Sport

Kompromitacja neo-TVP. Dlaczego "polski półfinał" nie jest transmitowany przez publicznego nadawcę?

opublikowano:
mid-epa12063750
Gabriel Martinelli w starciu z Achrafem Hakimim (fot. PAP/EPA/NEIL HALL)
Półfinały Ligi Mistrzów miały być wielkim świętem futbolu dla polskich kibiców. Tymczasem wielu z nich doznało poważnego zawodu, gdy dowiedzieli się, że Telewizja Polska nie pokaże na swojej antenie środowego starcia pomiędzy FC Barceloną a Interem Mediolan. Powodem jest umowa sublicencyjna, którą obecne władze TVP zawarły z Canal+ – i która znacznie ogranicza możliwości wyboru transmisji przez nadawcę publicznego.

Sytuacja ta spotkała się z falą komentarzy w mediach społecznościowych. Pod oficjalnym komunikatem TVP Sport pojawiły się dziesiątki ironicznych wpisów, w których kibice wprost wyśmiewali politykę programową stacji. "Finał chyba pokażecie jako powtórkę, i to dzień później" – pisał jeden z użytkowników. Inni sugerowali, że UEFA specjalnie organizuje mecz o trzecie miejsce tylko po to, aby TVP miała co transmitować.

W centrum krytyki znalazł się sposób wykorzystania sublicencji, która formalnie umożliwia TVP pokazywanie jednego meczu w danej kolejce. Problem w tym, że telewizja publiczna posiada tzw. „drugi wybór”, a więc to Canal+ jako główny posiadacz praw do Champions League decyduje, które spotkanie trafia na antenę publicznego nadawcy. Jak się okazało – również w półfinałach.

Dla kibiców oznacza to brak możliwości obejrzenia na żywo najciekawszych meczów, w tym tych z udziałem Roberta Lewandowskiego czy Wojciecha Szczęsnego, o ile ich zespoły nie awansują do finału. To nie tylko kwestia emocji sportowych, ale także realnych strat w oglądalności.

Z danych TVP wynika, że transmisje obecnej edycji Ligi Mistrzów cieszą się bardzo skromnym zainteresowaniem. Spotkanie FC Brugge z Borussią Dortmund zgromadziło przed telewizorami zaledwie 300 tysięcy widzów. Mecz Aston Villa – Bayern Monachium przyciągnął pół miliona osób, a starcie Manchester City – Juventus 700 tysięcy, co... uznano za sukces i opublikowano na stronie stacji.

Dla porównania: w sezonie 2022/23, gdy TVP miała prawo pierwszego wyboru, mecze FC Barcelony z udziałem Lewandowskiego przyciągały po blisko 2 miliony widzów – np. spotkanie z Viktorią Pilzno obejrzało 1,87 mln osób, z Interem 1,76 mln, a z Bayernem aż 1,84 mln. Średnia oglądalność 16 transmisji z tamtego sezonu wyniosła ponad 1,1 mln widzów.

Mimo słabszych wyników obecna umowa TVP z Canal+ wcale nie była dużo tańsza. Według doniesień medialnych publiczny nadawca zapłacił za 17 transmisji aż 13,5 mln euro za sezon. Dla porównania – w czasach Jacka Kurskiego, TVP płaciła 14 mln euro za sezon, ale otrzymywała również prawa do transmisji meczów siatkarskiej reprezentacji Polski, które notowały zdecydowanie lepsze wyniki oglądalności niż europejskie rozgrywki piłkarskie.

Źr.wPolsce24 za Gazeta.pl

 

Sport

Idą po złoto? Pewna wygrana Polek w drodze do ćwierćfinału

opublikowano:
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii.
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii (fot.Screenshot - X/@VolleyViper_)
Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet pokonała Portugalię w ramach 1/8 finału mistrzostw Europy w stosunku 3:0. Przed Polkami ćwierćfinałowe starcie z Holenderkami.
Sport

To koniec wielkiej ery! Lionel Messi podjął ostateczną decyzję

opublikowano:
Lionel Messi podczas meczu reprezentacji Argentyny
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
To oficjalna i niezwykle poruszająca wiadomość dla milionów kibiców na całym świecie. Lionel Messi podjął kluczową decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Legendarny, 39-letni piłkarz przekazał tę wieść za pomocą Instagrama, ujawniając bolesne powody rozstania z drużyną narodową tuż po przegranym finale mistrzostw świata.
Sport

62-letni Przemysław Babiarz zadziwił formą u prezydenta w Juracie

opublikowano:
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W Juracie, podczas spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z młodymi ludźmi, Przemysław Babiarz zrobił coś, co wielu uznałoby za niemożliwe.62-letni dziennikarz sportowy, legenda polskiego komentarza, stanął przed kamerami i pokazał, w jakiej jest kondycji.
Sport

Robert Lewandowski zbuduje tor Formuły 1 w Polsce! Brzmi pięknie, a gdzie jest haczyk?

opublikowano:
Wyścig Formuły 1
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy najlepszy polski piłkarz i gwiazda reprezentacji, postanowił nagle zainwestować swoje miliony w ryczące silniki bolidów i zapach palonych opon? Gdy w sieci pojawia się nagłówek, że Robert Lewandowski chce wybudować w Polsce tor Formuły 1, kibicom mocniej bije serce. Jednak my postanowiliśmy ostudzić te emocje.
Sport

Mieszka w Londynie i widzi, co się dzieje. Szczere wyznanie Fabiańskiego o migracji

opublikowano:
Łukasz Fabiański w reprezentacji Polski. Całuje Orzełka
Łukasz Fabiański powiedział to, o czym Jarosław Kaczyński przestrzegał od dawna (fot. Sgutterstock)
Nawet osoby stroniące od politycznych sporów dostrzegają destrukcyjne skutki wieloletniej polityki otwartych granic na Wyspach Brytyjskich. Były bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański, w szczerej rozmowie przyznał, że Wielka Brytania drastycznie się zmieniła, a problem związany z niekontrolowaną migracją jest faktem, o którym mówi się coraz głośniej.
Sport

Piłka, która przeszła do historii. Futbolowa relikwia Diego Maradony sprzedana za 2,5 mln funtów

opublikowano:
Diego Maradona celebruje gola w meczu Argentyna–Anglia podczas Mistrzostw Świata 1986 po słynnej bramce „Ręką Boga”
Diego Maradona świętuje historycznego gola w ćwierćfinale Mistrzostw Świata 1986. Mecz Argentyna–Anglia przeszedł do historii dzięki słynnej „Ręce Boga” oraz jednemu z najpiękniejszych goli w historii futbolu (fot. wikipedia)
Nie była wykonana ze złota, nie miała żadnych wyjątkowych zdobień, a mimo to osiągnęła cenę, o której większość przedmiotów sportowych może tylko marzyć. Piłka, którą Diego Maradona zdobył jedną z najbardziej kontrowersyjnych bramek w historii mistrzostw świata, została sprzedana na aukcji za 2,5 miliona funtów (około 12,5 miliona złotych).