Gospodarka

Przekręt przy montażu pomp ciapła i fotowoltaiki? Jeśli podpisałeś umowę z tą firmą, możesz mieć problemy

opublikowano:
Panele fotowoltaiczne zamontowane na dachu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości blisko 21,5 mln zł na wrocławską spółkę Nasz Prąd. Urząd zakwestionował aż 21 postanowień umownych stosowanych przy oferowaniu pomp ciepła, fotowoltaiki oraz kotłów na pellet. Sprawa jest na tyle poważna, że szef UOKiK skierował również zawiadomienie do prokuratury w związku z ryzykiem popełnienia przestępstwa przy zawieraniu umów.

Jednym z głównych zarzutów stawianych przez UOKiK było przyznanie sobie przez spółkę prawa do jednostronnej zmiany parametrów urządzeń, takich jak moc pompy ciepła oraz podnoszenia cen już po podpisaniu umowy. Do modyfikacji mocy dochodziło po tzw. weryfikacji technicznej, przy czym konsumenci nie otrzymywali w takiej sytuacji prawa do odstąpienia od kontraktu.

Tysiąc złotych kary dziennie dla klienta, brak sankcji dla firmy

Urząd zakwestionował także zapisy nakładające na klientów karę umowną w wysokości 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia w rozpoczęciu prac termomodernizacyjnych, jeśli nieruchomość nie została odpowiednio przygotowana.

Jednocześnie umowy nie przewidywały żadnych analogicznych sankcji finansowych w przypadku niewykonania obowiązków przez samą spółkę. Jak podkreślił UOKiK, to przedsiębiorca powinien rzetelnie ocenić stan budynku przed zawarciem umowy.

Demontaż sprzętu i przerzucanie odpowiedzialności za dach

Wśród zakwestionowanych praktyk znalazł się również zapis pozwalający na demontaż pompy ciepła lub kotła na pellet, gdy klient nie dopłacił reszty należności w ciągu 14 dni od odbioru. Działo się tak mimo faktu, że konsumenci przed montażem wpłacali aż 90 proc. ceny inwestycji. W przypadku demontażu klient musiał dodatkowo pokryć koszty montażu, demontażu, zużytych podzespołów oraz wyrównać różnicę między wartością sprzętu nowego i używanego. Ponadto spółka próbowała przerzucać na konsumentów pełną odpowiedzialność za wytrzymałość dachu pod instalacją fotowoltaiczną.

Zawiadomienie do prokuratury

Konsumenci zgłaszali liczne zastrzeżenia dotyczące sposobu prezentowania oferty przez przedstawicieli handlowych, wprowadzania w błąd co do dofinansowań i kredytów oraz utrudniania odstąpienia od umowy. Z powodu podejrzeń popełnienia przestępstwa UOKiK zawiadomił prokuraturę i współpracuje z nią w toku postępowania. Obecnie trwa również osobne postępowanie sprawdzające, czy spółka nie wprowadzała klientów w błąd.

Kim jest spółka Nasz Prąd?

Nasz Prąd to wrocławska firma działająca w branży OZE od 2019 roku. W 2025 roku jej przychody osiągnęły poziom około 170 mln zł. Przedsiębiorstwo deklaruje wykonanie ponad 17 tys. instalacji, dysponuje około 30 brygadami montażowymi i współpracuje z siecią ponad 3 tys. agentów w całej Polsce. Nałożona decyzja UOKiK nie jest jeszcze prawomocna, a spółka ma prawo odwołać się od niej do sądu.

źr. wPolsce24 za UOKiK/ money.pl

Gospodarka

„Jak trzeba będzie, to pójdę do więzienia”. Daniel Obajtek odpowie za to, że Polacy tankowali taniej?

opublikowano:
2487400_6
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek zarzucił obecnym władzom stosowanie metod „ubeckiego państwa”. W swoich wypowiedziach polityk szczegółowo skomentował kwestie kształtowania cen paliw, sytuację finansową płockiego koncernu i działania służb wobec byłych menedżerów spółki.
Gospodarka

Zakupy będą jeszcze droższe! Branża bije na alarm: „To będzie katastrofa"

opublikowano:
Sklep spożywczy
Rząd chce podnieść opłatę cukrową. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który zakłada drastyczną podwyżkę tzw. podatku cukrowego oraz znaczne rozszerzenie listy produktów nim objętych. Podczas gdy strona rządowa tłumaczy zmiany względami zdrowotnymi, producenci napojów, rolnicy i eksperci alarmują, że nowa opłata uderzy w budżety domowe Polaków, wywoła falę zwolnień i pogorszy rentowność polskiego rolnictwa.
Gospodarka

Cios w kieszenie przed sezonem grzewczym. Orlen zapowiada droższy gaz

opublikowano:
Rachunek za gaz
(fot. Fratria/Gemini)
Kolejny wzrost kosztów ogrzewania właśnie się materializuje. Ze strony państwowego giganta paliwowo-energetycznego padła zapowiedź, która zaniepokoi odbiorców „błękitnego paliwa”: jeśli wysokie notowania na europejskich giełdach się utrzymają, Orlen zawnioskuje o wyższą taryfę na gaz. Do sprawy błyskawicznie odniósł się były prezes koncernu, Daniel Obajtek, uderzając w obecny zarząd i rządzących.
Gospodarka

Koniec unijnej naiwności! Berlin i Paryż budzą się z ręką w nocniku. Chiny zaleją Europę tanimi hybrydami?

opublikowano:
ZK-BJAS-2026-009
Chińskie hybrydy zablokowane? Ruszyły decydujące rozmowy ostatniej szansy (fot. zgh.com)
Unijni negocjatorzy z komisarzem ds. handlu Marošem Šefčovičem na czele udają się na decydujące, dwudniowe rozmowy do stolicy Chin, aby powstrzymać zalew europejskiego rynku tanią motoryzacją z Azji. Na stole leży pilotażowe porozumienie dotyczące samochodów hybrydowych. Jeśli pertraktacje zakończą się fiaskiem, Berlin i Paryż grożą wdrożeniem tzw. „wyłącznika awaryjnego”, który w trybie natychmiastowym zamknie chińskim towarom dostęp do wspólnego rynku.
Gospodarka

Unia wyznaczyła ostateczną datę dla pieców gazowych. Właściciele domów muszą się przygotować

opublikowano:
Montowanie licznika gazowego
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Nowelizacja unijnej dyrektywy budynkowej stawia sprawę jasno – czas paliw kopalnych w indywidualnym ogrzewnictwie dobiega końca. Właścicieli nieruchomości czekają stopniowe, ale nieodwołalne zmiany. Od stycznia 2025 roku obowiązuje zakaz dotowania samodzielnych pieców gazowych, a od 2030 roku wszystkie nowe budynki w Unii Europejskiej będą musiały spełniać rygorystyczny standard zeroemisyjności.
Gospodarka

Finanse Polski w rozsypce! „Karta kredytowa Tuska” wpędza Polaków w gigantyczny dług

opublikowano:
Donald Tusk w Sejmie
Donald Tusk w Sejmie (fot. wPolsce24)
Katastrofalny stan finansów publicznych, narastająca w zastraszającym tempie dziura budżetowa i groźba przekroczenia konstytucyjnych oraz unijnych progów ostrożnościowych - politycy Prawa i Sprawiedliwości biją na alarm. Podczas konferencji prasowej w siedzibie partii Rafał Bochenek i Jarosław Wieczorek zaprezentowali symbol rządów obecnej koalicji: „kartę kredytową Donalda Tuska”.