Ukrainiec zaatakował nożem w kościele. Nie żyje duchowny, dwóch księży walczy o życie

Do niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek około godziny 9.30. Służby otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie opactwa doszło do napaści z użyciem noża. Jak poinformował burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz, atak miał miejsce w kościele, w związku z czym zdarzenie widzieli świadkowie.
Obrażenia odniosło łącznie pięć osób. Według ustaleń przekazanych przez asp. sztab. Annę Długosz z Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu, poszkodowani zostali trzej księża oraz dwie osoby świeckie - łącznie czterech mężczyzn i jedna kobieta.
Trzech księży w stanie ciężkim
Wszyscy ranni zostali niezwłocznie przetransportowani do szpitali. Jak potwierdzała początkowo policja, poszkodowani żyją, ale sytuacja jest bardzo poważna. Stan trzech zaatakowanych duchownych jest określany jako zagrażający życiu.
Później pojawiły się informacje o śmierci jednego z księży. Asp. szt. Anna Długosz przekazała tragiczną informację o śmierci duchownego.
Sprawca zatrzymany na miejscu. Co o nim wiadomo?
Mężczyzna podejrzewany o dokonanie ataku został zatrzymany przez funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia. Z ustaleń służb wynika, że jest to 31-letni obywatel Ukrainy; znaleziono przy nim ukraiński paszport.
Policja prowadzi intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu i okoliczności tragedii. Na miejscu trwają oględziny, zabezpieczany jest materiał dowodowy oraz przesłuchiwani są świadkowie.
Reakcja władz i środki ostrożności w mieście
W odpowiedzi na ataki miejski zespół zarządzania kryzysowego wydał specjalny komunikat dla lokalnych instytucji. Szkoły, urzędy oraz parafie zostały poinformowane o zdarzeniu i zobowiązane do zwrócenia szczególnej uwagi na osoby wchodzące do budynków.
Szkoły w Jarosławiu otrzymały również nieoficjalne zalecenie, aby nie wypuszczać dzieci na zewnątrz.
źr. wPolsce24 za Interia









