Robert Lewandowski zbuduje tor Formuły 1 w Polsce! Brzmi pięknie, a gdzie jest haczyk?

Mamy dla Was dwie wiadomości: dobrą i... zaskakującą. Dobra jest taka, że plany budowy profesjonalnego toru wyścigowego o parametrach F1 w Polsce są jak najbardziej prawdziwe!
Zaskakująca? Za całym projektem stoi Robert Lewandowski, ale... nie piłkarz, lecz burmistrz dolnośląskiej gminy Żmigród. Tak, zbieżność nazwisk jest uderzająca, ale sprawa jest poważna. Dolny Śląsk może wkrótce stać się sercem polskiego motosportu.
Ponad 60 hektarów i lata tajnych przygotowań
Choć o projekcie zrobiło się głośno dopiero teraz, przygotowania do tej inwestycji trwają już od dłuższego czasu. Jak zdradził burmistrz Lewandowski w rozmowie z lokalnymi mediami, cała sprawa zaczęła się około pięciu-sześciu lat temu, kiedy to sam prywatny inwestor zgłosił się do władz gminy ze śmiałą propozycją.
Dotąd udało się już sfinalizować kluczowy krok: prywatny inwestor zakupił ponad 60 hektarów gruntu pod budowę profesjonalnego toru motosportowego. Gmina również nie próżnowała – konieczne było dostosowanie planu zagospodarowania przestrzennego do tak nietypowej inwestycji, co zajęło sporo czasu.
- To jest coś naprawdę dużego, coś, co jest oryginalne i coś, co przyciągnie nam i miejsca pracy, i wiele osób, które będą chciały czy skorzystać z toru, czy przyjechać pojeździć, zostać tam – podkreśla z entuzjazmem burmistrz Żmigrodu.
Jedyne takie miejsce w Polsce? Parametry pod Formułę 1!
Ambicje inwestora są gigantyczne. Według burmistrza ma to być jedyny w Polsce z prawdziwego zdarzenia tor samochodowy o parametrach, które pozwolą na rozgrywanie nawet wyścigów Formuły 1.
Wizja goszczenia najlepszych kierowców świata na Dolnym Śląsku brzmi niesamowicie, choć eksperci studzą nieco zapał. Samo wybudowanie obiektu o odpowiednich parametrach to dopiero początek niezwykle wyboistej drogi. Aby zorganizować Grand Prix, tor musi uzyskać najwyższą homologację Międzynarodowej Federacji Samochodowej, co wiąże się ze spełnieniem rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa, infrastruktury oraz ogromnymi kosztami budowy i późniejszego utrzymania.
Nawet jeśli Formuła 1 nie zawita do Żmigrodu od razu, to i tak realizacja tego projektu będzie kamieniem milowym dla krajowych fanów czterech kółek. Obecnie jedynym obiektem w Polsce umożliwiającym organizację międzynarodowych zawodów samochodowych jest Tor Poznań. Nowoczesny obiekt na Dolnym Śląsku byłby dla niego ogromną konkurencją.
Powstanie też hotel?
Jednym z największych atutów planowanego toru jest jego położenie. Żmigród leży tuż przy trasie ekspresowej S5, dokładnie pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem. Taka lokalizacja ma ułatwić dojazd fanom motosportu z całej Polski, a także z zagranicy.
Burmistrz Lewandowski snuje już plany na przyszłość, wskazując, że wokół toru wyrośnie rozbudowana infrastruktura usługowa. W planach jest m.in. budowa hotelu oraz innych obiektów, co przełoży się na nowe miejsca pracy i ogromny zastrzyk gotówki dla lokalnego budżetu.
Kiedy ruszy budowa i kim jest tajemniczy inwestor?
Na oficjalne nazwisko człowieka, który chce wydać fortunę na dolnośląski tor, musimy jeszcze poczekać. Projekt jest na etapie przygotowań formalnych, a burmistrz został poproszony o zachowanie dyskrecji.
- W tej chwili trwają procedury środowiskowe. Trzeba jeszcze przeprowadzić inwentaryzację przyrodniczą. Zostałem jednak poproszony, by nie zdradzać na razie więcej szczegółów – wyjawił Robert Lewandowski w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”.
Kiedy możemy spodziewać się pierwszych łopat na placu budowy? Według szacunków urzędników, uzyskanie wszelkich pozwoleń, w tym kluczowego pozwolenia na budowę, może potrwać około dwóch lat.
Kto wie, może na inaugurację burmistrz zaprosi swojego słynnego imiennika z boiska?
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wrocławska"











