Polska

Zmarła na schodach przychodni. Pacjenci musieli omijać jej ciało, bo żaden lekarz nie chciał stwierdzić zgonu

opublikowano:
66-latka zmarła na schodach przychodni w Tarnowskich Górach. Pacjenci musieli ją omijać, bo żaden lekarz nie chciał stwierdzić zgonu
(fot. ilustracyjna Pixabay)
66-letni kobieta zmarła na schodach przychodni w Tarnowskich Górach. Leżała tam przez kilka godzin, bo żaden z pracujących w niej lekarzy nie chciał stwierdzić jej zgonu.

Szokujące zdarzenie, o którym poinformował lokalny portal tarnogorski.info, miało miejsce w czwartek rano. 66-latka była umówiona na 8:30 na wizytę kontrolną u specjalisty w przychodni przy ul. Piłsudskiego. Nie dotarła jednak do gabinetu, straciła przytomność na schodach. 

Nie udało się jej uratować

Leżącą kobietę zauważyła inna pacjentka, która od razu zaalarmowała personel placówki. Wezwany zespół ratownictwa medycznego podjął próbę reanimacji, ale życia kobiety nie udało się uratować.

Na miejsce wezwano także patrol policji, prokuratora i technika kryminalistyki. Prok. Magdalena Lewandowska-Smerd, zastępca Prokuratora Rejonowego w Tarnowskich Górach poinformowała dziennikarzy, że po wstępnych oględzinach ciała stwierdziła, że nic nie wskazuje, że do zgonu 66-latki przyczyniły się osoby trzecie. Wobec tego zdecydowała się na odstąpienie od sekcji zwłok i wydanie zwłok rodzinie. 

Żaden lekarz nie chciał stwierdzić zgonu

Pojawił się jednak problem. Aby rodzina mogła przystąpić do pochówku, konieczne jest wystawienie dokumentu potwierdzającego zgon. Normalnie zajmuje się tym lekarz rodzinny zmarłego. W tym wypadku była to lekarz z przychodni w pobliskiej, oddalonej o ok. 4 km przychodni. Prokurator relacjonuje, że rodzina przekazała jej telefon i osobiście prosiła, żeby przyjechała. Ta jednak odparła, że jest sama na dyżurze, ma pełną przychodnię pacjentów i będzie mogła pojawić się dopiero po 15.

Ta rozmowa miała miejsce ok. 11. Zgodnie z przepisami stwierdzić zgon może dowolny lekarz. Nie chcąc czekać, prokurator zaczęła szukać medyka, który się na to zgodzi. To jednak okazało się trudnym zadaniem. Nie chciał tego uczynić żaden lekarz, który przebywał w tym czasie w przychodni – relacjonuje. Były próby i prośby ze strony rodziny, aby ktoś z medyków zajął się tą sytuacją. Żaden lekarz nie chciał jednak wystawić karty zgonu. Istnieją co prawda ściśle określone procedury ustawowe, ale nikt nie zabrania lekarzowi, widząc takie zdarzenie, po prostu po ludzku pomóc i wystawić dokumentu – dodała w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim prok. Justyna Rzeszut-Sieńkowska.

 Ostatecznie po wcześniejszej interwencji w sztabie kryzysowym i interwencji u starosty tarnogórskiego, zgodziła się to zrobić lekarz z przychodni przy ulicy Opolskiej.

Pacjenci musieli ją omijać

Przez kilka godzin od momentu, w którym pacjentka zmarła, do momentu, w którym rodzina mogła ją odebrać, minęło kilka godzin. W tym czasie leżała tam, gdzie zmarła, a inni pacjenci musieli ją omijać. Do tego czasu zwłoki zostały przykryte, natomiast policja zabezpieczała miejsce zdarzenia tak, aby osoby postronne, pozostali pacjenci przychodni, nie mieli z nimi kontaktu, lecz mogli się udać bezpiecznie do lekarza, do którego w danym dniu byli umówieni na wizytę – relacjonuje prokurator.

