Polska

Solorz przechodzi do czynów. Synowie stracili stanowiska

opublikowano:
solorz OK
Wojna w rodzinie Zygmunta Solorza światło dzienne ujrzała 23 września. (fot. Fratria)
Synowie Zygmunta Solorza, Tobias Solorz i Piotr Żak, zostali odwołani z rady nadzorczej ZE PAK. Zygmunt Solorz ma 65,98 proc. akcji tej spółki energetycznej. A to nie koniec rozliczeń miliardera z dziećmi. Na wtorek zwołano walne zgromadzenie Cyfrowego Polsatu. W porządku obrad zmiany w radzie nadzorczej.

Założyciel i główny akcjonariusz Grupy Polsat Plus, Zygmunt Solorz w liście do pracowników, datowanym na czwartek, 26 września, zapowiedział działania, których konsekwencją ma być odwołanie jego dzieci z władz spółek grupy.

Dzieci będą odwołane

W liście Zygmunt Solorz napisał, że w ostatnim czasie zdał sobie sprawę, iż „angażowanie na obecnym etapie moich dzieci w zarządzanie firmami nie przyczynia się do większej stabilności w firmach ani do budowania lepszej przyszłości”.

Dlatego postanowił zmienić tę sytuację i „podjąć działania w celu odwołania w najbliższych tygodniach moich dzieci z władz odpowiednich spółek”.

Jak można przypuszczać odwołanie obu synów z jednej ze spółek koncernu to pierwszy krok w tę stronę realizacji zapowiedzi. Z rady ZE PAK odwołany został też głosami akcjonariuszy prawnik Jarosław Grzesiak. We wtorek szykują się kolejne odwołania. W porządku obrad walnego zgromadzenia Cyfrowego Polsatu są zmiany w radzie nadzorczej. Kontrolujący spółkę Zygmunt Solorz zapowiedział usunięcie swoich dzieci także ze spółek Grupy Polsat Plus.

Chodzi o Tobiasa Solorza, który jest wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Grupy Polsat Plus, Piotra Żaka, który jest prezesem Telewizji Polsat. Jest jeszcze córka Aleksandra Żak.

Wojna w rodzinie

To konsekwencja sporu o sukcesję w rodzinie jednego z najbogatszych Polaków, który inwestuje w telekomunikację, media, budownictwo i energetykę. Jego firmy skupione są w Grupie Polsat Plus, osobno Solorz jest też większościowym akcjonariuszem energetycznego koncernu ZE PAK.

Rodzinna wojna światło dzienne ujrzała 23 września. Tego dnia kilkudziesięciu najważniejszych menadżerów z czterech najważniejszych spółek Solorza - Cyfrowy Polsat, Netia, Polkomtel, Telewizja Polsat - otrzymało mailem wiadomość. Dokument był skanem oryginału z własnoręcznymi podpisami dzieci biznesmena i klauzulą „poufne”.

Jak ujawniła „Gazeta Wyborcza”, autorzy listu napisali, że z powodu choroby kontakt z ich ojcem jest utrudniony. Nie mają nawet pewności, gdzie przebywa. Dlatego ostrzegają przed osobami, chcącymi przejąć kontrolę nad biznesami Solorza.

Nowa żona miliardera

Tymczasem okazało się, że miliarder jest w podróży poślubnej, którą obiecał nowej żonie. 

Według "GW" dzieci Zygmunta Solorza są w ostrym sporze z Justyną Kulką, od marca żoną Solorza. Justyna Kulka jest  wiceprzewodniczącą Rady Nadzorczej Grupy Polsat i - jak twierdzi "GW" -  usiłuje przejąć biznesy miliardera wbrew jego dzieciom.

Grupa Polsat Plus za pośrednictwem Grupy Cyfrowy Polsat kontroluje m.in. w 100 proc. telekomunikacyjne firmy Polkomtel i Netię, oraz Telewizję Polsat i Grupę Interia. Ma też kontrolne udziały w energetycznej grupie ZE PAK oraz w firmie deweloperskiej Port Praski.

na podst. PAP

 

 

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.