Polska

Sceny jak z hollywoodzkiego filmu na Dolnym Śląsku! Uciekał przed policją przez 120 kilometrów

opublikowano:
Radiowóz policyjny i zdjęcia z pościgu
Policyjny pościg ciągnął się przez 120 km. (fot. pexels/ screen z X/@DPolicja)
Brak podświetlenia tablicy rejestracyjnej stał się początkiem wielopowiatowej obławy, kolizji z radiowozem i natychmiastowego trafienia za kratki. W nocy na Dolnym Śląsku policjanci z kilku powiatów prowadzili dynamiczny pościg rodem z filmów akcji, który ciągnął się przez niemal 120 kilometrów.

Do zdarzenia doszło w piątek w nocy w miejscowości Jastrzębce (powiat średzki). Patrol policji zauważył samochód, którego kierowca jechał z niesprawnym oświetleniem tablicy rejestracyjnej.

Gdy mundurowi dali sygnał do zatrzymania pojazdu, mężczyzna zignorował polecenia, docisnął pedał gazu i gwałtownie gnał przed siebie. Jak się później okazało, powód jego ucieczki był znacznie poważniejszy niż sama usterka w aucie.

120 kilometrów przez cztery powiaty i zderzenie z radiowozem

Uciekający kierowca przejechał z powiatu średzkiego na teren powiatu jaworskiego, po czym kontynuował niebezpieczną jazdę przez powiat kamiennogórski, aż po powiat wałbrzyski. W skoordynowane działania pościgowe natychmiast włączały się patrole z kolejnych jednostek.

W trakcie ucieczki kierowca stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu i doprowadził do kolizji z radiowozem. Finał pościgu nastąpił przy ulicy Wrzosowej w Boguszowie-Gorcach, gdzie drogę zablokował mu patrol z Boguszowa. Po przejechaniu blisko 120 kilometrów mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany.

Dlaczego 38-latek ryzykował?

Po sprawdzeniu personaliów uciekiniera w policyjnych systemach wyjaśniła się przyczyna jego desperackiej próby ucieczki. Za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec Wrocławia.

Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków za wcześniejsze złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów – został za to skazany na pół roku pozbawienia wolności. Ponadto 38-latek w ogóle nie miał prawa kierować autem, gdyż w 2022 roku cofnięto mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna w momencie zatrzymania był trzeźwy, jednak policjanci zlecili dodatkowe badania toksykologiczne, by sprawdzić obecność środków odurzających w jego organizmie.

Nowe zarzuty i groźba długoletniego więzienia

Wrocławianin trafił bezpośrednio do aresztu śledczego, skąd zostanie przetransportowany do zakładu karnego w celu odbycia zaległej kary więzienia. Długa lista jego przewinień ulegnie jednak znacznemu wydłużeniu.

W wyniku nocnej ucieczki odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej mimo jasnych sygnałów ze strony policji, stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz kierowanie pojazdem mimo cofniętych uprawnień.

Za te przestępstwa grozi mu dodatkowo do 5 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.

źr. wPolsce24 za X/@@DPolicja/ RMF24


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


Polska

Nadchodzi wielka fala w Europie? Lider rumuńskiej opozycji wskazuje na Warszawę

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 125449
Głęboki kryzys polityczny w Bukareszcie, aresztowanie zwycięzcy wyborów prezydenckich oraz rosnąca fala konserwatywna w Europie – to główne wątki poruszone w programie „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24. Gościem Ryszarda Czarneckiego był George Simion, lider rosnącej w siłę rumuńskiej partii AUR oraz wiceprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Polska

„Odbierają prawo do obrony!”. Mec. Leszczyńska ujawnia kulisy działań policji

opublikowano:
2495243_4
Pełnomocnik zatrzymanego w piątek pana Piotra, alarmuje o nieodpowiednim działaniu służb, które utrudniają kontakt z jej klientem. Na antenie wPolsce24 mec. Magdalena Leszczyńska poinformowała, że złożyła już zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy.
Polska

Gorąco w studiu TVP w likwidacji! Dobromir Sośnierz bez litości obnażył ich manipulację

opublikowano:
Dobromir Sośnierz
Dobromir Sośnierz nie wytrzymał na antenie TVP w likwidacji. (fot. Fratria/ screen z X/@chrzanikx)
Ostre starcie na antenie TVP Info w likwidacji! Podczas programu prowadzonego przez Mateusza Dolatowskiego doszło do emocjonalnej wymiany zdań z Dobromirem Sośnierzem. Polityk stanowczo zareagował na postawę dziennikarza, zarzucając mu brak obiektywizmu, wyśmiewanie prezydenta oraz serwowanie widzom stronniczych komentarzy i manipulacji zamiast rzetelnych faktów.
Polska

Bierzemy udział w eksperymencie Brukseli? Czarnecki ostrzega ws. TK: „Będzie jazda bez trzymanki”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-17 093346
Eskalacja napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce to – zdaniem Ryszarda Czarneckiego – jedynie element większego scenariusza realizowanego w Europie Środkowo-Wschodniej. Były eurodeputowany dostrzega związek między ruchami rządu w Warszawie, biernością Brukseli oraz niebezpieczny eksperyment mający na celu zablokowanie formacji konserwatywnych w całym regionie.
Polska

Aż 75 proc. mieszkańców chce jego dymisji! Donald Tusk straci kolejnego prezydenta?

opublikowano:
Jacek Jaśkowiak na konwencji PO
Poznaniacy chcą zmiany na stanowisku prezydenta miasta. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Czy Poznań czeka polityczny przełom? Z badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że ponad 75 proc. ankietowanych mieszkańców opowiedziałoby się za przedterminowym odwołaniem prezydenta Jacka Jaśkowiaka w hipotetycznym referendum.
Polska

Nowy system bezlitosny dla kierowców. Nawet 4000 zł mandatu i natychmiastowa utrata prawa jazdy

opublikowano:
Radiowóz policyjny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Ministerstwo Infrastruktury rusza z nowym systemem wyłapywania kierowców łamiących przepisy na przejazdach kolejowo-drogowych. Zamiast zaledwie kilku punktów pomiarowych, nad ruchem zacznie czuwać sieć kamer PKP PLK podłączona do systemu CANARD. Dla zmotoryzowanych oznacza to automatycznie wystawiane mandaty sięgające nawet 4000 zł oraz natychmiastową utratę prawa jazdy na trzy miesiące.