Jak informuje Dziennik Zachodni, sprawą zajmuje się teraz Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach. Śledczy ustalają teraz dokładny przebieg wydarzeń i zakres odpowiedzialności poszczególnych lekarzy, którzy przebywali wtedy w przychodni.

źr. wPolsce24 za tarnogorski.info, Dziennik Zachodni 

Polska

Policja aresztowała ukraińskich nastolatków. Mieli napaść na dwie kobiety

opublikowano:
Policjanci zatrzymali czterech ukraińskich nastolatków, którzy są podejrzewani o napad na dwie kobiety
(fot. KPP w Mińsku Mazowieckim\Pexels)
Policjanci z Sulejówka i Mińska Mazowieckiego zatrzymali czterech nastolatków z Ukrainy. Są podejrzani o dokonanie rozboju na dwóch kobietach.
Polska

Ogrodzenie pod napięciem i usunięte tatuaże nie pomogły. 193 osoby zatrzymane

opublikowano:
Małopolscy „Łowcy Głów” rozbili kryjówki przestępców. Prawie 200 zatrzymanych w dwa dni
Zmasowane uderzenie w Małopolsce! 193 osoby w rękach policji, wpadli poszukiwani gwałciciele i członkowie gangów (fot. Małopolska Policja)
Ponad 2,4 tys. funkcjonariuszy przeczesywało Małopolskę w ramach dwudniowej, zmasowanej akcji „Poszukiwany”. Efekt policyjnego uderzenia to 193 osoby zatrzymane, w tym 15 obcokrajowców oraz cztery wnioski o natychmiastowe wydalenie z Polski. W ręce mundurowych wpadli przestępcy ukrywający się od lat – od sprawcy gwałtu, przez członka gangu wyłudzającego odszkodowania, aż po poszukiwanego, który zmienił twarz i usunął tatuaże.
Polska

Najnowsze doniesienia z przemyskiej prokuratury. Wiadomo, co dalej z Ukraińcem, który zamordował księdza

opublikowano:
2477567_5
Śledczy ujawniają nowe szczegóły dotyczące brutalnego ataku, do którego doszło na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Stan zdrowia czterech rannych osób jest stabilny, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prokuratura sformułowała już zarzuty wobec 31-letniego obywatela Ukrainy, Ihora M.
Polska

Policjanci "skasowali" mu nowy samochód. Teraz nie przyznają się do spowodowania wypadku

opublikowano:
Mężczyzna, w którego auto wjechał nieoznakowany radiowóz, nie może dostać odszkodowania, bo policja nie przyznaje się do winy
(fot. ilustracyjna Pexels)
W kierowcę, który zatrzymał się, by pomóc leżącemu na jezdni mężczyźnie, uderzył nieoznakowany radiowóz. Mężczyzna, który od kilku miesięcy walczy o odszkodowanie, powiedział dziennikarzom, że policja teraz kłamie, by zrzucić z siebie winę.
Polska

Kolejny atak nożownika. Nie żyje 41-letni mężczyzna

opublikowano:
radiowóz policyjny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wczorajszego wieczoru w centrum Inowrocławia doszło do śmiertelnego ataku na 41-letniego mężczyznę. Ofiara została zaatakowana nożami na parkingu przy Teatrze Miejskim. Policja zatrzymała już dwóch podejrzanych w tej sprawie.
Polska

Szok w Sztabie Generalnym WP! Żandarmeria weszła do budynku i zatrzymała oficera. Pojawił się wątek pedofilski

opublikowano:
żołnierze Wojska Polskiego
Oficer Sztabu Generalnego WP zatrzymany. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Żandarmeria Wojskowa przeprowadziła akcję na terenie Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, w wyniku której zatrzymano jednego z urzędujących tam oficerów. Działania służb miały miejsce w czwartek, 24 września, a wobec zatrzymanego wojskowego złożono już wniosek o tymczasowe aresztowanie. Jak ustalił tygodnik „Polityka”, śledztwo dotyczy podejrzeń o gromadzenie oraz rozpowszechnianie materiałów o charakterze pedofilskim.