Polska

Przemówił pod Trybunałem, chwilę później doszło do zatrzymania. Nagrania ujawniają, co stało się naprawdę

opublikowano:
Wielka manifestacja patriotów w obronie konstytucyjnego porządku i niezależności Trybunału Konstytucyjnego stała się celem bezpardonowego ataku ze strony obecnej władzy. Brutalne zatrzymanie obywatela wspierającego manifestantów, utrudnianie dostępu do obrońcy, a na koniec ordynarne próby wykreowania z niego „groźnego nożownika” – to ponury obraz standardów, jakie funduje dziś Polsce koalicja 13 grudnia. O kulisach skandalu i metodach rodem z PRL mówił w programie „Dzień dobry z TV wPolsce24” poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.

Wielki protest w obronie suwerenności i TK

Tysiące Polaków zebrały się pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, by głośno sprzeciwić się bezprawnym próbom zamachu na tę instytucję. W demonstracji wzięli udział czołowi politycy obozu patriotycznego.

My chcemy demokracji, chcemy suwerenności, chcemy prawa do rozwoju!” – grzmiał ze sceny prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

W mocnych słowach do działań obecnego rządu odniósł się również prof. Przemysław Czarnek:

Dlaczego chwycili się Trybunału? Bo chcieli ratować swoje przywileje, bo chcieli utrudnić rządy patriotyczne, rządy wielkiego rozwoju państwa polskiego (...) Uratowaliśmy Trybunał Konstytucyjny!” – podkreślał. Polityk PiS nie zostawił także złudzeń co do przyszłości premiera: – „Donald Tusk dopuścił się szeregu przestępstw. Jak w końcu odda władzę, zanim trafi do Berlina, powinien trafić do więzienia”.

Prowokacja i policyjna brutalność. Co stało się z panem Piotrem?

Najbardziej bulwersujące wydarzenia rozegrały się jednak w cieniu głównych przemówień. Służby podległe rządowi z pełną bezwzględnością uderzyły w pana Piotra W. – mężczyznę, który pomagał obrońcom TK.

Jak relacjonował poseł Marek Suski, przebieg interwencji wobec spokojnego demonstranta wskazuje na brutalność nieproporcjonalną do sytuacji. Świadkowie zdarzenia, zeznający pod rygorem odpowiedzialności karnej, wprost wskazują, że to mężczyzna został powalony na ziemię i podduszany przez funkcjonariuszy do utraty przytomności. Zamiast natychmiastowej pomocy, protestujący mierzył się z agresją.

Szokujące fakty ujawniła również pełnomocnik zatrzymanego, mec. Magdalena Leszczyńska. Przez wiele godzin adwokatom oraz posłom opozycji uniemożliwiano jakikolwiek kontakt z zatrzymanym. Służby zwodziły prawników, twierdząc, że podejrzany przebywa na badaniach lub jest przewożony między komendami – od ulicy Wilczej aż po Pałac Mostowskich. Jak podkreślają obrońcy, w rażący sposób podeptano fundamentalne prawa obywatelskie oraz prawo do obrony. Prokuratura bez mrugnięcia okiem wystąpiła z wnioskiem o areszt.

Bajka o „nożowniku” legła w gruzach

W tym samym czasie rządowa machina propagandowa uruchomiła operację mającą zdemonizować uczestników patriotycznego zgromadzenia. W mediach społecznościowych – m.in. z udziałem samego Donalda Tuska oraz rzecznika Komendy Stołecznej Policji – zaczęto forsować narrację, jakoby pod TK doszło do „ataku nożownika” na funkcjonariuszkę.

Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Upublicznione nagrania wideo oraz zeznania jednoznacznie zadały kłam tym twierdzeniom. Zatrzymany mężczyzna nie używał żadnego niebezpiecznego narzędzia – w kieszeni posiadał jedynie drobny scyzoryk, co w świetle polskiego prawa jest w pełni legalne i nie stanowi przestępstwa.

„Tusk to kłamca. Ktoś kiedyś rozszyfrował ten skrót: 'Teraz Usłyszycie Same Kłamstwa'. Rządzi przemocą – kiedy ludzie zgłaszają problem, władza walczy z ludźmi, a nie z problemem. To metody typowe dla dyktatorów” – skomentował bez ogródek Marek Suski na antenie TV wPolsce24.

„Czysta pokazówka” – władza chce zastraszyć Polaków

Zdaniem komentatorów i polityków opozycji cała akcja miała na celu wywołanie efektu mrożącego i przestraszenie Polaków, którzy nie godzą się na łamanie konstytucji.

