Polska

To oni zasiadają w PKW. Kto zdecydował o pozbawieniu PiS subwencji?

opublikowano:
pt3 081
PKW (fot. Fratria)
Państwowa Komisja Wyborcza po raz drugi zagłosowała na niekorzyść Prawa i Sprawiedliwości. Poniedziałkowa decyzja podobnie do tej, która zapadła pod koniec sierpnia może pozbawić partię Jarosława Kaczyńskiego subwencji. Tym razem stawka jest znacznie większa.

Dzisiejsza decyzja nie bez powodu znalazła się na czołówkach największych portali informacyjnych. PiS może stracić ponad 75 mln zł, a niebawem politycy mają ruszyć w kampanijną trasę przed wyborami prezydenckimi. Przy okazji warto zagłębić się w szczegóły sposobu powoływania członków PKW oraz przybliżyć nazwiska tworzące najważniejszy organ wyborczy w Polsce.

Głos Sejmu

Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego, członkowie Państwowej Komisji Wyborczej muszą być z zawodu prawnikami. Warunkiem koniecznym jest, aby wśród członków PKW był jeden sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz jeden sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Pozostałych siedmiu członków wybiera Sejm. Obecny kształt PKW to efekt nowelizacji Kodeksu Wyborczego, która weszła w życie w 2018 roku. Zmiany te były krytykowane przez ówczesną opozycję, która podnosiła argumenty o upolitycznieniu PKW.

Obecny skład PKW został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę w marcu 2024 roku. Ze względu na 9-letnią kadencję sędziów NSA oraz TK odpowiednio Sylwester Marciniak oraz Wojciech Sych nadal pełnią swoje funkcję.

Prawo i Sprawiedliwość

Obecnie w PKW zasiada dwóch członków z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości: Mirosław Suski i Arkadiusz Pikulik. Pierwszy z nich jest pochodzącym z Włocławka radcą prawnym. W 2016 roku objął funkcję dyrektora generalnego w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi i pełnił ją do stycznia br. Z kolei drugi z nominowanych przez PiS jest adwokatem i przedsiębiorcą. Po raz pierwszy członkiem PKW został w 2019 roku.

Koalicja Obywatelska

Konrad Składkowski oraz Ryszard Balicki zasiadają w PKW z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej. Balicki podobnie jak Pikulik był już powoływany na członka PKW  w 2019 roku. To pochodzący z Głogowa doktor habilitowany nauk prawnych, specjalizujący się w prawie konstytucyjnym. W latach 2010-2011 był stałym ekspertem Komisji Nadzwyczajnej Sejmu RP do rozpatrywania projektów ustaw o zmianie Konstytucji RP. Składkowski jest doktorem habilitowanym nauk prawnych i profesorem Uniwersytetu Łódzkiego. Specjalizuje się w prawie wyborczym, a na członka PKW wybrał go wcześniej Sejm poprzedniej kadencji. Obecnie jest wiceprzewodniczącym PKW.

Trzecia Droga

Maciej Kliś został wskazany przez klub PSL-Trzecia Droga. Ludowcy postawili na adwokata zajmującego się m.in. postępowaniami dyscyplinarnymi, który występował przed międzynarodowymi organizacjami sportowymi. Z kolei były prokurator i sędzia arbitrażowy Paweł Gieras został członkiem PKW jako kandydat wskazany przez klub Polska 2050 – Trzecia Droga. To znany w krakowskim środowisku prawniczym były nadzorca sądowy przy Sądzie Gospodarczym w Krakowie oraz były rzecznik dyscyplinarny Krakowskiej Izby Adwokackiej.

Lewica

Ostatni z siedmiu sejmowych nominatów jest Ryszard Kalisz. Były poseł (2001-2015) został wskazany przez Lewicę. W przeszłości pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, gdy urząd ten piastował Aleksander Kwaśniewski. W 2004 roku Kalisz został ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Marka Belki. Tekę szefa MSWiA pełnił do 2005 roku.

5 do 4

W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza po raz kolejny zajęła się sprawozdaniem Prawa I Sprawiedliwości. Poprzednio 29 sierpnia PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych w 2023 roku. W wyniku tej decyzji partia Jarosława Kaczyńskiego straciła część subwencji w wysokości 10,8 mln zł. Za odrzuceniem sprawozdania zagłosowali wówczas Konrad Składkowski, Ryszard Balicki, Maciej Kliś, Paweł Gieras i Ryszard Kalisz. Przeciwny był Arkadiusz Pikulik, Mirosław Suski oraz sędzia Trybunału Konstytucyjnego i wiceszef PKW Wojciech Sych. Z kolei przewodniczący PKW sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Sylwester Marciniak wstrzymał się od głosu.

