Świat

Bunt we Lwowie! Ukraińcy nie chcą iść do wojska. Zatrzymano 30-latka, reakcja mieszkańców zaskoczyła służby

opublikowano:
Zamieszki we Lwowie, screeny z portalu X
(fot. screen za X)
Do wyjątkowo niepokojących i gwałtownych scen doszło na ulicach Lwowa. Rutynowe zatrzymanie 30-letniego mężczyzny przez tamtejsze Regionalne Centrum Rekrutacji (TCC) przerodziło się w otwarty bunt mieszkańców. Agresywny tłum otoczył wojskowych, demolując, a następnie wywracając do góry kołami służbowy samochód. W tle pojawiają się doniesienia o paraliżu policji, która według świadków miała bać się interweniować przeciwko własnym obywatelom.

Napięcia społeczne na Ukrainie związane z masową mobilizacją i działalnością komisarzy wojskowych osiągają punkt krytyczny. Najlepszym tego dowodem są wydarzenia, do których doszło w lwowskiej dzielnicy Sychów. To, co miało być kolejnym rutynowym zatrzymaniem mężczyzny uchylającego się od służby wojskowej, zakończyło się regularnymi zamieszkami ulicznymi.

Iskra w lwowskiej dzielnicy Sychów

Wszystko zaczęło się od zwykłej kontroli dokumentów. Policja wylegitymowała 30-letniego mężczyznę, a systemy baz danych wykazały, że jest on poszukiwany w związku z unikaniem poboru. Na miejsce natychmiast wkroczyli funkcjonariusze lwowskiego TCC (odpowiednik dawnych komend uzupełnień), którzy podjęli decyzję o przymusowym doprowadzeniu mężczyzny do jednostki.

W tym momencie sytuacja wymknęła się spod kontroli. Przechodnie oraz gromadzący się błyskawicznie mieszkańcy dzielnicy stanęli w obronie zatrzymywanego. Grupa wojskowych została całkowicie zablokowana przez wściekły tłum. Ludzie otoczyli wojskowe pojazdy. Emocje wzięły górę, pojazd należący do ukraińskiej armii zostało zdewastowany i przewrócony na dach.

Świadkowie: „Policja po prostu bała się ludzi”

Wstrząsające są relacje świadków, do których dotarły ukraińskie media (m.in. serwis Suspilne). Na miejscu zdarzenia niemal natychmiast pojawiły się liczne patrole policji, jednak funkcjonariusze mieli wykazać się całkowitą biernością, unikając bezpośredniego starcia z rozwścieczonymi mieszkańcami Lwowa.

Samochód został przewrócony. Było mnóstwo ludzi, mnóstwo policjantów. Policja bała się podejść. Wezwano ich tam, gdzie byli wszyscy, ale policja po prostu się bała. Policja po prostu boi się ludzi - relacjonował jeden z bezpośrednich świadków lwowskiego buntu.

Zatrzymany 30-latek został ostatecznie przetransportowany do jednostki wojskowej i skierowany na badania lekarskie, jednak zniszczenia i potężny kryzys wizerunkowy służb stały się faktem.

Władze apelują o spokój i winią prowokacje Kremla

Do dramatycznych wydarzeń błyskawicznie odniosły się lokalne władze oraz dowództwo wojskowe, doskonale zdając sobie sprawę, jak potężne paliwo publicystyczne i propagandowe stanowi ten incydent.

Mer Lwowa, Andrij Sadowy, wezwał do zachowania zimnej krwi:

Aktualnie wyjaśniam wszystkie okoliczności dotyczące sytuacji w Sychowie. Proszę wszystkich o zachowanie spokoju, rozsądek i niezapominanie, kto jest naszym prawdziwym wrogiem! - napisał Sadowy w mediach społecznościowych.

W podobnym, jednoznacznym tonie wypowiedziało się lwowskie Regionalne Centrum Rekrutacji. Wojskowi podkreślają, że eskalacja wewnętrznych konfliktów na Ukrainie jest dokładnie tym, na co liczy Moskwa.

Naszym jedynym wrogiem jest Federacja Rosyjska. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, okupanci najbardziej interesują się rozpętaniem różnego rodzaju konfliktów w Ukrainie, ponieważ nie odnoszą sukcesów na polu bitwy. Apelujemy do obywateli, aby nie ulegali prowokacjom wroga i nie przeszkadzali wojsku oraz policji w wykonywaniu obowiązków” – czytamy w oficjalnym komunikacie armii, która przypomniała również o konieczności bezwzględnego przestrzegania godziny policyjnej.

Będzie śledztwo w dwie strony?

Maksym Kozicki, szef cywilnej administracji obwodu lwowskiego, zapowiedział bezkompromisowe śledztwo i surowe ukaranie winnych zniszczenia mienia wojskowego oraz utrudniania działań armii.

We Lwowie nie ma miejsca na bezprawie!” – zadeklarował.

Co jednak istotne z perspektywy narastającego oporu społecznego wobec metod mobilizacyjnych, Kozicki dodał, że badana i weryfikowana będzie również zasadność oraz legalność samych działań żołnierzy TCC wobec zatrzymanego 30-latka.

Czytelny sygnał, że władze dostrzegają, iż brutalność lub nadgorliwość niektórych rekruterów zaczyna budzić niebezpieczny, masowy opór społeczeństwa zmęczonego przedłużającym się konfliktem?

źr. wPolsce24

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.