To koniec pewnej epoki w PZPN. Nominaci Tuska konsekwentnie tną wsparcie dla polskiego sportu

Decyzja ta wywołuje sporo emocji i dyskusji wokół mecenatu państwowych spółek nad krajowym sportem. Warto przypomnieć, że okres prezesury Daniela Obajtka w PKN Orlen charakteryzował się niespotykaną wcześniej skalą zaangażowania finansowego we wspieranie polskiego sportu – od piłki nożnej, przez siatkówkę i lekkoatletykę, aż po wyścigi Formuły 1. Koncern stał się w tamtym czasie fundamentem budżetowym dla wielu polskich związków sportowych.
Zmieniające się uwarunkowania polityczne i gospodarcze po przejęciu władzy przez koalicję 13 grudnia sprawiły jednak, że nowe władze spółki zaczęły weryfikować dotychczasowe umowy i poziom wydatków promocyjnych. Choć PZPN zaznacza, że rozmowy dotyczące kontynuacji współpracy wciąż trwają i na stole leży nowa oferta, obecny brak umowy pokazuje rewolucję w podejściu Orlenu do wspierania polskiego sportu.
Czy polskie związki sportowe będą w stanie zrekompensować ewentualny spadek wsparcia ze strony Orlenu komercyjnymi kontraktami prywatnych sponsorów? Najbliższe miesiące pokażą realne skutki tych zmian.
A 25 września reprezentacja Polski zagra na Stadionie Narodowym z drużyną Bośni i Hercegowina w Lidze Narodów. Logotypów Orlenu już na tym meczu nie zobaczymy.
źr. wPolsce24









