Polska

Uruchamiamy dział śledczy telewizji wPolsce24. Zapraszamy do wspierania naszej pracy

opublikowano:
Udało nam się zgromadzić środki na nowe oświetlenie, ruszamy z zakupami, ale i z kolejną zbiórką: tym razem na finansowanie dziennikarstwa śledczego. To musi być fundament wolnych mediów Prawdziwe dziennikarstwo to odwaga. Odwaga, by patrzeć władzy na ręce. By zadawać pytania, których inni się boją. By pokazywać prawdę, którą inni próbują ukryć. Nasi dziennikarze śledczy tropią afery, ujawniają niewygodne fakty, obnażają kłamstwa. Po dramatach, których byliśmy świadkami, nie możemy milczeć.

Śmierć śp. p. Barbary Skrzypek stała się jednym z symboli bezwzględności represyjnego aparatu władzy spod znaku 13 grudnia. Nie pozwolimy, by została zapomniana. Dzięki niezłomności naszych dziennikarzy ujawniamy wciąż nowe nadużycia władzy Tuska i – wierzymy w to mocno – możemy udaremnić haniebne plany zaszczucia innych niewinnych ludzi. 

Naszą misją jest prawda i demaskowanie kłamstw.

Chcemy pokazać dowody nikczemności, ujawnić afery i wszystkie "grzechy" uśmiechniętej ekipy. Nie zrobimy tego bez Waszego wsparcia. Dlatego uruchamiamy zbiórkę na dziennikarstwo śledcze, fundament wolnych i niezależnych mediów. Nie oszukujmy się, reżimowa telewizja ma ogromne środki, by manipulować, mącić i ukrywać prawdę. My mamy tylko naszą determinację i Waszą pomoc. 

https://wesprzyj.wpolsce24.tv/

W telewizji wPolsce24 patrzymy władzy na ręce.

Prosimy Państwa o wsparcie.

Wesprzyj TV wPolsce24:

Tytuł wpłaty: DAROWIZNA. FRATRIA Sp. z. o.o : 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577

źr. wPolsce24

Polska

Pilna decyzja po wypadku na Węgrzech. Wiceminister zdrowia ujawnia, kto dzisiaj wieczorem wróci do Polski

opublikowano:
2446009_1
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że wieczorem specjalny samolot rządowy przetransportuje do Polski 22 pacjentów poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Część rannych trafi na Podkarpacie, a pozostali polecą do Warszawy.
Polska

Świętowali 50. rocznicę ślubu, z pielgrzymki wrócił sam. „Tak bardzo się kochaliśmy”

opublikowano:
Wypadek autobusu na Węgrzech
Pan Zdzisław stracił żonę w tragicznym wypadku na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
Wyprawa, która miała być dziękczynieniem za 50 lat wspólnego życia, miłości i szacunku, zakończyła się niewyobrażalnym dramatem. W katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech, wracającego z pielgrzymki, zginęło 12 osób, w tym pani Helena ze Strzyżowa. Jej mąż, pan Zdzisław, ocalał dzięki jednej, z pozoru drobnej decyzji.
Polska

To już obsesja? Nawet chwaląc się rządowym programem, Tusk atakuje prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
mid-26815475
Premier Donald Tusk pochwalił się obniżeniem do końca wakacji VAT na paliwa. Nie byłby jednak sobą, by nie zaatakował równocześnie prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Tragedia na weselu w Wadowicach. Jeden mężczyzna nie żyje, siedmiu trafiło do aresztu

opublikowano:
Agresywny mężczyzna zmarł po bójce na weselu w Wadowicach
(fot. ilustracyjna Pexels)
W sobotę w Wadowicach doszło do bójki na weselu. 38-latek zmarł, a siedem osób trafiło do policyjnego aresztu.
Polska

Rodziny ofiar tragicznego wypadku na Węgrzech pozostawione same sobie? Chaos, brak informacji i bezradność

opublikowano:
Rozbity autokar polskich pielgrzymów leżący na boku na poboczu autostrady M3 na Węgrzech. Służby ratunkowe i straż pożarna na miejscu. Do wypadku doszło w okolicy miejscowości Mezőkeresztes.
Chaos i brak pomocy. Rodziny pielgrzymów skarżą się na informacyjną pustkę (fot. PAP/EPA.)
Nasz reporter, Rafał Jarząbek, jest na miejscu tragedii i sprawdza, jak naprawdę wygląda sytuacja rodzin ofiar. Głosy, które do nas docierają, są dramatyczne – bliscy zmarłych i rannych skarżą się na brak rzetelnych informacji, niewystarczające wsparcie ze strony przedstawicieli rządu oraz chaos, który potęguje ich cierpienie.
Polska

Tak się zachowuje narodowy przewoźnik? Szokujące relacje pracowników PLL LOT

opublikowano:
MK0_ltnok_2023_DSC06233
(fot. ilustracyjna Fratria)
Wśród pracowników linii lotniczej LOT narasta frustracja i niezadowolenie. Nie podoba im się głównie to, że pracują na śmieciówkach – a są traktowani jakby mieli etaty.