Polska

To koniec sporu o sukcesję? Sąd podjął kluczową decyzję w sprawie imperium Zygmunta Solorza

opublikowano:
Zygmunt Solorz w prawym górnym rogu obok logotypu Polsat Box – symbol imperium miliardera po prawomocnym wyroku liechtensteińskiego sądu, który oddał kontrolę nad fundacjami dzieciom: Aleksandrze Żak, Tobiasowi Solorzowi i Piotrowi Żakowi
Nowe rozdanie w spółkach Solorza (fot. Fratria)
Sąd w Liechtensteinie prawomocnie oddalił apelację Zygmunta Solorza, kończąc - w ocenie dzieci miliardera - spór o sukcesję w jego biznesowym imperium. Na tę chwilę wszystko wskazuje na to, iż to właśnie Aleksandra Żak, Tobias Solorz i Piotr Żak wygrali tę batalię. O decyzji sądu poinformowała spółka TiVi Foundation w piśmie przekazanym do Cyfrowego Polsatu. Formalnie to właśnie ten podmiot jest większościowym akcjonariuszem spółki i to on uczestniczył w postępowaniu sądowym.

Przypomnijmy, wyrok pierwszej instancji zapadł 19 maja 2025 roku w Vaduz, gdzie sąd odrzucił pozew Solorza o unieważnienie dokumentów, w których zrzekł się aktywnej kontroli nad Grupą Polsat Plus. Miliarder złożył apelację, ale sąd drugiej instancji utrzymał decyzję, doręczając prawomocny wyrok 23 grudnia 2025 roku.​

Zwycięstwo dzieci Solorza

We wcześniejszych komentarzach podkreślano, że mechanizm sukcesji, skonstruowany lata temu, zadziałał mimo kryzysu rodzinnego.

- Grupa Polsat Plus z zadowoleniem przyjmuje informację o prawomocnym zakończeniu postępowania przed sądem w Liechtensteinie. Prawomocne zakończenie tego postępowania pozwoli skupić się Grupie na rozwoju oraz spokojnej i konsekwentnej realizacji strategii - w takich słowach komentował najnowszą decyzję sądu Daniel Kaczorowski, przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Polsat Plus, cytowany przez portal należący do grupy. 

Dzieci miliardera tłumaczyły, iż "sąd w pełni uznał ich racje i oddalił powództwo Ojca. [...] Postanowienia statutu Fundacji TiVi, uruchamiające nieodwołalną sukcesję, są ważne. Sąd podkreślił także, że nigdy nie wprowadziliśmy w błąd i nie oszukaliśmy naszego Ojca".​

Jednocześnie Zygmunt Solorz oskarżał otoczenie potomków o manipulacje podczas rodzinnego zjazdu w sierpniu 2024 roku, ale liechtensteiński sąd nie podzielił tych zarzutów.

Dziś jego prawnik dla portalu Business Insider tak komentował tę sprawę:

- Dziś rano nasz klient otrzymał formalne zawiadomienie o wyroku Sądu Najwyższego w Liechtensteinie. Decyzja ta jest obecnie przedmiotem szczegółowej oceny prawnej. Nasz klient zasadniczo nie zgadza się jednak z tym rozstrzygnięciem. W związku z tym zastrzegamy sobie prawo do wszystkich opcji prawnych, w tym do wniesienia skargi do Trybunału Konstytucyjnego Liechtensteinu, i w odpowiednim czasie ustalimy odpowiednie dalsze kroki. Na tym etapie nie będziemy udzielać dalszych komentarzy - poinformował mecenas Radosław Kwaśnicki.

Koniec batalii o Polsat Plus i energię

Imperium Solorza obejmuje Grupę Polsat Plus (telekomunikacja, media) oraz aktywa energetyczne jak ZE PAK. Fundacja TiVi kontroluje kluczowe spółki, a wyrok blokuje próby zmiany sukcesji. 

