Polska

ROZMOWA WIKŁY. Totalna bezradność - Tusk ich upokarza, a oni udają, że pada deszcz!

opublikowano:
Politycy koalicji rządzącej coraz bardziej gubią się we własnych narracjach, a bezwzględna dominacja Donalda Tuska spycha mniejszych koalicjantów na margines. Doskonałym tego dowodem była poranna „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24, w której redaktor Marcin Wikło bezlitośnie obnażył brak jakiejkolwiek podmiotowości Polski 2050 oraz chaos panujący w szeregach obozu rządzącego. Gościem programu był poseł Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego partii Szymona Hołowni.

„Nowa maskotka Tuska” i Polska 2050 na bocznym torze

Rozmowa rozpoczęła się od politycznego trzęsienia ziemi w rządzie – doniesień o awansie Andrzeja Domańskiego na stanowisko wicepremiera. Choć wcześniej spekulowano, że fotel ten przypadnie partii Hołowni (mówiono o Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz lub samym marszałku), Donald Tusk po raz kolejny pokazał koalicjantom ich miejsce w szeregu.

Prowadzący wprost zapytał, czy Polska 2050 została wystawiona „na boczny tor”. Paweł Śliz usiłował jednak bagatelizować decyzję szefa rządu:

Pan premier mebluje swoje podwórko. Pan premier stwierdził, że potrzebuje w tym zakresie pomocy i w obowiązkach, które pełni, taką decyzję podjął. Nie widzę tutaj nic groźnego w kierunku Polski 2050” - przekonywał poseł.

Dopytywany, czy uważa, że partia Hołowni powinna mieć wicepremiera, Śliz musiał przyznać:

Uważam, że Polska 2050 powinna mieć członka rządu w randze wicepremiera ze względu na to, że jest lojalnym koalicjantem”.

Gdy jednak padło pytanie o to, czy liderzy partii wiedzieli o awansie Domańskiego i czy w ogóle przeprowadzono jakiekolwiek konsultacje, poseł bezradnie rozłożył ręce: „Nie mam wiedzy w tym zakresie, trzeba pytać pani minister”.

Hipokryzja wokół Trybunału Konstytucyjnego

W dalszej części rozmowy powrócił temat bezprawnych ataków koalicji na Trybunał Konstytucyjny oraz przepychania do TK partyjnych nominatów, m.in. Macieja Berka. Prowadzący celnie wytknął hipokryzję obozu władzy, który przez lata grzmiał o rzekomym „upolitycznieniu” instytucji, by teraz samemu zgłaszać czynnego urzędnika i polityka.

Paweł Śliz, sam będąc adwokatem, próbował lawirować:

Uważam go za wybitnego legislatora, za świetnego legislatora (...) Natomiast ja zagłosowałem przeciwko tej kandydaturze, bo uważałem, że powinniśmy być na tyle lojalni do swoich decyzji, które podjęliśmy na początku tej kadencji (...) chcemy, żeby do tego Trybunału nie szli politycy” - tłumaczył.

Jednocześnie poseł Polski 2050 brnął w absurdalną kazuistykę, próbując tłumaczyć działania koalicji i atakować prezydenta za obronę porządku prawnego. Zaplątał się przy tym w dyskusję o słowach przysięgi sędziowskiej i terminach, porównując odbieranie ślubowania przez głowę państwa do... odbierania dzwoniącego telefonu:

Odebranie telefonu bez zbędnej zwłoki to jest do końca, aż on dzwoni. Bo jeżeli pan go nie odbierze, jak skończy dzwonić, to jest to zwłoka i pan już go nie odbierze. Na tym polega bez zbędnej zwłoki!” - perorował Śliz.

Zaklinanie rzeczywistości: Sądy, służba zdrowia i gigantyczny deficyt

Przedstawiciel koalicji rządzącej bez cienia zażenowania twierdził również na antenie, że polskie sądownictwo funkcjonuje obecnie bez zarzutu:

Sądy w Polsce są niezawisłe i uciekinier i zbieg Zbigniew Ziobro nie ma się czego obawiać” — rzucił zuchwale poseł, całkowicie ignorując polityczne nagonki prokuratury Adama Bodnara.

