Wyszło na jaw, co Niemcy wpisali do budżetu. Ani centa dla polskich ofiar

W Berlinie bez zmian
Jak poinformowała „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, a za nią stacja RMF24, rząd federalny nie przewidział w planach na przyszły budżet ani centa dla wciąż żyjących poszkodowanych przez niemieckiego okupanta. Co gorsza, posłowie Bundestagu przychylni inicjatywie wsparcia przyznają, że wprowadzenie zmian przed ostatecznym uchwaleniem budżetu jest mało prawdopodobne.
Berlin po raz kolejny demonstruje nieustępliwość. Niemieccy politycy od lat powtarzają formułki o moralnej odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, jednocześnie utrzymując, że sprawa reparacji pozostaje prawnie i politycznie zamknięta. Na przełomie września i października szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul deklarował na łamach „Gazety Wyborczej”, że rząd federalny przeanalizuje możliwości wsparcia ocalałych. Podobną obietnicę zbadania sprawy niemiecki rząd składał już przed rokiem.
Czas ucieka
Dla ostatnich żyjących świadków niemieckiego terroru opieszałość ma konkretny wymiar. Jakub Deka, przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, podał, że pod koniec 2025 roku przy życiu pozostawało około 50 tysięcy osób, które przetrwały niemiecką okupację. W październiku 2026 roku było ich niewiele ponad 40 tysięcy. Każdy kolejny miesiąc zwłoki oznacza, że odchodzą ludzie, którzy nie doczekali się pomocy.
Według szacunków korespondenta Philippa Fritza z „Die Welt”, finansowe wsparcie w postaci świadczeń lub dodatków do emerytur mogłoby objąć od 30 do 50 tysięcy osób. Chodzi o byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych i gett, robotników przymusowych oraz uczestników powstań. Jakub Deka zwraca uwagę, że dla tych sędziwych ludzi nie jest to spór prawny, lecz kwestia codziennego utrzymania.
Dzisiaj nie chodzi o roszczenia. Ci ludzie widzą w nas organizację pomocową, ponieważ trudno im wyżyć z niskich emerytur" - zaznaczył Jakub Deka w rozmowie z dziennikiem „FAZ”.
Donald Tusk zapowiadał podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w grudniu 2025 roku, że jeśli Niemcy nie podejmą szybkiej decyzji, polski rząd rozważy pomoc dla ofiar z własnych środków. To rozwiązanie oznaczałoby przeniesienie ciężaru wsparcia z Berlina na polskich podatników.
Straty Polski
Wcześniejsze rozmowy z czasów kanclerza Olafa Scholza o przeznaczeniu 200 milionów euro nie doprowadziły do uruchomienia wypłat. W czerwcu Sejm przyjął uchwałę głosami 235 posłów, wskazując na obowiązek realizacji przez Niemcy zobowiązań wobec Polski oraz pilną potrzebę wypłaty świadczeń dla żyjących więźniów obozów i więzień. Jednak działania koalicji pozostają w sferze deklaracji.
Pomoc socjalna dla najstarszych rodaków to zaledwie wycinek gigantycznego długu. Raport o stratach wojennych, opublikowany w 2022 roku, oszacował straty Polski poniesione wskutek niemieckiej agresji i okupacji na ponad 6,2 biliona złotych. To około 1,3 biliona euro. Zamiast twardo upominać się o polski interes i pamięć narodową, obecna władza zadowala się mglistymi zapewnieniami sąsiada zza Odry. W tym samym czasie Berlin konsekwentnie zatrzaskuje drzwi przed polskimi ofiarami.
źr. wPolsce24 za FAZ/RMF24/Die Welt
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.








