Polska

Sędzia Igor Tuleya krytycznie o wymiarze sprawiedliwości: Mamy chaos większy niż za PiS-u

opublikowano:
AWIK_Tuleja_21042021_06
Sędzia Igor Tunleya (fot. Andrzej Wiktor/ Fratria)
Miała być przywracana praworządność i naprawa rzekomo zniszczonych przez PiS instytucji jest jeszcze większy chaos prawny. W rozmowie z Rzeczpospolitą przyznaje to nawet krytyczny wobec poprzedniej władzy i opowiadający się po stronie obecnie rządzących sędzia Igor Tuleya.

"Uważam, że rolą sędziów jest patrzenie na ręce każdej władzy. Stowarzyszenia sędziowskie i obywatele zaangażowani w obronę praworządności wywiązali się z tej roli" - podkreślił w rozmowie z "Rz" Igor Tuleya, oceniając krytykę niektórych rozwiązań przygotowanych przez obecny rząd . I dodał: "Jeśli jakieś rozwiązania były złe, to je krytykowaliśmy".

Jako przykład podał pomysł wprowadzenia tzw. czynnego żalu przy weryfikacji neosędziów. Przyznał, że jest on dla niego niezrozumiałą propozycją ministerstwa.

 "Oburzyło mnie też zorganizowanie spotkania z premierem w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości, w którym wzięli udział prawnicy, a zabrakło obywateli, którzy stali na straży praworządności przez osiem lat".

Pytany przez gazetę o największe sukcesy ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, sędzia Tuleya wymienił m.in. przystąpienie do Prokuratury Europejskiej oraz wskrzeszenie komisji kodyfikacyjnych działających przy resorcie sprawiedliwości.

Poproszony o ocenę reformowania wymiaru sprawiedliwości przez nowy rząd, sędzia przyznał, że pozytywnym aspektem jest to, że sądami kierują osoby cieszące się zaufaniem w środowisku sędziowskim. Ciągle jednak - jak zaznaczył - pozostaje nierozwiązana kluczowa sprawa neosędziów. Jego zdaniem przez rok można było przygotować konkretne projekty ustaw w tej sprawie.

"A co się dzieje? Co pewien czas pojawiają się jakieś propozycje, następnie są one zmieniane z różnych względów. Brakuje tu konsekwencji i determinacji. Sędziowie są rozczarowani. Nadal połowa mojego wydziału to neosędziowie. Ciągle mamy problem, czy orzekać razem z nimi, czy nie orzekać, a obywatele nie mają pewności, czy wydane przez nich orzeczenia są stabilne i ostateczne. Ja też jestem tym rozczarowany" - powiedział Igor Tuleya.

źr. wPolsce24 za PAP, "Rzeczpospolita"

Polska

Przełom ws. przejęcia właściciela TVN-u! Osiągnięto porozumienie

opublikowano:
Paramount zbliża się do przejęcia Warner Bros. Discovery, co może oznaczać zmianę właściciela stacji TVN oraz połączenie dwóch gigantów amerykańskiego rynku medialnego.
TVN (Fot. Fratria)
Ważą się losy stacji TVN. Najnowsze doniesienia zza oceanu wskazują, że w niedługim czasie może dojść do finalizacji przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance.
Polska

Ostro! Stanowski komentuje doniesienia "Newsweeka" ws. prezydenta: "No generalnie, frajer wyjątkowy"

opublikowano:
Krzysztof Stanowski wyśmiał doniesienia „Newsweeka” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim i ostro skrytykował redaktora naczelnego tygodnika.
Krzysztof Stanowski (fot.Fratria)
Krzysztof Stanowski postanowił skomentować najnowsze rewelacje tygodnika „Newsweek” dotyczące rzekomej możliwości wykupienia spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Twórca Kanału Zero nie tylko wyśmiał te doniesienia, ale również ujawnił, co sądzi o redaktorze naczelnym tego pisma.
Polska

Afera z niczego? Koalicja zawrzała oburzeniem, prezydent odpowiada: Nikt nie musi płacić

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii
Prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą na spotkaniu z przedstawicielami amerykańskiej Polonii (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem – tak Karol Nawrocki zareagował na doniesienia dziennikarzy tygodnika "Newsweeka" i Radia Zet, które obiegły w poniedziałek bodaj wszystkie media. I choć rzecznik prezydenta od razu nazwał je "insynuacjami, półsłówkami, manipulacjami", politycy koalicji rządzącej zawrzeli oburzeniem.
Polska

Tajemnica telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Dlaczego kody od męża nie działają?

opublikowano:
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety
Policja od trzech tygodni poszukuje zaginionej kobiety (fot. pixabay/Facebook)
Trzy tygodnie po zaginięciu Emilii Koprowskiej z Koszalina, śledczy wciąż nie mogą odczytać danych z jej telefonu. - Kody dostępu podane przez męża okazały się nieprawidłowe - wyjaśnia st. asp. Izabela Sreberska.
Polska

Emeryt zadzwonił do studia i ... Trzy minuty, które obnażyły prawdę o rządzie

opublikowano:
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji
Oto ludzie odpowiedzialni za wszystko o czym mówił emeryt na antenie telewizji (Fot. Fratria)
Większość polityków koalicji rządzącej uwielbia błyszczeć w telewizyjnych studiach, serwując widzom potok wyuczonych regułek o geopolityce, Donaldzie Trumpie, transformacji energetycznej czy naprawianiu ochrony zdrowia. Sęk w tym, że wystarczy jeden telefon od zwykłego obywatela, by ta misternie tkana opowieść pękła niczym bańka mydlana. Bolesne zderzenie z rzeczywistością zaliczył na antenie Polsat News wiceminister klimatu Sławomir Ćwik. A telefonujący do studnia emeryt podsumował rządową politykę w trzech prostych punktach: paliwo, ekologia i kardiolog.
Polska

Skandal! Niemcy nagradzają za rugowanie polskości na Śląsku, a polski portal to chwali

opublikowano:
Natalia Klimachka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców
Natalia Klimaschka walczy z polskością i dostaje nagrodę od Niemców (fot. Facebook/MarianPanic)
Czy w granicach suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej walka z polską tożsamością narodową staje się powodem do dumy, a z perspektywy Berlina – zasługą godną medali i laurów? Wszystko na to wskazuje. Za Odrą doceniono właśnie działalność raciborskiej publicystki Natalii Klimaschki (do niedawna Klimaszki). Pikanterii sprawie dodaje fakt, że lokalny polski portal bezkrytycznie powiela narrację rodem ze stowarzyszeń wypędzonych, przedstawiając promowanie niemczyzny jako heroiczny akt oporu wobec „polskich nacjonalistów”.