Potężny cios w rząd. Bosak punktuje: Prezydent ma pełne prawo
Telewizja wPolsce24 w programie „Wiadomości wPolsce24” wyemitowała nagrania z zamkniętego spotkania czołowych polityków ugrupowania Szymona Hołowni. Wstrząsające słowa Pełczyńskiej-Nałęcz nie pozostawiają złudzeń co do kulis powołania Macieja Berka do TK:
Sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego, co więcej – i to jest smutna prawda, ale prawda – niespełniającego formalnych kryteriów i to jest fakt i poparliśmy to” – mówiła na nagraniach była minister.
Bosak: To niezwykle ciekawa, sensacyjna wręcz informacja
Opublikowane przez wPolsce24 materiały były szeroko komentowane w mediach. W rozmowie na antenie Polsat News Krzysztof Bosak ocenił, że publikacja naszych taśm diametralnie zmienia sytuację i w odbiorze społecznym zdecydowanie umacnia stanowisko Pałacu Prezydenckiego, który wstrzymał odebranie ślubowania od Macieja Berka:
Strony zdania nie zmienią. Natomiast to na pewno w odbiorze społecznym będzie wzmacniać pozycję prezydenta, dlatego że to jest narracja obozu prezydenckiego, że pan Berek nie pokazał żadnych przekonujących dowodów, że spełnia kryterium stażu i że przez większość sejmową – myśmy głosowali przeciw – ale został wybrany ze złamaniem ustawy, ponieważ prezydent nie przyjmuje od niego przysięgi. I w tym momencie pani minister, która wyszła z rządu, to potwierdza. To jest niezwykle ciekawa, sensacyjna wręcz informacja, bo mamy do czynienia ze złamaniem ustawy przez większość sejmową, jeżeli tak faktycznie się stało” – podkreślił polityk Konfederacji.
„Ciężar dowodu jest po stronie pana Berka”
Lider Konfederacji zwrócił również uwagę na postawę samego Macieja Berka, zarzucając mu lekceważenie powagi sytuacji i wątpliwości prawnych wokół jego kandydatury:
A pan Berek, jak widziałem jego wypowiedzi dla dziennikarzy, to mam wrażenie, że tak dosyć nonszalancko się zachowuje. Wcale nie uważa, że musi komukolwiek coś udowadniać” – zauważył Bosak.
Odnosząc się do argumentów otoczenia Berka, że przepisy nie precyzują procedury weryfikacji po wyborze przez Sejm, polityk uciął:
To, że czegoś nie ma w ustawach, to nie znaczy, że problem znika, bo wymóg ustawowy jest i nie zawsze muszą być bardzo szczegółowe uregulowania, jak rozpoznać, czy został spełniony. Moim zdaniem ciężar dowodu jest po stronie pana Macieja Berka. To wobec niego jest wątpliwość, więc on powinien to dowieść. Jeżeli faktycznie przez 10 lat ten zawód wykonywał, a tam nie jest różnica jednego miesiąca, tylko wielu lat i w ogóle kwalifikacji całej jego kariery zawodowej. To, że ktoś ma tytuł radcy prawnego, to jeszcze nie znaczy, że ten zawód wykonywał. O to się wszystko rozbija” – punktował.
„Sprzeczne z duchem konstytucji”
Krzysztof Bosak w mocnych słowach podsumował także hipokryzję obecnej większości parlamentarnej, która przez lata krytykowała nominacje polityczne do Trybunału Konstytucyjnego, a dziś powiela najgorsze schematy:
Zwróćmy uwagę na fakt, że moim zdaniem to jest nawet sprzeczne po prostu z duchem konstytucji, bo to jest człowiek, który przechodzi prosto z rządu do TK, więc to jest powtórzenie wszystkich złych praktyk z okresu rządu PiS, które większość wyborców obecnej koalicji krytykowała” – podsumował wicemarszałek.
Ujawnione przez telewizję wPolsce24 taśmy stanowią bezprecedensowy dowód od wewnątrz obozu rządzącego, potwierdzający zarzuty wysuwane pod adresem legalności procedury wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa z całą pewnością będzie miała dalszy ciąg.
źr. wPolsce24 za wPolityce.pl, Polsat News
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









