Świat

"To jawne uleganie prawu szariatu". Islamskie święta w szkołach, chrześcijanie pominięci

opublikowano:
Znak STOP z dodatkowym napisem w języku arabskim, symbolizujący debatę o wprowadzaniu treści i symboli religijnych w przestrzeni publicznej oraz szkołach w USA.
Znak STOP z arabskim napisem, W Kalifornii trwa dyskusja o obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej i szkołach.( fot. A.Skwarczynski/Fratria)
Kalifornijscy ustawodawcy chcą uznać dwa najważniejsze święta muzułmańskie – Eid al-Fitr i Eid al-Adha – za oficjalne święta stanowe. Projekt budzi jednak ogromne kontrowersje, ponieważ zapis umożliwia prowadzenie w publicznych szkołach zajęć „promujących” te święta. To jawne naruszenie neutralności światopoglądowej i promowanie jednej religii kosztem innych.

Autorem ustawy AB 2017 jest demokratyczny kongresmen Matt Haney z San Francisco. Jak tłumaczył, celem jest ochrona różnorodności religijnej ponad pół miliona muzułmanów w Kalifornii. Projekt przeszedł przez Zgromadzenie Stanowe większością 64 głosów przy jednym sprzeciwie i trafił do senackiej komisji budżetowej. Kluczowy punkt sporny znajduje się w zapisie, który zezwala szkołom publicznym na organizowanie zajęć „uznających i promujących" znaczenie i wagę tych muzułmańskich świąt religijnych.

Greg Burt z California Family Council w rozmowie z Fox News Digital stanowczo skrytykował to rozwiązanie: „To nie jest nauczanie, to zachęcanie do celebracji święta religijnego. Co się stało z neutralnością? To nie ma żadnego sensu”. Przypomniał, że wiele okręgów szkolnych usunęło z kalendarza chrześcijańskie święta i tradycje, zastępując je neutralnym językiem o „przerwie wiosennej” i „zimowej”, aby uniknąć promowania określonej religii. „Dlaczego jedna religia jest promowana, a inne – wymazywane?" – pytał retorycznie.

Głosy sprzeciwu: „To krok w stronę szariatu”

Rabbi Michael Barclay w rozmowie z CBN News stwierdził, że uznanie świąt muzułmańskich bez jednoczesnego honorowania świąt żydowskich czy chrześcijańskich to działanie na korzyść „prawa szariatu”. Zwrócił uwagę na dysproporcję demograficzną: muzułmanie to około 1 procent populacji Kalifornii, chrześcijanie – 55 procent, Żydzi – około 3 procent. „Dlaczego Kalifornia przyznaje muzułmańskim świętom status państwowy, ale nie Rosz ha-Szana czy Jom Kippur dla znacznie większej społeczności żydowskiej?” – pytał. Barclay skrytykował także polityczne motywacje, mówiąc o „sojuszu między skrajną lewicą, islamem i marksizmem”.

Poparcie organizacji muzułmańskich

CAIR-CA – największa organizacja muzułmańska w USA – wezwała do głosowania za ustawą, nazywając ją „historycznym momentem dla miliona muzułmanów”. Oussama Mokeddem z CAIR-CA argumentował: „Klimat strachu i wrogości wobec muzułmanów to codzienność. Publiczne celebrowanie tych świąt to sposób, by Kalifornia pokazała, że ich tradycje są cenione”.

Ustawa zakłada zamykanie szkół w te dni i usprawiedliwione nieobecności. Krytycy wskazują, że więcej dni wolnych oznacza mniej czasu na naukę, a pracujący rodzice mogą być zmuszeni do brania urlopu. Pojawia się też pytanie: „gdzie postawić granicę przy dodawaniu kolejnych świąt religijnych?”

Projekt trafił do senackiej komisji budżetowej. Jeśli zostanie zatwierdzony przez gubernatora, dwa muzułmańskie święta staną się oficjalnymi świętami stanowymi. Debata trwa, a pytanie o neutralność światopoglądową w publicznych szkołach pozostaje otwarte.

