Polska

Zwerbowany przez Rosjan Ukrainiec planował zamach na prezydenta RP. Służby ujawniają szczegóły

opublikowano:
Widok na funkcjonariuszy ABW
ABW fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Służby udaremniły potężny zamach na polskie bezpieczeństwo. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu obywatelowi Ukrainy, Illi K. Młody mężczyzna, działając na zlecenie obcego (rosyjskiego) wywiadu, nie tylko bezcześcił polskie miejsca pamięci narodowej symbolem „Sława UPA”, ale przygotowywał uderzenie dronem w limuzynę z Prezydentem RP podczas defilady wojskowej.

Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia, który brzmi jak scenariusz filmu szpiegowskiego. Sprawa ta pokazuje jednak brutalną rzeczywistość wojny hybrydowej, jaka toczy się na terytorium Rzeczypospolitej i jak łatwym celem dla rosyjskiego wywiadu są obywatele Ukrainy.

47 zarzutów dla dywersanta. Na liście bezczeszczenie pomników

Illia K. usłyszał łącznie aż 47 zarzutów. Śledczy nie mają wątpliwości, młody mężczyzna brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu prowadzenie działalności dywersyjnej i sabotażowej na rzecz obcego wywiadu.

Działalność oskarżonego miała uderzać bezpośrednio w najbardziej czułe punkty polskiej wrażliwości historycznej. Mężczyzna dopuścił się seryjnego bezczeszczenia kluczowych miejsc pamięci narodowej. Na zlecenie mocodawców umieszczał na nich napisy „Sława UPA” i czerwono-czarne flagi Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Profanacje te dotknęły m.in.: Pomnika „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, pomnika upamiętniającego ludność polską zamordowaną przez OUN i UPA we Wrocławiu, pomnika  Bohaterów Getta Warszawskiego i Gmachu Akademii Nauk oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.

Zamach na Prezydenta RP podczas defilady?

Najbardziej paraliżujący jest jednak ostatni z zarzutów. Illia K. przygotowywał się do przeprowadzenia ataku dywersyjnego podczas państwowej defilady z okazji Święta Wojska Polskiego w Warszawie.

Celem uderzenia z powietrza miał być pojazd, w którym znajdował się Prezydent RP. Jak wynika z ustaleń prokuratury, oskarżony aktywnie planował przelot bezzałogowego statku powietrznego (drona) nad trasą przejazdu głowy państwa w rejonie warszawskiej Wisłostrady.

Wiemy też, iż uzgadniał ze swoimi mocodawcami parametry techniczne urządzenia, koszty zakupu oraz metody na zminimalizowanie ryzyka wykrycia przez polskie systemy antydronowe. Poszukiwał konkretnych ofert zakupu odpowiedniego sprzętu oraz analizował dokładne mapy i trasę przemarszu wojsk.

Tragedii udało się uniknąć tylko dzięki błyskawicznej i precyzyjnej akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dywersant został zatrzymany 12 sierpnia 2025 roku, trzy dni przed planowaną defiladą. Od tamtej pory przebywa w areszcie tymczasowym.

Perfidna gra Kremla: Pieniądze ponad ideologią

Śledztwo ujawniło kluczowy mechanizm rosyjskiej prowokacji. Choć Illia K. jest obywatelem Ukrainy, a na pomnikach malował hasła gloryfikujące banderowców, nie działał on z pobudek ideologicznych, lecz czysto finansowych.

Jak ustalili śledczy: Zlecenia spływały przez szyfrowany komunikator internetowy od nieustalonej osoby powiązanej z rosyjskim wywiadem. Dywersant za każde wykonane zadanie (które musiał udokumentować zdjęciem) otrzymywał zapłatę w kryptowalutach. Transfery przechodziły przez giełdy zarejestrowane na terenie Federacji Rosyjskiej oraz Chin.

