Fatalna seria zdarzeń w Wielkopolsce. Młody kierowca przeżył zderzenie z ciągnikiem, chwilę później zabił go samochód

Do tragedii doszło w czwartek, 1 października, około godz. 20.00 w miejscowości Nowa Wieś Królewska koło Wrześni.
Według wstępnych ustaleń policji, kierujący Mercedesem 30-latek wykonywał manewr wyprzedzania ciągnika marki John Deere z kultywatorem.
Manewr się nie powiódł – wóz uderzył w lewą tylną część maszyny rolniczej.
"W wyniku uderzenia stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocza, a następnie do przydrożnego rowu” - przekazał "Faktowi" rzecznik policji z Wrześni.
Kierowca Mercedesa wysiadł z samochodu i podszedł do kierującego ciągnikiem z lewej strony, żeby z nim porozmawiać. Wtedy został uderzony z ogromną siłą przez przejeżdżający właśnie Volkswagen Polo. 30-latek poniósł śmierć na miejscu.
Ofiara to mieszkaniec powiatu słupeckiego. Od zmarłego mężczyzny zostanie pobrana krew do badań.
Jak przekazała policja, zarówno 55-letni kierowca ciągnika, jak i 62-letni kierujący Volkswagenem byli trzeźwi.
źr. wPolsce24 za "Fakt"









