Koszmar w Grodzisku Mazowieckim. Śmierć Kacperka obnaża zapaść służby zdrowia
Koszmar rozegrał się pod koniec września. Dziecko trafiło na oddział z silnymi bólami brzucha oraz wymiotami. Mimo że spędziło w szpitalu dwa dni, a jego stan stale się pogarszał, lekarze postawili diagnozę infekcji meningokokowej i ograniczyli się do badania dotykowego brzucha. Sekcja zwłok ujawniła, że przyczyną śmierci była niedrożność jelit prowadząca do martwicy i wstrząsu. Gdyby wykonano rutynowe badanie USG, natychmiastowa operacja uratowałaby życie malucha. Według medialnych doniesień w placówce miało jednak brakować radiologa. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Reanimacja i awaria sprzętu
Wstrząsające kulisy akcji ratunkowej ujawniono na antenie wPolsce24. Podczas dwugodzinnej reanimacji personel zmagał się z niesprawnym sprzętem. Zamiast przyznania się do błędów, ze strony placówki pojawiły się próby obarczania winą rodziców, zarzucając im rzekomo zbyt późne zgłoszenie się po pomoc.
Rodzice nie są od tego, żeby precyzyjnie wykazać wszelkie objawy, bo nie muszą mieć wykształcenia medycznego. To wyłączna rola personelu medycznego" – skomentowała Iwona Kania z Naczelnej Izby Lekarskiej.
Tragedia małego Kacpra to drastyczny symbol systemowej zapaści szpitali powiatowych i polityki cięć w resorcie zdrowia.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









