Wycieczka do zamku zakończyła się sensacją. 9-latek spojrzał pod nogi i oniemiał

Ta wycieczka z pewnością na długo zapadnie w pamięci młodego odkrywcy. Podczas spaceru po terenie zabytkowej warowni w Czersku (woj. mazowieckie), 9-latek zauważył w ziemi drobny, nietypowy detal. Zamiast przejść obojętnie, pochylił się i podniósł przedmiot. Jak się okazało, w jego ręce trafił prawdziwy zabytek numizmatyczny o ogromnej wartości historycznej.
400 lat w ziemi. Czym jest niezwykłe znalezisko?
Ekspertyza szybko potwierdziła przypuszczenia muzealników. Chłopiec natrafił na srebrnego półtoraka pruskiego z 1624 roku, wyemitowanego za panowania księcia Jerzego Wilhelma Hohenzollerna. Moneta została wybita w historycznej mennicy w Królewcu dokładnie 400 lat temu.
Półtorak pruski odpowiadał wartości 1,5 grosza. W pierwszej połowie XVII stulecia był to niezwykle popularny, drobny pieniądz powszechnego obiegu – mieszkańcy ówczesnych ziem polskich płacili nim za codzienne zakupy na targach, usługi czy jedzenie w karczmach.
Moneta jest maleńka – waży niespełna 1 gram – jednak dla historyków jej waga jest nie do przecenienia.
Konserwator zabytków: „Historia czeka tuż pod stopami”
O znalezisku oficjalnie poinformował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków (MWKZ), nie kryjąc podziwu dla czujności młodego turysty:
Mały odkrywca z wielkim znaleziskiem! Historia czasem czeka tuż pod stopami, gotowa zaskoczyć każdego, kto uważnie patrzy” – przekazano w komunikacie służb konserwatorskich.
Specjaliści zwracają uwagę, że choć Zamek w Czersku od wieków skrywa wiele tajemnic, to w XVII wieku wciąż tętnił życiem i pełnił kluczowe funkcje administracyjno-gospodarcze. Zgubiona kilkaset lat temu drobna moneta jest bezpośrednim, namacalnym dowodem dawnej codzienności i transakcji handlowych prowadzonych na zamkowym dziedzińcu.
Wzorowa postawa młodego odkrywcy
Na szczególne uznanie zasługuje zachowanie 9-latka i jego opiekunów. Znalezisko nie trafiło do prywatnej kieszeni jako pamiątka z wakacji, lecz zostało natychmiast zgłoszone i przekazane odpowiednim instytucjom. Dzięki temu unikalny świadek przeszłości zostanie zabezpieczony przez konserwatorów i wzbogaci wiedzę badaczy o losach Mazowsza w dobie Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
źr. wPolsce24