To czysta pokazówka. Te obrazy przypominają stan wojenny. Władza wysyła sygnał: 'Będziemy was niszczyć, nie będzie żadnych demonstracji'. Ale jeśli będziemy solidarni i będzie nas wielu, to obronimy Trybunał i polskie instytucje” – podsumował poseł Suski.

Sprawa brutalnego traktowania pana Piotra oraz manipulacji ze strony organów ścigania bez wątpienia będzie miała swój ciąg dalszy. Opozycja zapowiada pełną kontrolę i rozliczenie bezprawnych działań służb.

źr. wPolsce24

 


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


 

Polska

Niezidentyfikowany obiekt w granicach Polski

opublikowano:
Trwają poszukiwania obiektu
Trwają poszukiwania obiektu fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Znowu cos im wleciało? W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia – podało w niedzielę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na platformie X. Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują w niedzielę teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu. Nic dotychczas nie znaleziono.
Polska

Miało być „odzyskanie prestiżu”, jest kompromitacja. Wielka klapa Pride of Poland pod rządami ekipy Tuska

opublikowano:
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (fot. shutterstock)
Przez lata robili z Janowa Podlaskiego polityczny oręż do uderzania w poprzedni rząd. Kreowali się na jedynych obrońców polskiej hodowli i obiecywali powrót do „złotej ery”. Gdy jednak przyszło do realnego zarządzania, okazało się, że pod rządami obecnej koalicji słynna aukcja zakończyła się wizerunkową i finansową katastrofą. Jak donosi „Rzeczpospolita”, szumnie ogłaszany „sukces” Pride of Poland okazuje się zwykłą wydmuszką.
Polska

Wielki bunt przeciwko „demokracji walczącej”. Politycy i obywatele murem za TK

opublikowano:
3 (13)
Bitwa o Trybunał Konstytucyjny. Opozycja zjednoczona przeciwko bezprawiu (fot. wPolsce24)
Tysiące Polaków zjechało z całego kraju przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, by zaprotestować przeciwko planom przejęcia i sparaliżowania tej kluczowej instytucji przez koalicję rządzącą. Podczas manifestacji oraz trwającego od przeszło miesiąca protestu padły mocne słowa ze strony czołowych polityków prawicy i prawników, którzy wprost zarzucają ekipie Donalda Tuska odrzucenie prawa i próbę zniszczenia fundamentów ustrojowych państwa.
Polska

„To moja stacja, tu bije serce Polski”. Nasi widzowie murem za wolnością i Polską pod Trybunałem Konstytucyjnym

opublikowano:
3 (12)
Gorące serca i ciepła herbata pod Trybunałem. Nasi Widzowie zachwycili: „Trzeba pilnować wolności!” (fot. wPolsce24)
Choć za oknami panuje chłodna, jesienna aura, przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie panowała niezwykle gorąca atmosfera. Tysiące Polaków zebrało się, by stanąć w obronie kluczowej dla państwa prawa i praw obywatelskich instytucji. Wśród manifestujących nie zabrakło naszych niezawodnych Widzów, którzy tłumnie odwiedzali stanowisko Telewizji wPolsce24, by ogrzać się ciepłą herbatą, uścisnąć dłoń i podzielić się swoją miłością do Ojczyzny.
Polska

Ponad 30 godzin w kajdankach i narracja o „nożowniku” - Porażające kulisy sprawy Piotra W.

opublikowano:
4 (11)
Nocna interwencja w komendzie i brutalne traktowanie. Piotr W. w prokuraturze (fot. wPolsce24)
Blisko 30 godzin potrzebowała policja, aby postawić zarzuty Piotrowi W. – uczestnikowi protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Mężczyzna przez większość tego czasu był przetrzymywany w kajdankach, a jego obrońcy oraz interweniujący posłowie mówią wprost o bezprawiu, wprowadzaniu w błąd opinii publicznej i rażącym łamaniu praw zatrzymanego.
Polska

Dramatyczny wypadek lotniczy na Pomorzu. Zginął pilot szybowca

opublikowano:
Tragedia pod Gdańskiem. Szybowiec runął z 50 metrów, pilot nie żyje
Tragedia pod Gdańskiem. Szybowiec runął z 50 metrów, pilot nie żyje (fot. PSP)
Dramatyczne zdarzenie w Pruszczu Gdańskim (woj. pomorskie). W sobotnie popołudnie w pobliżu miejscowego lotniska doszło do katastrofy szybowca. Maszyna spadła na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów. Mimo natychmiastowej reanimacji pilot zmarł na miejscu.