Śmierć Łukasza Litewki: Podejrzany na wolności. Prokuratura reaguje, policja apeluje

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął w ubiegły czwartek, potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, w czasie gdy jechał rowerem w Dąbrowie Górniczej. Policja zatrzymała kierowcę auta, który usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Według prokuratury, mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady poruszania się w ruchu drogowym i nieumyślnie spowodował śmierć posła.
Wolność za kaucję
Po wniosku Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej tamtejszy sąd zdecydował w sobotę o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące, ale zastrzegł, że mężczyzna będzie mógł opuścić areszt, jeżeli w terminie 14 dni wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł.
Dziś, po wpłaceniu wyznaczonej kwoty, areszt został uchylony, a mężczyzna został objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.
Prokuratura składa zażalenie
Prokuratura złożyła jednak zażalenie na postanowienie sądu rejonowego – śledczy uważają, że jedynie bezwzględne aresztowanie podejrzanego pozwoli należycie zabezpieczyć tok śledztwa, które jest na wstępnym etapie.
Zażalenie rozpozna Sąd Okręgowy w Sosnowcu, termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony.
Sensacja goni sensację
Ponieważ w internecie mnożą się nieprawdziwe – zdaniem śledczych – teorie na temat śmierci lubianego powszechnie polityka, śląska policja wystosowała we wtorek apel. Prosi w nim o powściągliwość.
Rozpowszechnianie dezinformacji nie tylko wprowadza opinię publiczną w błąd, ale też utrudnia prowadzone postępowanie – podkreślili policjanci, którzy zdementowali niektóre pojawiające się w sieci sensacje na temat wypadku i inne treści wprowadzające w błąd.
„Jedną z ostatnich jest informacja o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła i jeszcze bardziej bulwersująca, że zatrzymany kierowca był funkcjonariuszem policji. Żadna z tych informacji nie jest prawdziwa!” – podkreśliła policja.
Jak zaznaczyli policjanci, kierujący Mitsubishi nie był funkcjonariuszem policji, a poza nim nie zatrzymano w tej sprawie nikogo innego.
Prokuratura nie udziela informacji
„Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalania tożsamości podejrzanego policja i prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji – w tym również takich, które mogłyby pośrednio prowadzić do jego identyfikacji” – dodali policjanci.
Pogrzeb posła Litewki odbędzie się w środę. Będzie miał charakter państwowy.
źr. wPolsce24 za PAP











