Publicystyka

Groźny szeryf z Al. Ujazdowskich kontra piksele. Internet bezlitośnie kpi z krucjaty Donalda Tuska

opublikowano:
Donald Tusk walczący z grami komputerowymi
Donald Tusk walczący z grami komputerowymi (fot. shutterstock)
Kiedy brakuje pomysłu na realne rządy, a kryzys goni kryzys, w gabinetach władzy zawsze odkurza się sprawdzony manewr: znaleźć wroga zastępczego, groźnie zmarszczyć brwi i ogłosić narodową mobilizację w obronie dzieci. Donald Tusk postanowił przypomnieć Polakom swoje „najlepsze” cechy despoty z minionej epoki. Efekt? Zamiast powagi i strachu, szef rządu doczekał się fali bezlitosnego rechotu, a ze sprawy wymagającej poważnego podejścia, zrobił pośmiewisko. Okazuje się, że najlepszą bronią przeciwko autorytarnym zapędom nie jest nawet gniew, lecz bezlitosna satyra.

Szeryf wkracza do akcji: Tusk odkrywa „gaming”

Zaczęło się z patosem godnym filmów sensacyjnych klasy B. Premier zwołał pilną naradę, wyszedł przed kamery ze śmiertelnie poważną miną i zdiagnozował problem: polskiej młodzieży zagraża… „gaming” oraz mroczne zakamarki Internetu. Człowiek, który od miesięcy nie potrafi uporać się z dziurą budżetową ani chaosem we własnej koalicji, nagle postanowił wcielić się w rolę wszechwiedzącego wychowawcy narodu. Machanie szabelką pod hasłem „ratowania dzieci” miało zapewne przykryć bezradność aparatu państwa.

Zamiast jednak zyskać poklask, Donald Tusk zaliczył spektakularne zderzenie ze ścianą rzeczywistości. Reakcja sieci pokazała dobitnie, jakim „respektem” cieszy się obecnie szef rządu.

Walka śmiechem. Internet tworzy „listy grozy”

Polski Internet – od lat uodporniony na polityczną tromtadrację – nie zamierzał kłaniać się w pas moralizującemu premierowi. Zamiast lęku przed zapowiadaną cenzurą i ministerialnymi dekretami, sieć zalała fala kpin i trollingu.

Doskonałym przykładem jest profil „Mamy Przeciwko Grom”, którego wpisy stały się wręcz podręcznikowym festiwalem parodii urzędniczego zamordyzmu. Postulaty typu:

Ogranicz dostęp do brutalnych gier komputerowych już dziś. Działaj, nie zwlekaj. Twoje dziecko Cię potrzebuje”

czy rzewne apele fikcyjnych matek („Katarzyny i Marzeny”) o powrót do metod dyscypliny z głębokich lat 80., idealnie obnażyły mentalność obecnej władzy. Gdy czytamy, że „w latach 80-tych żadnemu dziecku nie przyszłyby takie problemy, gdyż nauczyciele mieli metody nacisku”, a zaraz obok podawany jest numer telefonu zaufania, trudno o lepsze podsumowanie mentalnego zacofania polityków, którzy współczesny świat technologii rozumieją na poziomie magnetowidu VHS.

Jak słusznie zauważył branżowy portal PPE, cała ta farsa szybko przerodziła się w festiwal absurdalnych „list niebezpiecznych gier dla dzieci”. Obok gangsterskich porachunków z GTA, internauci – w geście totalnej drwiny z rządu – zaczęli wciągać na czarne listy tytuły pokroju Minecrafta, symulatorów farmy czy beztroskich platformówek, pokazując, dokąd prowadzi logika urzędowej kontroli. Bo przecież w świecie urzędnika kopanie wirtualnych marchewek to prosta droga do anarchii.

Despota w oparach absurdu

Historia uczy, że politycy o zapędach autorytarnych najbardziej boją się jednego: utraty powagi. Gdy władza mówi groźnym tonem o „kontroli”, „blokowaniu” i „regulacjach”, a w odpowiedzi dostaje memy z pikselowymi potworkami i salwy śmiechu, jej oręż po prostu tępieje.

Donald Tusk chciał wystąpić w roli twardego męża stanu chroniącego najmłodszych. Zamiast tego stał się bohaterem internetowych skeczów o starym wujku, który potknął się o kabel od konsoli i uznał, że to spisek mający na celu zniszczenie cywilizacji. Dzisiejszy rechot w sieci to nie tylko niewinna rozrywka – to jasny sygnał, że Polacy przejrzeli tę grę i nie zamierzają traktować szeryfa z Ujazdowskich poważnie. Szkoda tylko, że w tym wszystkim rozmywany jest faktyczny problem, jakim jest rosnąca agresja wśród najmłodszych.

