Zielona energia płonie! Groźny pożar magazynu akumulatorów w Wielkopolsce

Sytuacja była na tyle poważna, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców powiatu ostrzeszowskiego. Służby ostrzegły przed dużym zadymieniem i zaapelowały, aby nie zbliżać się do miejsca pożaru, a jeśli to możliwe, pozostać w domu i zamknąć okna.
Ewakuowano pracowników i okoliczne budynki
Strażacy ewakuowali 65 osób z zakładu, przy którym znajdował się kontener, oraz z sąsiednich budynków. Na początku działań ratownicy obsypali kontener piaskiem i rozpoczęli jego schładzanie, jednak temperatura wewnątrz nadal rosła, a pożar się rozwijał.
Na miejsce skierowano także specjalistyczny sprzęt do gaszenia tego typu pożarów. Oficer prasowa ostrzeszowskiej PSP informowała, że ogień zaczął wydobywać się na zewnątrz, a działania były trudne ze względu na skalę zdarzenia i liczbę ogniw.
Szkoła w pobliżu, zakaz wychodzenia z budynku
W odległości około 500 metrów od miejsca akcji znajduje się szkoła podstawowa. Na czas działań ratowniczych wydano zakaz opuszczania budynku. Lokalne władze ostrzegały, że zadymienie może powodować podrażnienie dróg oddechowych.
Przed godziną 14:00 pożar został opanowany, ale strażacy nadal prowadzili schładzanie akumulatorów i ogniw. To ten mało filmowy etap akcji, w którym największym przeciwnikiem nie jest już płomień, tylko fizyka, chemia i cały ten cywilizacyjny pomysł upychania ogromnej energii w małych modułach.
Dlaczego takie pożary są trudne do ugaszenia?
Eksperci z Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej wskazują, że pożary magazynów litowo-jonowych mogą cechować się dużą dynamiką, długim czasem trwania, dużym zadymieniem oraz emisją toksycznych i żrących związków chemicznych.
Problemem jest też utrudniony dostęp do źródła ognia, które często znajduje się głęboko wewnątrz obudowy baterii.
Zielona energia – ukryte zagrożenia i niebezpieczeństwa
Zielona energia, mimo swojej idei, staje się także pułapką, w której krótkoterminowe korzyści są podważane przez długoterminowe problemy. Wysokie koszty produkcji paneli słonecznych i turbin wiatrowych, które wciąż wymagają dużych nakładów energii do wytworzenia, sprawiają, że ich „zielony” charakter bywa wątpliwy.
Co więcej, w wielu przypadkach te technologie są zależne od importu surowców z krajów, gdzie standardy ekologiczne i prawa pracy pozostawiają wiele do życzenia.
Zamiast kierować się euforią związaną z „czystą energią”, powinniśmy zadać sobie pytanie, czy zielona energia rzeczywiście jest tak nieszkodliwa, jak się ją przedstawia.
źr. wPolsce24 za Radio Poznań, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Przegląd Pożarniczy











