Tak wygląda "porozumienie" w sprawie Wołynia. IPN: Ukraińcy chcą sami prowadzić ekshumacje

- Przyjmujemy z dużym zdziwieniem taką formę załatwienia sprawy. Stoimy na stanowisku, że skoro trwają uzgodnienia na poziomie rządowym między stroną polską a ukraińską w sprawie systemowego rozwiązania kwestii uzyskiwania zgód na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, to ta sprawa powinna być załatwiana na linii władz państwowych – powiedział rzecznik IPN Rafał Leśkiewicz.
- Decyzja ukraińskiego IPN - na pewno skonsultowana z ukraińskim ministerstwem kultury – stoi w sprzeczności z ustaleniami które dotąd były podejmowane na posiedzeniach polsko-ukraińskiego zespołu zajmującego się sprawami uzyskiwania zgód - dodał historyk.
Romanowska: "Jest zgoda na poszukiwania w Ugłach"
W piątek Wirtualna Polska poinformowała, że Karolina Romanowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie, uzyskała zgodę na przeprowadzenie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, w tym 18 członków swojej rodziny. - Tak, to prawda. Jest zgoda na poszukiwania w Ugłach. Poinformowałam o tym stronę polską i poprosiłam o reprezentację Instytut Pamięci Narodowej oraz wsparcie Ministerstwa Kultury. To ważny krok w stronę pamięci i pojednania - napisała Romanowska na X, dodając, że prace zaplanowano na maj tego roku.
"Faktycznie to strona ukraińska będzie prowadziła te prace"
Rafał Leśkiewicz podkreślił, że 19 lutego IPN złożył wniosek w sprawie możliwości przeprowadzenia prac poszukiwawczych na terenie miejscowości Ugły. - Ponadto w odpowiedzi na pismo pani Romanowskiej, która skierowała też do nas swoją korespondencję, pismem z 25 marca tego roku poinformowaliśmy ją, że jeżeli otrzymamy zgodę jako polski IPN na prace poszukiwawcze w Ugłach, to zaprosimy ją do współpracy - powiedział.
- Dzisiaj okazało się, że ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował o tym, że zamierza przeprowadzić prace poszukiwawcze w miejscowości Ugły, że ma to zaplanowane w swoim planie budżetowym i że te prace będą prowadzone w maju tego roku przy współpracy przedsiębiorstwa komunalnego ze Lwowa "Dolja". Faktycznie to strona ukraińska, a nie polska, będzie prowadziła te prace - stwierdził przedstawiciel polskiego IPN.
Nie ma zgód dla IPN
Leśkiewicz wskazał, że polski IPN do tej pory nie otrzymał zgód na prowadzenie prac poszukiwawczych i prac ekshumacyjnych.
- Rokrocznie kierujemy kolejne wnioski, jest ich kilkadziesiąt. Nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi lub uzyskaliśmy odpowiedź odmowną. W sprawie Ugłów także nie otrzymaliśmy odpowiedzi – powiedział. -Natomiast strona ukraińska poinformowała, że będzie te prace realizowała w maju tego roku i poinformowała o tym panią Romanowską, która sama złożyła wniosek o możliwość przeprowadzenia takich prac – dodał.
W Rzezi Wołyńskiej przeprowadzonej przez ukraińskich nacjonalistów przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej na terenie byłego województwa wołyńskiego II Rzeczpospolitej zginęło co najmniej 50 tysięcy Polaków.
źr. wPolsce24 za PAP