Rozrywka

Legenda polskiego rocka w ciężkim stanie na OIOMie w szpitalu. "W nocy byłem bliski końca drogi..."

opublikowano:
Zdaniem hiszpańskich lekarzy z Teneryfy Kazik trafił w ich ręce w ostatniej chwili
Zdaniem hiszpańskich lekarzy z Teneryfy Kazik trafił w ich ręce w ostatniej chwili (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
To już nie tylko głośna wpadka w Zielonej Górze, ale dramatyczny ciąg wydarzeń, który doprowadził Kazika Staszewskiego na oddział intensywnej terapii na Teneryfie. Lider Kultu sam ujawnił wstrząsające szczegóły swojego stanu zdrowia w serii wpisów na Facebooku. Z jego relacji wynika, że walczył z silnym bólem już od dni, a sytuacja była tak poważna, że – jak mówią lekarze – „ostatniej nocy był bliski końca drogi”.

Przypomnijmy: kilka dni temu Staszewski zszokował publiczność, gdy na scenie mylił piosenki, bełkotał do mikrofonu i wyglądał na kompletnie niezdolnego do koncertu. Wielu widzów wyszło z sali, a nagrania z wydarzenia obiegły internet. Kazik przeprosił, tłumacząc się złym samopoczuciem, objawami „jak przy covidzie” i fatalnym błędem — połączeniem leków z alkoholem. Dziś jasne jest jedno: problemy zdrowotne były dużo poważniejsze, niż ktokolwiek przypuszczał.

Kazik: „Zostaję zatrzymany w szpitalu. Mówią coś o sepsie”

Po przylocie na Teneryfę, gdzie Kult miał zagrać ostatnie koncerty sezonu, stan Kazika gwałtownie się pogorszył. W pierwszym wpisie napisał:

„Zostaję zatrzymany w szpitalu na SOR-ze. Sprawa jest poważniejsza. Mówią coś o sepsie. Ten ból czułem już w Łodzi. Było źle już wtedy, ale trzeba było zakończyć [trasę]. Próbowałem ratować się jak mogłem, a gówno mogłem. Wygląda, że koncerty teneryfskie zakończą obie trasy. Wolę żyć.”

„Źle wykonano mi zabieg usunięcia wyrostka”

Kilka godzin później pojawił się drugi, jeszcze bardziej niepokojący wpis. Staszewski ujawnił prawdopodobną przyczynę fatalnego stanu zdrowia:

„Źle wykonano mi zabieg usunięcia wyrostka. Zostawili jakiś farfocel na końcu. Leżę na OIOM-ie w szpitalu na Teneryfie z rozpoznaniem ropowicy. (…) Mówią coś o sepsie.”

Ropowica to wyjątkowo groźny stan zapalny tkanki łącznej, który może błyskawicznie prowadzić do sepsy. To tłumaczy, dlaczego artysta trafił bezpośrednio na intensywną terapię.

Najbardziej dramatyczne słowa Kazika

W trzecim wpisie Kazik przekazał coś, co wstrząsnęło fanami:

„Po serii badań doktory powiedzieli, że dziś w nocy bliski końca drogi byłem. I na podobną akcję jak tatuś. Pewnie będą mnie kroić.”

Warto przypomnieć: ojciec Kazika, Stanisław Staszewski, zmarł nagle na skutek powikłań zdrowotnych. Słowa o „podobnej akcji” są więc alarmującym sygnałem, że stan wokalisty mógł być – i wciąż może być – krytyczny.

Koncerty odwołane. Fani w modlitwach i życzeniach powrotu do zdrowia

W sieci pojawiły się tysiące komentarzy od fanów Kultu — od modlitw, przez wsparcie, po życzenia powrotu do zdrowia. 

źr. wPolsce24 za FB/Kazik Staszewski

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.