Wyrzuć chińszczyznę z warsztatu! Fatalne wyniki kontroli pilarek w Polsce

Jesień to tradycyjny czas wytężonych prac na działkach, w lasach i przydomowych ogrodach. Tysiące Polaków sięga po piły łańcuchowe, by przygotować drewno do ogrzania domów. Jak jednak wynika z najnowszego raportu Inspekcji Handlowej i UOKiK, sprzęt, który miał ułatwić pracę, w wielu przypadkach okazał się śmiertelną pułapką.Kontrolerzy z Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu sprawdzili łącznie 10 popularnych modeli pilarek – 5 o napędzie elektrycznym oraz 5 spalinowych. Maszyny pobrano zarówno od hurtowników, jak i z półek wielkopowierzchniowych marketów. Wszystkie przebadane wyroby wyprodukowano w Chinach.
Laboratoryjna weryfikacja obnażyła buble
Eksperci nie poprzestali na dokumentach - sprzęt trafił na rygorystyczne testy laboratoryjne. Sprawdzano m.in. mocowanie i konstrukcję osłon, blokady przepustnicy, szczelność oraz wytrzymałość przewodów paliwowych, a w przypadku elektronarzędzi - zabezpieczenie elementów znajdujących się pod napięciem.
Wyniki badań laboratoryjnych są alarmujące:
- W 3 modelach pilarek elektrycznych podczas prób upadkowych doszło do niedopuszczalnych uszkodzeń konstrukcji, co stwarza bezpośrednie ryzyko porażenia prądem!
- W 4 modelach pilarek spalinowych wykryto wadliwe, nieprawidłowo skonstruowane osłony, co przy obracającym się łańcuchu grozi ciężkim okaleczeniem ciała!
- W dwóch modelach stwierdzono dodatkowo wady formalne - błędnie wystawione deklaracje zgodności, a w jednym brak kluczowych ostrzeżeń w instrukcji obsługi.
Łącznie zakwestionowano aż 70 proc. badanych maszyn. Wśród modeli z negatywnym wynikiem badań laboratoryjnych znalazły się urządzenia takich marek jak: GO/ON!, GRAPHITE, NAC, YATO, Handy, OLEO-MAC oraz DNIPRO-M. Bez zastrzeżeń kontrolę przeszły jedynie trzy modele: elektryczny LIDER i FORESTER oraz spalinowa STIGA.
Będą zawiadomienia do organów ścigania i wnioski o kary
UOKiK i Inspekcja Handlowa zapowiadają bezwzględne kroki wobec podmiotów wprowadzających niebezpieczne buble na polski rynek.
Tego typu wady to nie drobnostki, mogą stwarzać realne ryzyko porażenia prądem, pożaru lub obrażeń ciała” – ostrzega Agnieszka Kowalska z Departamentu Komunikacji UOKiK.
Wobec dwóch modeli do Prezesa UOKiK wpłynęły już wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych, a kolejne pięć trafi na biurko prezesa niezwłocznie po zakończeniu procedur przez IH. Wadliwe pilarki zostaną przymusowo wycofane z rynku, a sprawy trafią również do organów ścigania – za wprowadzanie do obrotu wyrobów niebezpiecznych przedsiębiorcom grożą wysokie grzywny orzekane przez sądy. Informacje o produktach zasilą ponadto unijny system wczesnego ostrzegania Safety Gate.
Jak nie dać się okaleczyć?
UOKiK przypomina konsumentom o podstawowych zasadach ostrożności:
- Oznaczenia i CE: Przed zakupem sprawdź, czy maszyna posiada czytelne dane producenta lub importera oraz prawidłowy znak CE.
- Polska instrukcja: Zawsze wymagaj instrukcji w języku polskim – zapoznaj się z montażem, konserwacją i zalecanymi środkami ochrony (kask, gogle, odzież ochronna) przed pierwszym pociągnięciem za starter czy wpięciem do sieci.
- Reakcja na wady: Jeśli zauważysz niepokojące luzy, pęknięcia czy braki w osłonach, natychmiast odłącz urządzenie i zgłoś sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.
źr. wPolsce24 za UOKiK