źr. wPolsce24 za ppe.pl

Publicystyka

Karnowski wygarnął prawdę o raperze Macie

opublikowano:
Jacek Karnowski uderza w Matę
Jacek Karnowski uderza w Matę (fot. wPolsce24, youtube)
W programie „Salon Dziennikarski” na antenie telewizji wPolsce24 wybrzmiały mocne, bezkompromisowe słowa dotyczące kondycji psychicznej i moralnej polskiej młodzieży oraz destrukcyjnego wpływu współczesnej popkultury. Redaktor Jacek Karnowski w dosadny sposób wskazał źródła kryzysu, w jakim znajduje się dziś wielu młodych ludzi, uderzając bezpośrednio w idoli lansowanych przez liberalno-lewicowe salony - w tym w rapera Matę.
Publicystyka

Przerażający potwór zjada nasze miliony! Poseł PiS odsłonił jego twarz skrytą za maską złoczyńcy i wywołał burzę

opublikowano:
Kanthak pokazał twarz potwora
Kanthak pokazał twarz potwora (fot. wPolsce24)
Przez miesiące rządzący tłumaczyli nam, że gigantyczna dziura budżetowa i galopujące zadłużenie to siła wyższa – jakiś metafizyczny byt, klątwa albo zjawisko nadprzyrodzone. Tymczasem w sejmowych korytarzach doszło do dekonspiracji w stylu kultowego „Scooby-Doo”. Poseł Jan Kanthak ściągnął kominiarkę z „tajemniczej zjawy” i pokazał Polakom prawdziwą twarz architekta finansowej katastrofy.
Publicystyka

Festiwal obłudy w wykonaniu prezydent Dulkiewicz w Krakowie. Trudne pytania to nie hejt, a Gdańsk nie rozliczył własnych grzechów

opublikowano:
Aleksandra Dulkiewicz
Aleksandra Dulkiewicz zaangażowała się w wybory w Krakowie. (fot. Fratria/ M. Czutko)
Gdy rozum śpi, budzą się demony. Gdy brakuje argumentów merytorycznych, na jaw wychodzą niewygodne fakty dotyczące miejsca zamieszkania i braku realnych związków z miastem, w sztabach lewicowo-liberalnych elit natychmiast uruchamiany jest ten sam, doskonale znany mechanizm obronny: karta ofiary. W Krakowie jesteśmy świadkami politycznego teatru, w którym uzasadnioną i konieczną w procesie demokratycznym dociekliwość dziennikarzy próbuje się zakrzyczeć opowieściami o „hejcie”, a jako moralną tarczę ściąga się Aleksandrę Dulkiewicz i tragedię sprzed lat.
Publicystyka

Pół miliona migrantów i ekspresowe wybory. Czy Tusk pójdzie tą samą ścieżką co Madryt?

opublikowano:
Polityczny pojedynek na tle wiadomości
Kryzys polityczny w Hiszpanii, decyzje Pedro Sáncheza i spór o migrację wywołują debatę w Europie. Czy wydarzenia w Madrycie będą miały wpływ także na Polskę?(fot. Fratria/PAP/EPA)
Lewacki premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił kolejne już w swojej politycznej karierze premiera przedterminowe wybory. Skąd w nim tyle odwagi, by poddać się ocenie wyborców, którzy w większości mają serdecznie dość jego rządów?
Publicystyka

Sekielski zachwycony opisem Czarzastego, co takiego robił w polu. Degrengolada postępuje

opublikowano:
Tomasz Sekielski nie tylko wykazał pełne zrozumienie dla knajackiej wypowiedzi marszałka Sejmu, ale wręcz uznał ją za potrzebną!
Tomasz Sekielski nie tylko wykazał pełne zrozumienie dla knajackiej wypowiedzi marszałka Sejmu, ale wręcz uznał ją za potrzebną! (Fot. Fratria)
Język polski słynie z bogactwa, plastyczności i niezwykłego zasobu słownictwa. Można nim opisać najskrajniejsze emocje, skomplikowane procesy historyczne i cywilizacyjny skok Polski po wstąpieniu do Unii Europejskiej. Jednak dla marszałka polskiego Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz dziennikarza Tomasza Sekielskiego jednorazową miarą postępu cywilizacyjnego okazało się… „sranie w polu, bo nie było kibli”. Taki poziom dyskursu serwują nam dziś ludzie, którzy na co dzień aspirują do roli członków elity. To naprawdę przerażające!
Publicystyka

Szokujące wyniki badania. Ojciec założyciel USA zrobił dziecko niepełnoletniej niewolnicy

opublikowano:
jefferson
(fot. domena publiczna)
Naukowcy przebadali genetycznie włos, który należał do Thomasa Jeffersona – jednego z Ojców Założycieli i trzeciego prezydenta USA. Potwierdzili, że miał dziecko z niepełnoletnią niewolnicą.