Polska

Tusk się wierci, Giertych pokrzykuje, Bogucki bezlitośnie punktuje rząd! Potężne wystąpienie prezydenckiego ministra w Sejmie rozbiło narrację koalicji

opublikowano:
To był prawdziwy polityczny nokaut przy Wiejskiej. Minister Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego, stanął na sejmowej mównicy i w bezkompromisowy, precyzyjny sposób obnażył obłudę ekipy Donalda Tuska. Skala zdemaskowania manipulacji rządzących wywołała po lewo-liberalnej stronie ław sejmowych autentyczną nerwowość: Donald Tusk demonstracyjnie wiercił się w fotelu, a Roman Giertych ratował się nerwowym pokrzykiwaniem z sali.

Podczas gorącej debaty sejmowej dotyczącej próby siłowego przejęcia kontroli nad instytucjami państwa oraz forsowania kandydatury partyjnego zaufanego Donalda Tuska – Macieja Berka – do Trybunału Konstytucyjnego, na mównicę wszedł minister Zbigniew Bogucki. Jego wystąpienie na długo zapadnie w pamięć politykom koalicji 13 grudnia. Zamiast emocjonalnych połajanek, Bogucki uderzył w rządzących bezlitosną logiką, faktami i chronologią wydarzeń.

Bogucki punktuje rząd: koniec kłamstw i demontaż hipokryzji

Minister Bogucki bez pardonu rozliczył koalicję rządzącą z podwójnych standardów i politycznego cynizmu. Zwrócił uwagę na jaskrawą niekonsekwencję obozu władzy: przez lata politycy obecnej większości paradowali z hasłami o „obronie praworządności” i „odpolitycznieniu instytucji”, a dziś bez cienia zażenowania forsują czynnego członka rządu Donalda Tuska – jego „prawą rękę” – na sędziego sądu konstytucyjnego.

Prezydencki minister przypomniał zasadę forsowaną niedawno przez samą koalicję, wedle której czynni politycy nie powinni zasiadać w Trybunale – zasadę, którą Tusk podeptał w chwili, gdy stała się dla niego niewygodna.

Co więcej, Bogucki w mistrzowski sposób wypunktował opieszałość i zaniechania rządu w sprawach bezpieczeństwa finansowego Polaków, m.in. w kontekście afery ZondaCrypto (dawnego BitBaya). Minister ujawnił chronologię: przypomniał umorzenia śledztw za czasów obecnej władzy, wielomiesięczną bezczynność służb podległych Tuskowi i ignorowanie unijnych ram prawnych, podczas gdy przestępcy działali bezkarnie. „Albo jesteście skrajnymi nieudacznikami, albo macie w tym biznes!” – grzmiał z mównicy minister, stawiając rządzących pod ścianą.

Tusk się wierci: nerwowość i bezradność szefa rządu

Widok ław rządowych podczas przemówienia Boguckiego był wymowny. Siedzący w pierwszym rzędzie Donald Tusk z każdą minutą tracił rewolucyjny rezon. Zamiast pewnego siebie lidera, kamery uchwyciły premiera w stanie skrajnego dyskomfortu: nerwowe poprawianie mankietów, opieranie głowy na dłoni, wiercenie się w fotelu, uciekanie wzrokiem i mało poważne uśmiechy. 

Tusk doskonale zdawał sobie sprawę, że padające z mównicy fakty – o zablokowanych ustawach, o ignorowanych ostrzeżeniach, o promowaniu szemranych podmiotów na rządowych salonach – trafiają prosto w sedno. Maska „europejskiego męża stanu” pękła. Premier, który przywykł do monologów przed przychylnymi mediami, w konfrontacji z twardymi dowodami Boguckiego nie potrafił ukryć irytacji i bezsilności, co potwierdziło tylko późniejsze, pełne osobistych uszczypliwości i jadu wystąpienie szefa rządu.

