy.
Świat

Sojusz islamu ze skrajną lewicą jest faktem? Na kogo głosowali muzułmanie w Berlinie?

opublikowano:
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej
Turczynka Elif Erlap z Die Linkie najpewniej zostanie nowym burmistrzem Berlina. Na zdjęciu w czasie agitacji wyborczej (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Najnowsze dane po wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych wywołały spore poruszenie wśród analityków sceny politycznej. Jak wynika z badania Forschungsgruppe Wahlen dla dziennika „Die Welt”, aż 51 procent muzułmańskich wyborców w Berlinie oddało swój głos na skrajnie lewicową partię Die Linke. To wynik o 36 punktów procentowych wyższy niż w poprzednich wyborach i dwukrotnie wyższy niż ogólny rezultat tej formacji w całym mieście (25,7 proc.). Dla porównania: na prawicową AfD zagłosowało zaledwie 4 proc. przedstawicieli tej grupy wyznaniowej.
Świat

"Miss Kongresu" ma kłopoty. Oskarżono ją o romanse z podwładnymi

opublikowano:
boebner
(fot. US House of Representatives\zrzut ekranu z FB\Pexels)
Prawicowa kongresman Lauren Boebert została oskarżona o romans z trójką swoich podwładnych. Ona sama zaprzecza tym oskarżeniom.
Świat

Szokujące słowa Trumpa! "Rosja niestety straciła..."

opublikowano:
mid-epa13249027 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego w skutek ukraińskich uderzeń. Wezwał do szybkiego zakończenia wojny.
Polityka

Koalicja 13 grudnia atakuje prezydenta. A ile kosztują imprezy z Tuskiem?

opublikowano:
mid-26920635 (1)
Nowa afera wyprodukowana przez polityków koalicji 13 grudnia. Żądają oni dymisji dokładnie nie wiadomo kogo, w każdym razie kogoś po stronie prezydenta Polski. Jak można się domyślać, najlepiej byłoby, gdyby skończyło się na samym prezydencie. Powód? Dziennikarze Radia Zet i "Newsweeka" opublikowali, że za spotkanie z Karolem Nawrockim w USA trzeba zapłacić nawet 100 tysięcy dol. Kancelaria nazwała całą sprawę bzdurą. Pozostaje jednak pytanie, co tak naprawdę zirytowało rządowych polityków.
Świat

Niemiecka bezczelność nie zna granic! Z pomocą polskich "donosicieli" prasa robi z nas neonazistów polujących na Ukraińców

opublikowano:
pexels-berlin-1836822
(fot. ilustracyjna Pixabay)
To przechodzi ludzkie pojęcie. Niemieckie media, z brukowcem „Bild” i lewicowym „Die Tageszeitung” na czele, ruszyły z brutalną, antypolską kampanią. Naród, który w 2022 roku przyjął pod swój dach miliony uchodźców z Ukrainy, jest dziś na łamach niemieckiej prasy oskarżany o rozpętanie „brązowej fali” i „polowanie” na Ukraińców. Jak Niemcy, z ich historycznym bagażem i obecnymi problemami ze skrajną prawicą, mają czelność pouczać Polaków? Najgorsze jest jednak to, że paliwa do tej oszczerczej machiny znów dostarczają użyteczni idioci znad Wisły.