Polska

Petardy z kulkami i zarzut obalenia rządu. Prokuratura szyje sprawę o zamach stanu?

opublikowano:
Służba Ochrony Państwa i policja zatrzymały 66-letniego mieszkańca Wrocławia, który w sieci nawoływał do siłowej zmiany władzy i gromadził improwizowane materiały pirotechniczne. Prokuratura przedstawiła mu aż 9 zarzutów, w tym przygotowania do obalenia rządu przemocą, za co grozi do 15 lat więzienia. W studiu Telewizji wPolsce24 zwrócono jednak uwagę na kuriozalne elementy narracji śledczych i próbę budowania wielkiej operacji z działań internetowego radykała.

Jak poinformował na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba, sprawa rozpoczęła się w niedzielę od zgłoszenia sygnalisty do SOP. Do zawiadomienia dołączono nagranie rozmowy z 66-letnim wrocławianinem, który deklarował chęć siłowego obalenia władzy, atakował członków rządu (w tym premiera oraz szefa MON) i twierdził, że gromadzi zwolenników w sieci oraz pozyskuje adresy polityków.

Funkcjonariusze wkroczyli do mieszkania mężczyzny. Podczas przeszukania zabezpieczono m.in. sprzęt elektroniczny, kuszę z bełtami, przedmioty przypominające broń gazową/pneumatyczną oraz kilkanaście petard hukowych zmodyfikowanych metalowymi kulkami, które biegły wstępnie zakwalifikował jako improwizowane ładunki odłamkowe.

9 zarzutów, w tym zamach na organy państwa

Mężczyzna usłyszał w Warszawie łącznie 9 zarzutów. Najcięższy z nich dotyczy art. 128 § 2 w zw. z art. 148 Kodeksu karnego – czyli czynienia przygotowań do obalenia przemocą konstytucyjnego organu RP przy użyciu materiałów wybuchowych (zagrożony karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności). Pozostałe dotyczą m.in. propagowania przemocy w celu zmiany ustroju oraz nawoływania do przestępstw w sieci.

Szaleniec czy realny pucz?

Komentatorzy w studiu Telewizji wPolsce24 nie kryli krytycyzmu wobec rozmachu narracji zaprezentowanej przez prokuraturę. Choć samo zatrzymanie osoby posiadającej niebezpieczne ładunki i grożącej śmiercią oceniono jako w pełni uzasadnione, wątpliwości budzi kwalifikowanie sprawy jako zorganizowanego zamachu stanu:

Oczywiście ten człowiek powinien zostać osądzony za ewentualne pogróżki czy posiadanie niebezpiecznych materiałów. Jednak próba siłowego obalenia ustroju w prawie zakłada realny potencjał działania – zorganizowaną, uzbrojoną grupę, a nie szaleńca wypisującego groźby w internecie. Widzieliśmy przedstawiciela prokuratury starającego się uszyć z tego niemalże zamach stanu, co przypomina narracje z czasów PRL czy stanu wojennego – ocenił Wiktor Świetlik 

Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.

źr. wPolsce24.tv


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


Polityka

"Nadal będzie Pan blokował?". Prezydencki minister wywołał Tuska

opublikowano:
tusk2
Donald Tusk oraz wpis Marcina Przydacza z portalu X/Fot. Fratria/X
Spór o nominacje ambasadorskie trwa. Donald Tusk zablokował wcześniejsze porozumienie pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a szefem MSZ Radosławem Sikorskim. Marcin Przydacz zwrócił się do szefa koalicji 13 grudnia z pytaniem, czy nadal ma zamiar blokować osiągnięcie kompromisu w tej kwestii.
Polska

Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami

opublikowano:
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski ujawnił, że dron, który eksplodował w Osinach nie wleciał do Polski z Białorusi, a raczej z Ukrainy
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
Polska

Patrioci pilnują Trybunału! Bogucki odpowiada Komisji Weneckiej: Prezydent nie ugnie się pod naciskami

opublikowano:
2491874_5
Obrona Trybunału i twarde „nie” dla nacisków z zewnątrz. Bogucki: Najwyższym prawem jest Konstytucja, nie Komisja Wenecka! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie ustaje społeczna warta patriotów sprzeciwiających się próbom siłowego przejęcia instytucji przez obóz rządzący. W tym samym czasie minister Zbigniew Bogucki przypomina zasady polskiego porządku prawnego w odpowiedzi na opinie płynące ze strony Komisji Weneckiej. „Prezydent ma obowiązek strzec konstytucyjnego porządku bez względu na próby upolitycznionych nacisków – z wewnątrz czy z zagranicy” – podkreśla.
Polska

"To skrajnie zdemoralizowane środowisko”. Senator Bierecki o aferze Kołodziejczaka i narkotykach w KO

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki w studiu wPolsce24
Senator Grzegorz Bierecki w studiu wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Wstrząsające doniesienia, zarzuty o przemoc i narkotyki w tle oraz pogłębiający się kryzys gospodarczy – to obraz rządów koalicji 13 grudnia, który wyłania się z ostatnich wydarzeń. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Na linii ognia” senator Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Bierecki bez ogródek skomentował kondycję obecnej ekipy rządzącej, wskazując na postępującą demoralizację obozu Donalda Tuska oraz dramatyczny stan polskich finansów publicznych.
Polska

Paskudna manipulacja Tuska! Szef rządu znów fałszuje słowa prezydenta Karola Nawrockiego

opublikowano:
Donald Tusk i jego wykrzywiona w nienawiści twarz
Donald Tusk (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że dla partyjnej wojenki i słupków poparcia jest gotów przekroczyć każdą granicę. Szef rządu bezpardonowo zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu bagatelizowanie zagrożenia ze strony Rosji. Problem w tym, że to bezczelne kłamstwo, co punktuje portal wPolityce.pl.
Polska

„Tato, przytul mnie”. Dramatyczne ostatnie słowa małego Kacperka

opublikowano:
Mały Kacperek nie żyje
Mały Kacperek nie żyje (fot. wPolsce24)
„Tato, przytul mnie” – te poruszające słowa, wypowiedziane przez 3,5-letniego Kacpra tuż przed utratą przytomności, powinny stać się wyrzutem sumienia dla każdego decydenta w Ministerstwie Zdrowia. Chłopiec zmarł w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim po serii zaniedbań i braku podstawowej diagnostyki. Podczas gdy rząd Donalda Tuska funduje Polakom polityczny teatr, publiczna ochrona zdrowia dogorywa na oczach bezradnych obywateli.