Polska

ROZMOWA WIKŁY W NIEDZIELĘ. Przydacz ujawnia tajny plan Tuska. Tak chcą wprowadzić dyktaturę

opublikowano:
Wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz Narodowego Banku Polskiego trwa bezprecedensowy spektakl polityczny i prawny, w którym obecna koalicja rządząca za wszelką cenę dąży do przejęcia pełnej kontroli nad kluczowymi instytucjami państwa. Sprawę tę szczegółowo skomentowali w programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 minister z Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz oraz czołowi politycy opozycji podczas wielotysięcznej manifestacji przed gmachem TK.

Cynizm władzy i próba przejęcia TK

Prowadzący Marcin Wikło zwrócił uwagę na manipulacje i polityczną nagonkę, jaką obóz rządzący z Donaldem Tuskiem na czele rozpętał m.in. wobec osób zaangażowanych w organizację protestów i obronę ładu konstytucyjnego. Odnosząc się do działań władzy, Marcin Przydacz wskazał na bezwzględny cynizm ekipy rządzącej:

To pokazuje oczywiście cynizm, cynizm rządzących dzisiaj, którzy próbują wykorzystać każdą sytuację do zaatakowania albo pana prezydenta, albo opozycji, albo zwykłych ludzi, odwrócić uwagę od problemów, które sami kreują”.

Minister w Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że obecny chaos wokół TK to efekt systematycznych prób ominięcia prawa:

Cała sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego wynika z błędów natury prawnej po stronie sejmowej, po stronie rządzącej i tak naprawdę z chęci po prostu przejęcia kontroli nad tak ważnym organem konstytucyjnym (...) Donald Tusk, nie mając możliwości wygrania wyborów prezydenckich, próbuje tutaj uczynić skok na Trybunał po to, aby przejąć te kompetencje i obsadzić tam swojego kolegę polityka”.

Gabinetowa farsa i brak uprawnień

Szczególne oburzenie budzą okoliczności rzekomego zaprzysiężenia Macieja Berka – ministra i bliskiego współpracownika premiera – do TK, które zorganizowano w gabinecie marszałka Włodzimierza Czarzastego z pominięciem głowy państwa. Podczas gdy marszałek Sejmu twierdził, że to „bardzo ważny dzień dla demokracji”, Marcin Przydacz ocenił to wydarzenie wprost jako powrót do standardów rodem z minionej epoki:

To był ciemny dzień polskiej demokracji (...) Widać, że rządzący po prostu kontynuują nieprzestrzeganie prawa i w tym sensie mamy rzeczywiście problem po trzydziestu paru latach funkcjonowania III Rzeczypospolitej”.

Minister przypomniał, że zgodnie z Konstytucją i orzecznictwem ślubowanie sędziego musi odbywać się wobec prezydenta, a nie w zaciszu sejmowych gabinetów:

Różnica jest taka, że na prezydenta Karola Nawrockiego głosowało 10,5 miliona rodaków, a na pana Czarzastego zdaje się 22 tysiące (...) Nie pozwolimy na to, aby ograbić ich z ich własnego wyboru”.

Kaczyński i Czarnek: Obrona polskiej suwerenności

W programie przypomniano też słowa, które padły podczas obrony Trybunału Konstytucyjnego. Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zgromadziły się tłumy Polaków sprzeciwiających się bezprawiu. Do zebranych przemówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, nawiązując do historycznych analogii:

Ten rząd (...) jest rządem zewnętrznym. De Gaulle mówił tak o partii komunistycznej, francuskiej partii komunistycznej, że to jest partia zewnętrzna, bo centralę ma w Moskwie. A ten rząd ma centralę nawet nie w Brukseli, tylko po prostu w Berlinie”.

Z kolei prof. Przemysław Czarnek bezkompromisowo wyjaśnił motywacje koalicji rządzącej:

Dlaczego chwycili się Trybunału? Bo chcieli ratować swoje przywileje, bo chcieli utrudnić rządy patriotyczne, rządy wielkiego, największego rozwoju państwa polskiego od niepamiętnych czasów (...) Ale im się nie udało, bo to my pokazaliśmy, że to prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z Konstytucją, zgodnie z ustawą, on ma klucze jako strażnik Konstytucji, klucze do tego, żeby nie przyjąć ślubowania od tych, którzy zostali wybrani niezgodnie z prawem, niezgodnie z Konstytucją. I uratowaliśmy Trybunał Konstytucyjny!”.

NBP na celowniku: Skok na polskie rezerwy i złoto

Kolejnym etapem demontażu państwa ma być atak na Narodowy Bank Polski i próbę postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. W ocenie komentatorów chodzi m.in. o gigantyczne rezerwy polskiego złota oraz próbę zamaskowania rosnącej dziury budżetowej.