Dziś PKW głosowała nad sprawozdaniem finansowym Prawa i Sprawiedliwości za 2023 rok. Jak poinformował rzecznik prasowy Krajowego Biura Wyborczego Marcin Chmielnicki, zostało ono odrzucone. Ustawa o partiach politycznych przewiduje, że odrzucenie sprawozdania rocznego następuje w razie stwierdzenia wykorzystania przez partię polityczną środków z otrzymanej subwencji na cele niezwiązane z działalnością statutową. W wyniku poniedziałkowej decyzji największe obecnie ugrupowanie opozycyjne może stracić ponad 75 mln zł trzyletniej subwencji. Tym razem sprawozdanie zostało odrzucone głosami w stosunku 5:4.

Jak podkreślił po poniedziałkowym posiedzeniu przewodniczący PKW, w jego ocenie nie jest tak, że subwencja od razu nie będzie wypłacana. Podkreślił, że zgodnie z ustawą partia traci możliwość otrzymania subwencji, gdy „PKW podejmuje decyzję o odrzuceniu, a SN oddali skargę na to postanowienie”. Na złożenie takiej skargi PiS ma siedem dni. Jeśli wpłynie ona do SN, powinna zostać rozpatrzona w ciągu 60 dni.

źr. wPolsce24 za PKW

Polska

Nagranie, które wstrząsnęło siecią. Lalki zastąpią kobietom dzieci? To już się dzieje

opublikowano:
orosła kobieta trzyma realistyczną lalkę typu reborn, wyglądającą jak niemowlę; scena pokazuje opiekę nad lalką w sposób przypominający opiekę nad prawdziwym dzieckiem
Dla wielu kobiet takie lalki są sposobem radzenia sobie z żałobą (fot. zrzut ekranu z X)
Po mediach społecznościowych rozeszło się nagranie, na którym dorosła kobieta bawi się lalkami tak, jakby były prawdziwymi dziećmi. Wzbudziło ogromne kontrowersje.
Salon Dziennikarski

Rózga dla Tuska? „Salon Dziennikarski” o aferze kryptowalut, bublu MiCA i fatalnym pomyśle na reparacje

opublikowano:
tusk
W „Salonie Dziennikarskim” padły ostre diagnozy pod adresem rządu Donalda Tuska. Tajne posiedzenie Sejmu w sprawie kryptowalut nazwano początkiem dużej operacji politycznej przeciw prawicy, rządowy projekt ustawy wdrażającej MiCA – legislacyjnym potworkiem, a pomysł wypłaty reparacji z polskiego budżetu – politycznym infantylizmem. W tle pojawia się także pytanie o kierunek polityki prezydenta Karola Nawrockiego wobec Węgier i Viktora Orbána.
Polska

Pierwsza dama i młodzi artyści z Podhala ubrali pałacową choinkę

opublikowano:
choinka
W Sieni Wielkiej Pałacu Prezydenckiego stanęła choinka. W dekorowanie bożonarodzeniowego drzewka zaangażowała się pierwsza dama Marta Nawrocka wraz z uczniami i nauczycielami Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zakopanem.
Polska

Czy minister Żurek ujawnił tajne informacje? PiS idzie do prokuratury

opublikowano:
Minister Waldemar Żurek przemawia w Sejmie podczas gorącej debaty, która wywołała polityczne kontrowersje
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zarzucają ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi ujawnienie fragmentu wypowiedzi ze ściśle tajnej części posiedzenia Sejmu, co – ich zdaniem – może wypełniać znamiona przestępstwa. Zapowiadają, że złożą na ministra zawiadomienie do prokuratury. - Przestępca nie może być ministrem sprawiedliwości – argumentują.
Polska

Wiadomości wPolsce24: Szukali dowodów, musieli wezwać karetkę. Służby Tuska w akcji

opublikowano:
Wiadmości wPolsce24 relacjonują sprawę dotyczącą rzekomego zastraszania świadków przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w toczącej się sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości i fundacji Profeto. Opisano przypadek przedsiębiorcy, który, będąc świadkiem, doznał zawału serca podczas porannej interwencji ABW, co wymagało wezwania karetki pogotowia. Prawnicy i opozycja podkreślają, że działania te są niezgodne z prawem i stanowią nękanie, gdyż cała dokumentacja dowodowa została już przesłana do sądu wraz z aktem oskarżenia.
(fot. screen za wPolsce24)
Redakcja Wiadomości wPolsce24 pokazuje sprawę dotyczącą prób - w ocenie mecenasa K. Wąskieskiego - zastraszania świadków przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w toczącej się sprawie dotyczącej Funduszu Sprawiedliwości i fundacji Profeto
Polska

Aż trudno uwierzyć w to, co zrobili na antenie! Tak wygląda propaganda TVP w likwidacji

opublikowano:
 Autorzy podkreślają, że ta masowa dezinformacja promująca rządy „koalicji 13 grudnia” jest finansowana z publicznych pieniędzy, marnując miliardy złotych, które mogłyby zostać przeznaczone na cele społeczne, jak np. leczenie chorych.
(fot. screen wPolsce24)
Nielegalna, siłowo przejęta telewizja reżimowa w likwidacji, tym razem przeszła samą siebie! Zakłamywanie rzeczywistości doszło do takiego momentu, w którym aż cieżko uwierzyć, że ktoś miał odwagę wypuścić taki materiał na antenie TVP!