Urzędniczka wpadła z 10 tysiącami w ręku! Kulisy korupcyjnego procederu

Do zatrzymania doszło podczas akcji policji, w trakcie której 41-letnia kobieta przyjęła 10 tys. zł łapówki. Pieniądze miały być gwarancją wydania pozytywnej decyzji dotyczącej użytkowania lokalu. Jak ustalili śledczy, kobieta pośredniczyła w załatwieniu sprawy w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego, a korzyść majątkowa miała ostatecznie trafić do 49-letniego urzędnika, który również został zatrzymany.
Poważne zarzuty i surowe kary
Oboje zatrzymani usłyszeli już zarzuty w prokuraturze. Lista przewinień dotyczy płatnej protekcji, korupcji oraz poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Za te przestępstwa polskie prawo przewiduje surową karę. Urzędnikom grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Środki zapobiegawcze i zawieszenie w obowiązkach
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych szeregu ograniczeń. Otrzymali oni dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz wzajemnego kontaktowania się. Musieli również wpłacić poręczenia majątkowe sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Wobec 49-letniego urzędnika wyciągnięto dodatkowe konsekwencje służbowe – został on zawieszony w czynnościach służbowych i otrzymał zakaz wykonywania zawodu na czas trwania śledztwa. Policja zaznacza, że sprawa jest rozwojowa i nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
źr. wPolsce24 za RMF24








