TVP liczy wydatki budżetowe na prezydenta. A ile kosztuje nas premier?

Minister energii Miłosz Motyka był gościem Aleksandry Pawlickiej na antenie TVP Info. W pewnym momencie jednym z tematów rozmowy była kwestia finansowania Kancelarii Prezydenta RP, którą przedstawiono w taki sposób, aby widz mógł pomyśleć, że polski podatnik wydaje na ten cel ogromne pieniądze.
– Jeden milion złotych więcej – wylicza Aleksandra Pawlicka. Dziennikarka nawiązuje do publicznie dostępnych danych, które wskazują na wydatki w wysokości blisko 325 milionów złotych w budżecie na rok 2026.
– To więcej chyba niż na dwór brytyjskiego, na brytyjskiego króla oraz wcześniej królowej – odparł z kolei polityk PSL-u.
Jakie są koszty KPRM?
Warto przy tym wspomnieć o wydatkach generowanych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Według ustawy budżetowej na rok 2026 na funkcjonowanie tej instytucji z polskiego budżetu musimy przeznaczyć blisko 649 milionów złotych, czyli niemalże dwa razy więcej niż na Kancelarię Prezydenta RP.
Zgodnie z przyjętą ustawą budżetową na przyszły rok kwoty te ulegną zmianie. Wydatki na Kancelarię Prezydenta RP wzrosną o blisko 30 milionów złotych, natomiast środki przeznaczane na KPRM nieznacznie się zmniejszą. Dalej jednak mówimy o blisko 300-milionowej różnicy w finansowaniu obydwu instytucji.
Więcej niż brytyjski dwór? Nie trafione porównanie Motyki
Warto również sprostować słowa samego ministra, który twierdzi, iż utrzymanie prezydenckiej kancelarii kosztuje więcej niż brytyjskiego dworu. Jak się okazuje, Miłosz Motyka byłby bliżej takiego porównania, gdyby postanowił odnieść się do wydatków przeznaczanych na funkcjonowanie KPRM. Zgodnie z brytyjskimi danymi utrzymanie tamtejszego dworu pochłonęło blisko 132 miliony funtów brytyjskich, co w przeliczeniu na polską walutę daje kwotę ok. 680 milionów złotych.
Źr.wPolsce24 za X/gov.pl/royal.uk