Gdy redaktor Marcin Wikło przypomniał o gigantycznej dziurze budżetowej sięgającej 282 miliardów złotych, zapaści w służbie zdrowia oraz chaosie wokół alertów RCB, poseł partii Hołowni uciekał w ogólniki i zrzucanie winy na poprzedników. Mimo dramatycznej sytuacji w szpitalach, Śliz kurczowo bronił rządu, twierdząc, że ten przekazuje rekordowe środki, choć sam przyznał:

Nie mam wiedzy na temat systemu zdrowia i nigdy bym nie chciał się na ten temat wypowiadać, jak należy zreformować system zdrowia”.

Występ Pawła Śliza dobitnie unaocznił stan, w jakim znajduje się dzisiaj Polska 2050. Ugrupowanie to, zepchnięte do roli bezwolnego wykonawcy woli Donalda Tuska, zmuszone jest w mediach żonglować sofizmatami, byle tylko ukryć pękające szwy w koalicji i postępujący paraliż państwa. 

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Spłonęli żywcem, a bandyta dostał… tylko 8 lat?! W studiu wPolsce24 puściły nerwy: „To morderstwo!”

opublikowano:
Mariusz Pietrasik prezentuje okładkę "Faktu"
Mariusz Pietrasik prezentuje okładkę "Faktu" (fot. wPolsce24)
Trzyosobowa rodzina spłonęła żywcem po tym, jak w ich samochód z prędkością przekraczającą 300 km/h uderzył rozpędzony pojazd kierowany przez Sebastiana M. Sąd wydał wyrok – zaledwie 8 lat pozbawienia wolności. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 publicyści nie kryli oburzenia bezsilnością prawa i zaapelowali o natychmiastowe zaostrzenie przepisów wobec drogowych piratów.
Polska

Ukraińcy zadrwili z Tuska. A jeszcze niedawno przytulał się z Zełeńskim

opublikowano:
Tusk w uściskach z Zełeńskim
Tusk w uściskach z Zełeńskim (fot. shutterstock)
Podczas gdy politycy koalicji rządzącej zapewniają w mediach, że sytuacja jest pod kontrolą, a skandaliczna uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej nie wejdzie w życie, fakty okazują się druzgocące. Jak ujawnia portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia samorządowców, decyzja gloryfikująca zbrodniarzy z UPA i Romana Szuchewycza wciąż formalnie obowiązuje. Czy Kijów po raz kolejny ograł rząd Donalda Tuska?
Polska

„Z Banderą do UE nie wejdą!”. Reakcja Kaczyńskiego na decyzję Lwowa

opublikowano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński odpowiada władzom Lwowa. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu roku 2027 rokiem UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza wywołała natychmiastową i stanowczą reakcję polskich polityków. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał tę inicjatywę potwarzą dla milionów Polaków oraz realizowaną z premedytacją polityką konfrontacji, przypominając, że Ukraina na tej tradycji nie wejdzie do Unii Europejskiej.
Polska

„Paryż w Warszawie”? Unijny pakt wchodzi w życie. Oto co naprawdę mówią dane

opublikowano:
2498696_3
Kwestia polityki migracyjnej stała się jednym z najbardziej gorących tematów debaty publicznej w Polsce. Podczas gdy przedstawiciele rządu zapewniają o twardej ochronie granic i braku zgody na nielegalną migrację, materiały śledcze oraz dane statystyczne pokazują złożony obraz sytuacji, w którym pojawiają się pytania o unijny pakt migracyjny, procedury azylowe i bezpieczeństwo mieszkańców.
Polska

Polskie nazwiska trafiły prosto w kosmos! Znamy nowe nazwy planetoid

opublikowano:
pexels-zelch-12498725
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Międzynarodowa Unia Astronomiczna ogłosiła nadanie nazw kolejnym planetoidom krążącym w Układzie Słonecznym, składając hołd trzem wybitnym Polakom. Wśród wyróżnionych znaleźli się naukowiec badający ekstremalne środowiska oraz dwaj duchowni – w tym były wicedyrektor Obserwatorium Watykańskiego i spowiednik świętej Faustyny Kowalskiej
Polska

Bojkot głowy państwa w TVP? Widzowie nie zobaczyli kluczowych wydarzeń

opublikowano:
2498683_5
Telewizja Polska w likwidacji ignoruje prezydenta Karola Nawrockiego. Widzowie publicznego nadawcy nie mogą zobaczyć ważnych uroczystości państwowych i spotkań z udziałem głowy państwa.