Narzekają na Skolima, zapominają, kto wystąpił na ich Campusie! Szokujący występ

W Juracie odbywa się spotkanie młodego pokolenia z parą prezydencką. Uczestnicy mają możliwość rozmowy nie tylko z Karolem i Martą Nawrockimi, ale także mogą wziąć udział w panelach dyskusyjnych z przeróżnymi ekspertami.
Oprócz tego organizatorzy przygotowali szereg atrakcji, a jedną z nich ma być występ popularnego muzyka i przedsiębiorcy Skolima. To właśnie jego koncert wzbudził ogromne kontrowersje w środowisku sympatyków Koalicji Obywatelskiej. Muzyk, który kilka miesięcy temu zasłynął z dosadnej krytyki postulatu dotyczącego dofinansowania emerytur artystów, ma się przyczyniać - jak twierdzą - do demoralizacji polskiej młodzieży, o czym mają świadczyć teksty jego piosenek.
I choć rzeczywiście część jego utworów zawiera wulgaryzmy, a niektóre wersy odbiegają od przyjętych norm społecznych, to jednak organizatorzy uznali, iż jego twórczość jest popularna wśród młodych ludzi, którzy cenią sobie jego bezpośredni i pikantny styl.
Polska flaga na pośladkach
Poza tym dziwić może to, że środowisko związane z koalicją 13 grudnia tak łatwo przypina Skolimowi łatkę demoralizatora, a zapomina, kto występował zaledwie kilka dni wcześniej na Campusie Polska.
Wydarzenie firmowane przez Rafała Trzaskowskiego nie było bowiem wolne od artystów, których muzyka również może być uznawana za deprawującą młode osoby. Przykładem tego jest występ artystki znanej pod pseudonimem Mery Spolsky, która znana jest m.in. z piosenek o mocnym zabarwieniu erotycznym czy występów w skąpych i prowokacyjnych strojach.
Nie inaczej było podczas Campusu Polska, gdzie piosenkarka zaprezentowała się na scenie w białym staniku oraz czerwonych, krótkich spodenkach i zaśpiewała swój utwór „SUKA”. Najwięcej kontrowersji wzbudził jednak fakt, iż w pewnym momencie trzymała małą polską flagę z napisem „Polska umiera”, którą najpierw przykładała do biustu, a następnie do tylnej części ciała.
– No ale widzisz, różnica jest taka, że jak robi to Nawrocki, to jest to przejaw chamstwa i braku kultury, ale jak robi to samo Trzasku, to jest już metafizyka i szczyt w*rszawskiej kultury – żartuje jeden z internautów (pisownia oryginalna).
Źr.wPolsce24 za X