źr. wPolsce24 za Fox News/CBN News/NY Post,/ California Family Council

 

Świat

Afera w Białym Domu! Wyrzucił ją z pracy po 5 dniach

opublikowano:
Katie Zacharia w towarzystwie Donalda Trumpa
Rzeczniczka Białego Domu odeszła z pracy po ujawnieniu faktów o jej wykształceniu. (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)
Katie Zacharia straciła stanowisko rzeczniczki prasowej Białego Domu po zaledwie pięciu dniach pracy. Do jej rezygnacji zachęcał sam prezydent USA Donald Trump, gdy w mediach wybuchła burza wokół jej kwalifikacji zawodowych oraz braku uprawnień prawniczych. Mimo ekspresowego odejścia, Zacharia opublikowała oświadczenie, w którym w niezwykle ciepłych słowach wypowiedziała się o amerykańskim przywódcy.
Świat

Archeolodzy nie mogli uwierzyć własnym oczom. Odnaleziono coś, co pływało po morzach w czasach budowy piramid

opublikowano:
Nurkowie podczas przeszukiwania dna morza
(fot. ilustracyjna/ prxrls)
Na dnie Morza Śródziemnego odnaleziono niezwykłe ślady starożytnego żaglowca handlowego z czasów budowy egipskich piramid. Choć drewniany kadłub jednostki uległ całkowitemu rozkładowi, na powierzchni 500 metrów kwadratowych przetrwał cenny ładunek amfor oraz kamienne kotwice. To jedno z najstarszych tego typu znalezisk w historii archeologii morskiej.
Świat

Niespodziewany gość w bibliotece. Kamery nagrały, co wyprawiał na zapleczu!

opublikowano:
Biblioteka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Niezwykłe zdarzenie w amerykańskiej bibliotece wprawiło personel w osłupienie. Do budynku niespodziewanie wkroczył niedźwiedź, który bez ociągania skierował się prosto do pokoju dla pracowników. Wizyta niespodziewanego gościa nabrała iście baśniowego charakteru.
Świat

Najsilniejsza wichura tej jesieni uderzy w Europę. Wiadomo, co z Polską

opublikowano:
Człowiek z parasolem na plaży
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Głęboki układ niskiego ciśnienia formujący się nad północnym Atlantykiem niesie ryzyko wystąpienia jednych z najsilniejszych wichur tej jesieni. Według prognoz porywy wiatru w Europie mogą osiągać nawet 120–150 km/h, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców oraz infrastruktury. Zjawisko to może odczuwalnie wpłynąć również na warunki pogodowe w Polsce.
Świat

Pilna decyzja Białego Domu! Trump nagle łagodzi sankcje wobec Rosji

opublikowano:
Donald Trump na tle flagi USA
Donald Trump podjął decyzję ws. sankcji na Rosję. (fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS)
Prezydent USA Donald Trump ogłosił decyzję o uchyleniu części ceł oraz sankcji nałożonych na Rosję i państwa importujące jej surowce energetyczne. W oficjalnym rozporządzeniu amerykański przywódca podkreślił, że krok ten jest uzasadniony wyższym celem i leży w bezpośrednim interesie narodowym Stanów Zjednoczonych.
Świat

Rosjanin wydał własną jednostkę. Został najbardziej zabójczym sabotażystą tej wojny

opublikowano:
Żołnierz
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Amerykański dziennik „Wall Street Journal” opisał historię rosyjskiego oficera łączności Lwa Stupnikowa, który podczas służby w rejonie Wuhłedaru w Donbasie nawiązał tajną współpracę z ukraińskim wywiadem. Wojskowy dostarczył Kijowowi kluczowe plany operacyjne oraz współrzędne własnej brygady, co doprowadziło do serii precyzyjnych uderzeń, w których zginęło ponad 300 rosyjskich żołnierzy.