Giertych pokrzykuje: spektakl z tylnych ławek

Gdy Donald Tusk wił się w ławach rządowych, rolę sejmowego „zagończyka” tradycyjnie próbował odegrać mecenas Roman Giertych. Wywołany do tablicy przez szefa prezydenckiej kancelarii Poseł Koalicji Obywatelskiej, znany z zamiłowania do medialnego szumu, nie mogąc znieść merytorycznej dominacji Boguckiego, ratował się pokrzykiwaniem i przeszkadzaniem z sali.

Minister Bogucki nie dał się jednak wybić z rytmu. Zamiast tego celnie uderzył w samego Giertycha, przypominając jego rolę w obronie ludzi związanych z aferą krypto i pytając wprost o jego powiązania z podejrzanymi postaciami oraz reprezentowanie ich przed organami państwa. Pokrzykiwania Giertycha stały się jedynie tłem dla kompromitacji całego obozu władzy – desperacką próbą zagłuszenia prawdy, która po raz kolejny okazała się dla koalicji 13 grudnia zbyt bolesna.

Merytoryczna lekcja dla „uśmiechniętej koalicji”

Wystąpienie Zbigniewa Boguckiego pokazało fundamentalną różnicę między obozem prezydenckim a ekipą rządzącą. Po jednej stronie stały dokumenty, daty, artykuły Kodeksu karnego i troska o polskie państwo; po drugiej – nerwowe tiki premiera, krzykacze z tylnych ław i polityczna hucpa. Tego dnia w Sejmie prawda nie dała się zakrzyczeć.

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Nie uwierzysz, kto został przewodniczącym Komisji ds. Służb Specjalnych. Będzie wychodził z posiedzeń?

opublikowano:
Koalicja rządząca wybrała na przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych posła Lewicy Dariusza Wieczorka
Dariusz Wieczorek (Fot. Fratria)
Koalicja rządząca wybrała na przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych posła Lewicy Dariusza Wieczorka. Decyzja wywołała ostre komentarze, głównie ze strony opozycji. Poseł i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zwrócił uwagę na poważny problem formalny: Wieczorek najprawdopodobniej nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa uprawniającego do dostępu do informacji o klauzuli „ściśle tajne”.
Polityka

Zandberg obnażył hipokryzję Tuska. "Coś dla pana przyniosłem..."

opublikowano:
mid-26904060
Współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg na sali obrad Sejmu. (Fot. PAP/Albert Zawada)
Podczas dyskusji na temat powołania na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka na sejmową mównicę wyszedł Adrian Zandberg. Lider partii Razem miał dla premiera Donalda Tuska nietypowy prezent. "Pamięta pan, panie premierze?" - pytał się Zandberg.
Polska

Gorąco w Sejmie! Szef Kancelarii Prezydenta zmiażdżył Tuska i Berka. To był nokaut

opublikowano:
Minister Bogucki miażdży Tuska i Berka
Minister Bogucki miażdży Tuska i Berka (fot. wPolsce24)
W Sejmie doszło do ostrego starcia podczas procedowania kandydatury ministra Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z mównicy sejmowej z bezkompromisowym wystąpieniem wystąpił szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Polityk w punkt wypunktował hipokryzję koalicji rządzącej pod wodzą Donalda Tuska, demaskując próby politycznego zawłaszczenia wymiaru sprawiedliwości oraz rażące braki formalne po stronie rządowego kandydata.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk łamie kręgosłupy koalicjantom, a oni połykają własne języki

opublikowano:
 Michał Woś w studiu wPolce24
Michał Woś w studiu wPolce24 (fot. wPolsce24)
W programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Woś ostro skomentował forsowanie kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego oraz głośną aferę wokół ZondaCrypto. Zdaniem polityka obóz rządzący z pełną premedytacją dąży do spacyfikowania niezależnych instytucji i podporządkowania polskiego porządku prawnego brukselskim dyktatom.
Polska

Mocne uderzenie Mentzena w wiceszefa MON. Padły ostre słowa

opublikowano:
Sławomir Mentzen
(fot. Fratria)
Gorący poranek w studiu telewizyjnym Polsatu. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen bez pardonu rozprawił się z zarzutami formułowanymi przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Dostało się wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi, a w tle rozegrała się debata o uderzającym w polską przedsiębiorczość projekcie rządowym.