Polska

Sąd zdecydował w sprawie TVN. Co z ogromną karą?

opublikowano:
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję KRRiT o nałożeniu 550 tys. zł kary na TVN za reportaż „Franciszkańska 3”, uznając, że stacja nie naruszyła przepisów ustawy o radiofonii i telewizji.
TVN (Fot. Fratria)
Zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie uchylono decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji dotyczącą nałożenia kary w wysokości 550 tysięcy złotych na TVN. Sprawa dotyczyła głośnego reportażu stacji zatytułowanego „Franciszkańska 3”.

Decyzją wydaną 4 marca 2024 roku przez Macieja Świrskiego, ówczesnego przewodniczącego KRRiT, stacja TVN została ukarana karą pieniężną w wysokości 550 tysięcy złotych. Jako podstawę wskazano naruszenie art. 18 ust. 1 i 2 ustawy o radiofonii i telewizji. Przepisy te zakazują rozpowszechniania audycji oraz innych przekazów, które m.in. propagują działania sprzeczne z prawem, dyskryminują ze względu na wyznanie lub narodowość, a także naruszają zasadę ochrony osób małoletnich przed niepożądanymi treściami.

Stacja od początku stała na stanowisku, że wyemitowany reportaż „Bielmo. Franciszkańska 3” autorstwa Marcina Gutowskiego w żaden sposób nie naruszał wartości chrześcijańskich ani nie stanowił ataku na Kościół katolicki. Władze TVN podkreślały również, że materiał został przygotowany rzetelnie, z zachowaniem najwyższych standardów dziennikarskich. Jednocześnie zarzuciły Maciejowi Świrskiemu przekroczenie uprawnień w zakresie oceny sprawy oraz bezpodstawną próbę nałożenia kary.

W marcu 2024 roku KRRiT informowała, że po emisji reportażu do Rady wpłynęła bezprecedensowa liczba skarg – łącznie zarejestrowano ponad sześć tysięcy zgłoszeń przesłanych różnymi kanałami, pod którymi podpisało się niemal 40 tysięcy obywateli. Zdaniem KRRiT, przeprowadzone w toku postępowania analizy ekspertów wykazały, że materiał nie spełniał kryteriów reportażu ani standardów etyki dziennikarskiej, opierał się głównie na dokumentach SB z okresu PRL, bez pogłębionej kwerendy i weryfikacji innych źródeł, a narracja została podporządkowana wcześniej postawionej tezie, co według Rady skutkowało obecnością treści sprzecznych z prawem, naruszających uczucia religijne katolików oraz wprowadzających opinię publiczną w błąd.

Sprawa ostatecznie trafiła przed Sąd Okręgowy w Warszawie. Zgodnie z orzeczeniem składu sędziowskiego decyzja ówczesnego szefa KRRiT została w całości uchylona. Wyrok nie jest prawomocny.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.