Rozrywka

Ależ wpadka na koncercie. Milioner przyłapany z pracownicą swojej firmy. Żona wściekła

opublikowano:
skandal22
Podczas koncertu Coldplay kamera uchwyciła parę, która ma romans (fot. x.com Mrs. SpaceX)
Ta sprawa do żywego poruszyła Amerykanów. Andy Byron, dyrektor generalny firmy Astronomer, udał się na koncert popularnego brytyjskiego zespołu Coldplay. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że zamiast żony... zabrał na imprezę swoją podwładną Kristin Cabot. Realizator wideo koncertu wychwycił parę czule obściskującą się podczas jednej z piosenek. W sieci zawrzało.

W trakcie koncertu kamera „Kiss Cam”, wyłapująca szczęśliwe pary okazujące sobie czułość, uchwyciła Byrona w uścisku z Kristin Cabot, szefową działu HR w tej samej firmie i formalnie jego podwładną. Problem polega na tym, że oboje są w związkach małżeńskich z innymi osobami. Byron jest żonaty z Megan Kerrigan Byron, z którą ma dwoje dzieci, a Cabot, według doniesień amerykańskich mediów, również ma męża.

Gdy para zorientowała się, że jest pokazywana na telebimie, próbowała ukryć twarze – Byron ukucnął, a Cabot zasłoniła twarz dłońmi. To tylko podgrzało atmosferę, bo z incydentu, którego nikt mógłby nie zauważyć, zrobił się show.

Sprawę skomentował nawet lider Coldplay Chris Martin:

- Albo mają romans, albo są bardzo nieśmiali - powiedział ze sceny wokalista zespołu, co wywołało śmiech publiczności i podsyciło zainteresowanie mediów społecznościowych.

Film lotem błyskawicy zaczął rozchodzić się po internecie, gdzie użytkownicy szybko zidentyfikowali Byrona i Cabot.

Rozgorzała zażarta dyskusja, a internauci zaczęli przypominać, że przecież Byron ma żonę. 

Kosztowne chwile uniesień

Pojawiły się też komentarze dotyczące nieprofesjonalnego zachowania w kontekście relacji zawodowych, zwłaszcza że Cabot, jako szefowa HR, powinna dbać o kulturę organizacyjną.

Przypomniano też  zarzuty z przeszłości dotyczące Byrona na polu zawodowym. Powoływano się na raport z roku 2018 roku opublikowany przez magazyn „The Information”, który opisywał toksyczną kulturę pracy w poprzedniej firmie dyrektora - Cybereason. Byli pracownicy oskarżali go wówczas o zastraszanie i tworzenie presji, co doprowadziło do odejścia wielu osób.

Sprawa ma jednak również prywatne konsekwencje. Jak donoszą amerykańskie media, Megan Kerrigan Byron, żona Andy’ego, usunęła nazwisko „Byron” ze swojego profilu na Facebooku i ostatecznie zlikwidowała konto na portalu społecznościowym. 

W mediach pojawiło się też rzekome oświadczenie Byrona, w którym miał przepraszać i krytykować przekształcenie prywatnej chwili w publiczny spektakl, cytując nawet tekst piosenki Coldplay. Firma Astronomer stwierdziła jednak, że było ono fałszywe, a dziennikarz, który je opublikował nie istnieje. 

źr. wPolsce24 za timesnownews.com, mirror.co.uk, marca.com

Rozrywka

Polska foka skradła serca internautów. Dawid, ty zbóju!

opublikowano:
Viralowe nagranie z foką Dawidem w zoo w Borysewie pokazują teraz światowe telewizje
(fot. zrzut ekranu z X)
Dawid – foka mieszkająca w ogrodzie zoologicznym w Borysewie – robi teraz globalną karierę. Nagranie jej harców obejrzały miliony internautów, a teraz pokazują je największe światowe telewizje.
Rozrywka

Obrzydliwa prowokacja Scheuring-Wielgus. Znana raperka nie wytrzymała: Jedno zdanie obnażyło wszystko

opublikowano:
scheuring
Joanna Scheuring-Wielgus oraz wpis "Mei" z Facebooka/Fot. Fratria/Fb
Lewica po raz kolejny próbuje narzucić opinii publicznej swoją skrajną agendę ideologiczną, sięgając po tanie i wulgarne chwyty retoryczne. Tym razem eurodeputowana Joanna Scheuring-Wielgus postanowiła zaprezentować się w mediach w roli naczelnej orędowniczki aborcji na życzenie. Na jej demonstrację błyskawicznie i celnie odpowiedziała raperka Joanna „Mei” Grabiec – informuje portal wPolityce.pl.
Rozrywka

Premiera w Telewizji wPolsce24! „Ładnie mu w turbanie” nowy utwór Kabaretu OTTO

opublikowano:
„Maharadża Tusk” w piosence Kabaretu OTTO. Satyrycy bez litości dla premiera!
Piosenką i satyrą w reżim. Kabaret OTTO przygotował utwór o Donaldzie Tusku (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nie tylko ostrym publicystycznym komentarzem, ale również celną satyrą i piosenką Polacy potrafią punktować obóz władzy. Na naszej antenie prezentujemy premierowe wykonanie nowego utworu Kabaretu OTTO, który w bezkompromisowy i humorystyczny sposób wziął pod lupę Donalda Tuska.
Rozrywka

Kontrowersje wokół filmu o Lady Pank. Kukiz: "Troszeczkę to śmieszne"

opublikowano:
kukiz o borysewiczu
Paweł Kukiz krytycznie o wątku "walki z komuną" lidera Lady Pank Jana Borysewicza przedstawionym w filmie "Mniej obcy" (Fot. Fratria, Z. Woińska/Netflix/materiały prasowe)
Czy film Netflixa o Lady Pank przedstawia alternatywną historię życia lidera zespołu Jana Borysewicza? Tak uważa kolega "Jana Bo" Paweł Kukiz. Chodzi między innymi o rzekome zaangażowanie muzyka w walkę z reżimem komunistycznym.
Rozrywka

Jedna z najbogatszych influencerek narzeka na podatki w Polsce. Nie uwierzysz, co na to osoba z najniższą krajową

opublikowano:
Pieniądze ułożone na dokumentach oraz zdjęcie z filmu nagranego przez Angelikę Trochonowicz
Doradca podatkowy wyliczył ile do budżetu państwa wpłaca jedna z najbogatszych influencerek. (fot. pexels/ screen z X/@Venek_)
Influencerka Angelika Trochonowicz znana jako Andziaks wywołała burzę wypowiedzią o wysokich podatkach w Polsce. Twierdziła nawet, że chętnie przeniosłaby rozliczenia za granicę. Doradca podatkowy przeanalizował oficjalne sprawozdania finansowe należących do niej spółek i przedstawił szokujące zestawienie. Pracownik zarabiający minimalną krajową wpłaca do budżetu państwa więcej niż główna spółka celebrytki przy 3 milionach złotych zysku.
Rozrywka

Sprzedał wszystko i ruszył 2000 km do blondynki poznanej w internecie. Na miejscu czekała go przykra niespodzianka

opublikowano:
Brazylijczyk zakochał się w postaci wygenerowanej przez AI
Brazylijczyk zakochał się w postaci wygenerowanej przez AI (fot. TikTok)
Współczesny świat wmawia nam, że „postęp” i technologia rozwiążą każdy ludzki problem. Otóż nie rozwiążą – czasem po prostu wygenerują nowy, tylko w rozdzielczości 4K. Przekonał się o tym boleśnie pewien brazylijski murarz, który padł ofiarą własnej naiwności, samotności i bezdusznych linijek kodu.