Rozszalały się burze w południowej Polsce. Drzewo spadło na bryczkę

Strażacy podali, że w Targanicach koło Andrychowa drzewo spadło na bryczkę, którą jechało dwanaście osób. Pięcioro z nich zostało poszkodowanych. Ich życiu nic nie zagraża. Zajęli się nimi lekarze.
200 interwencji na Śląsku
Najwięcej pracy mieli strażacy z Bielska-Białej. Ich rzecznik Patrycja Pokrzywa powiedziała PAP, że byli wzywani ponad 90 razy, przede wszystkim do połamanych konarów. Jeden z nich runął na autobus komunikacji miejskiej. Drzewo upadło też na przejeżdżający samochód.
Podobnie było na Żywiecczyźnie. Kpt. Tomasz Kołodziej z żywieckiej straży pożarnej powiedział o około 70 interwencjach.
Rzecznik śląskiej komendy wojewódzkiej straży pożarnej bryg. Aneta Gołębiowska powiedziała, że na południu regionu do godziny 17 było około 200 interwencji. Jej odpowiednik z małopolskiej straży pożarnej kpt. Hubert Ciepły poinformował o 138 interwencjach.
W mediach społecznościowych można napotkać filmy z gradobicia, do którego doszło w Skoczowie.
Ulice w Chełmie i Białej Podlaskiej utonęły
Internauci wymieniali się też zdjęciami zalanych ulic w Chełmie i Białej Podlaskiej. Strażacy z Lubelszczyzny odnotowali ponad 200 zgłoszeń.
W sumie w całej Polsce w niedzielę do godz. 17.30 strażacy interweniowali ponad 820 razy.
źr. wPolsce24 za PAP/"Kurier Lubelski"