Marcin Przydacz ostrzegł przed opłakanymi skutkami podważania niezależności polskiego banku centralnego:

Myślę, że przede wszystkim to chodzi o złoto, bo jak mówił Alexis de Tocqueville: nie ma takiego bezeceństwa, które liberalny rząd nie wykona, jeśli braknie mu pieniędzy. A temu rządowi na skutek źle prowadzonych spraw gospodarczo-fiskalnych po prostu brakuje pieniędzy.

źr. wPolsce24 

 


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


 

Polska

Dantejskie sceny w Warszawie. „Chodzi o to, żeby zastraszyć naród”

opublikowano:
Zaatakowany mężczyzna
Zaatakowany mężczyzna (fot. wPolsce24)
Kiedy władza zaczyna bać się własnych obywateli, zazwyczaj sięga po najstarsze i najbardziej prymitywne narzędzie politycznego rzemiosła: zastraszanie. Obrazy, które w ostatnich dniach obiegły Polskę – od wielotysięcznych demonstracji pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego po wstrząsające nagrania brutalnej interwencji wobec pojedynczego manifestanta w centrum Warszawy – nie pozostawiają złudzeń. Wkraczamy w niebezpieczny etap, w którym państwo zamiast na prawie, zaczyna opierać się na demonstracji siły aparatu przymusu.
Polska

Przemówił pod Trybunałem, chwilę później doszło do zatrzymania. Nagrania ujawniają, co stało się naprawdę

opublikowano:
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego?
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego? (fot. wPolsce24)
Wielka manifestacja patriotów w obronie konstytucyjnego porządku i niezależności Trybunału Konstytucyjnego stała się celem bezpardonowego ataku ze strony obecnej władzy. Brutalne zatrzymanie obywatela wspierającego manifestantów, utrudnianie dostępu do obrońcy, a na koniec ordynarne próby wykreowania z niego „groźnego nożownika” – to ponury obraz standardów, jakie funduje dziś Polsce koalicja 13 grudnia. O kulisach skandalu i metodach rodem z PRL mówił w programie „Dzień dobry z TV wPolsce24” poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.
Polska

Niezidentyfikowany obiekt w granicach Polski

opublikowano:
Trwają poszukiwania obiektu
Trwają poszukiwania obiektu fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Znowu cos im wleciało? W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia – podało w niedzielę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na platformie X. Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują w niedzielę teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu. Nic dotychczas nie znaleziono.
Polska

Miało być „odzyskanie prestiżu”, jest kompromitacja. Wielka klapa Pride of Poland pod rządami ekipy Tuska

opublikowano:
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (fot. shutterstock)
Przez lata robili z Janowa Podlaskiego polityczny oręż do uderzania w poprzedni rząd. Kreowali się na jedynych obrońców polskiej hodowli i obiecywali powrót do „złotej ery”. Gdy jednak przyszło do realnego zarządzania, okazało się, że pod rządami obecnej koalicji słynna aukcja zakończyła się wizerunkową i finansową katastrofą. Jak donosi „Rzeczpospolita”, szumnie ogłaszany „sukces” Pride of Poland okazuje się zwykłą wydmuszką.
Polska

Wielki bunt przeciwko „demokracji walczącej”. Politycy i obywatele murem za TK

opublikowano:
3 (13)
Bitwa o Trybunał Konstytucyjny. Opozycja zjednoczona przeciwko bezprawiu (fot. wPolsce24)
Tysiące Polaków zjechało z całego kraju przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, by zaprotestować przeciwko planom przejęcia i sparaliżowania tej kluczowej instytucji przez koalicję rządzącą. Podczas manifestacji oraz trwającego od przeszło miesiąca protestu padły mocne słowa ze strony czołowych polityków prawicy i prawników, którzy wprost zarzucają ekipie Donalda Tuska odrzucenie prawa i próbę zniszczenia fundamentów ustrojowych państwa.
Polska

„To moja stacja, tu bije serce Polski”. Nasi widzowie murem za wolnością i Polską pod Trybunałem Konstytucyjnym

opublikowano:
3 (12)
Gorące serca i ciepła herbata pod Trybunałem. Nasi Widzowie zachwycili: „Trzeba pilnować wolności!” (fot. wPolsce24)
Choć za oknami panuje chłodna, jesienna aura, przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie panowała niezwykle gorąca atmosfera. Tysiące Polaków zebrało się, by stanąć w obronie kluczowej dla państwa prawa i praw obywatelskich instytucji. Wśród manifestujących nie zabrakło naszych niezawodnych Widzów, którzy tłumnie odwiedzali stanowisko Telewizji wPolsce24, by ogrzać się ciepłą herbatą, uścisnąć dłoń i podzielić się swoją miłością do Ojczyzny.