Rozrywka

Tomasz Lis śpiewający Zenka Martyniuka hitem sieci. Internauci bezlitośni dla dziennikarza

opublikowano:
tomaszspiewa
Tomasz Lis (fot. x.com/unita94)
Przez lata środowiska lewicowo-liberalne szydziły z Zenka Martyniuka i jego fanów, zarzucając mu śpiewanie popeliny i występy na telewizyjnym "Sylwestrze Marzeń" u znienawidzonego przez salon Jacka Kurskiego. Wystarczyło jednak jedno nagranie z Rafałem Trzaskowskim, by Martyniuk stał się bohaterem zwolenników obecnego rządu. Głos zabrał nawet Tomasz Lis, który jeszcze kilka lat temu publicznie drwił z gwiazdora disco polo. Głos zabrał, ale internauci mówią wprost: lepiej żeby milczał

- Nie mam pojęcia kim jest Zenek Martyniuk. Ale znając estetykę tvPIS i pana Kurskiego, mam pewne przypuszczenia - pisał w 2017 roku Tomasz Lis [pisownia oryginalna - red.], oceniając zaproszenie lidera zespołu Akcent na Sylwestra Marzeń. 

To zresztą nie był jedyny wpis pod adresem gwiazdora disco polo. 

Dziś jednak Tomasz Lis podąża zupełnie inną ścieżką. Wystarczyło, że Zenek wystąpił na jednym nagraniu z Rafałem Trzaskowskim, a były redaktor naczelny "Newsweeka" już składa samokrytykę. I to w sposób, który może budzić pewne zażenowanie. Lis postanowił bowiem przed kamerą wykonać fragment jednego z utworów Martyniuka. 

Internauci mówią wprost: tego się nie da jakoś odsłuchać?

Ostrzegamy, oglądacie na własną odpowiedzialność.

źr. wPolsce24 za x.com/@Unita94

Rozrywka

Widzowie zdecydowali. Telewizja wPolsce24 na podium

opublikowano:
wyniki
W każdej minucie telewizję wPolsce24 oglądało średnio 103 833 widzów (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 w środę 28 stycznia 2026 roku zajęła trzecie miejsce wśród wszystkich stacji informacyjnych w naszym kraju, w tyle zostawiając rządową TVP Info w likwidacji.
Rozrywka

Ogromna kolejka po pączki na Górczewskiej. Nasze gwiazdy częstują zmarzniętych herbatą

opublikowano:
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
Warszawiacy czekają na pączki przy ulicy Górczewskiej (fot. wPolsce24)
To już tradycja, że przy cukierni na ulicy Górczewskiej, że w Tłusty Czwartek zbierają się tam tłumy, by kupić pyszne pączki. Dziennikarki telewizji wPolsce24, postanowiły umilić im oczekiwanie i częstują herbatą tłumy ludzi czekających w ogromnej kolejce po tradycyjne wypieki.
Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!