Wcześniej sąd wprowadził kuratora do fundacji, by chronić interesy dzieci. Czy prawomocna decyzja zamyka sprawę i stabilizuje kontrolę nad majątkiem wartym miliardy? 

źr. wPolsce24 za Money.pl/Business Insider

Polska

Jak z afery wokół Kołodziejczakiem zrobiono spisek z Pegasusem? Zamiast rozliczenia polityka KO, zaczęły mówić o... PiS-ie

opublikowano:
Michał Kołodziejczak
Zaskakująca teoria wokół nagrań Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Wczoraj opinię publiczną wstrząsnął materiał Kanału Zero o pośle KO Michale Kołodziejczaku, który miał między innymi - wedle relacji jego byłych współpracownic - grozić im, stosować przemoc, jedną z nich nakłaniać do brania narkotyków. Ta sprawa kompromituje samego Kołodziejczaka, jak i KO, która przygarnęła do siebie tego typu człowieka. Jednak dwie publicystki - Eliza Michalik i Dominika Wielowieyska - w całej sprawie zaczęły się dopatrywać... winy PiS-u!
Polska

Niemieckie media dały sygnał, polski rząd działa. Szykują przejęcie NBP i polskiego złota

opublikowano:
2489729_4
Odsunięcie prezesa Narodowego Banku Polskiego i przejęcie zgromadzonych rezerw złota stały się osią politycznego sporu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że scenariusz ten został nakreślony wcześniej na łamach zagranicznej prasy. Co dokładnie pisano w Niemczech o polskich zasobach?
Polska

Zarzekał się, że nie brał narkotyków. Rok później Kołodziejczak usłyszał te słowa: „Podawałeś mi narkotyki”

opublikowano:
2489713_3
Poważne oskarżenia dotyczące przemocy oraz zmuszania do zażywania narkotyków wywołały burzę wokół posła i byłego wiceministra Michała Kołodziejczaka. Podczas gdy jeszcze rok temu polityk stanowczo zapewniał publicznie, że nie ma nic wspólnego z używkami, opublikowane materiały Kanału Zero prezentują zupełnie inny obraz sytuacji.
Polska

Walka o stołki bez hamulców. Kosiniak-Kamysz grozi całemu Sejmowi

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz i Piotr Zgorzelski
PSL nie odpuszcza i chce zniesienia dwukadencyjności. (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polskie Stronnictwo Ludowe nie zamierza odpuszczać w kwestii zniesienia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Szef ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.
Polska

Szaleńczy rajd 59-latki na Podhalu! Zobacz, jak Land Rover demoluje stację paliw

opublikowano:
Radiowóz policyjny i zdjęcie ze zdarzenia na stacji paliw
Kobieta została zatrzymana po tym, jak zdemolowała stację paliw. (fot. pexels/ screen z Faceboo/Dziennik Śledczy)
Spokojny sobotni poranek na Podhalu zamienił się w sceny niczym z filmu akcji. 59-letnia kobieta kierująca czarnym Land Roverem doprowadziła do serii niebezpiecznych zdarzeń w Nowym Targu i Białce Tatrzańskiej. Taranowała stacje paliw, niszczyła zaparkowane auta, a na koniec wjechała w policyjny radiowóz.
Polska

Potężny arsenał broni u 14-latka! Swoim warsztatem pochwalił się w internecie

opublikowano:
Radiowóz policyjny i arsenał broni
Policja zatrzymała 14-latka. (fot. Fratria/ KPP w Garwolinie)
Publikacja materiału w mediach społecznościowych zakończyła się natychmiastową reakcją policji i decyzją sądu rodzinnego. 14-letni uczeń jednej ze szkół w gminie Trojanów opublikował w internecie film pokazujący kolekcję niebezpiecznych narzędzi. Po zgłoszeniu policjanci z Garwolina zabezpieczyli m.in. noże, siekiery oraz piły, a nastolatek został zatrzymany i skierowany do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.