Rosyjskie służby celowo rekrutują młodych Ukraińców do tego typu zadań. Ich cel jest jasny, wynika z wojny hybrydowej prowadzonej na terenie Polski przez Rosję. Celem jest rozpalenie do czerwoności konfliktu narodowościowego między Polakami a Ukraińcami, do czego wykorzystują m. in. pamięć o Wołyniu. Działania mają wywołać chaos i poczucie, że polskie państwo jest bezradne wobec wewnętrznego sabotażu.

Oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sprawę rozstrzygnie Sąd Okręgowy we Wrocławiu, podczas gdy prokuratura kontynuuje wątki śledztwa wobec pozostałych członków tej dywersyjnej siatki.

źr. wPolsce24

 

 

 

 

Polska

4 września 1939 roku Niemcy rozpoczęli rzeź. O tej zbrodni wciąż mówi się za mało

opublikowano:
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody
Zdjęcie z plakatu zapowiadającego wykład Adama Kurusa w ramach cyklu wykładów: II wojna światowa w regionie częstochowskim. Nowe fakty, nieznani bohaterowie, zapomniane epizody (Fot. IPN Katowica - Facebook)
4 września 1939 roku przeszedł do historii Częstochowy jako „Krwawy Poniedziałek”. Dzień po zajęciu miasta przez wojska niemieckie na jego ulicach doszło do masowych egzekucji bezbronnych cywilów. Mordowano mężczyzn, kobiety i dzieci. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy, serii z broni maszynowej, granatów i bagnetów. Dokładnej liczby zabitych do dziś nie udało się ustalić. Ówczesne władze miasta mówiły o 671 pomordowanych.
Polska

Prezydent Nawrocki daje lekcję Donaldowi Tuskowi: „Proszę od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury”

opublikowano:
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X
Wymiana zdań: Donald Tusk w Sejmie, a prezydent Karol Nawrocki na X (fot. PAP/Albert Zawada)
„Jeśli postacie znane zaproponują panu ułaskawienie, proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury” – poradził prezydent Karol Nawrocki premierowi Donaldowi Tuskowi, nawiązując wystąpienia szefa rządu w Sejmie.
Polska

Przez dekady leżał w skrzyniach jako „zwykły gruz”. Niezwykłe odkrycie w gdańskim kościele

opublikowano:
Kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W gdańskim Kościele św. Katarzyny doszło do niezwykłego odkrycia. Podczas prac inwentaryzacyjnych zidentyfikowano osiemnaście kwater oryginalnego, XIX-wiecznego witraża z Bazyliki Mariackiej. Przez dziesięciolecia badacze i konserwatorzy byli przekonani, że ten monumentalny zabytek o powierzchni około 20 metrów kwadratowych został bezpowrotnie zniszczony w pożodze II wojny światowej.
Polska

Wystarczyło kilkusekundowe nagranie. „Pierwszy ochroniarz w Polsce” zbiera żniwo spotkania z Grzegorzem Braunem

opublikowano:
Grzegorz Braun
Prezes Polskiej Izby Ochrony widziany z Grzegorzem Braunem. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Kilkusekundowe nagranie, które przypadkowo ujawniło współpracę Marcina Pyclika z kontrowersyjnym politykiem Grzegorzem Braunem, wstrząsnęło środowiskiem ochroniarskim. Pyclik jest powszechnie uznawany za jedną z najważniejszych postaci w polskim sektorze bezpieczeństwa, dlatego też jego zachowanie nie spodobało się wielu przedsiębiorcom.
Polska

"Nie chcieli nas obsłużyć, bo jesteśmy Ukraińcami". Na szczęście kelnerki wszystko nagrywały

opublikowano:
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni
Bulwersująca sprawa z Wrocławia. Mało brakowało, a ktoś mógłby rozpętać nagonkę na właścicieli kawiarni (Fot. X-Marcin Torz, kolaż Fratria)
We Wrocławiu doszło do zdarzenia, które mogło łatwo zostać przedstawione zupełnie inaczej, gdyby nie nagranie wykonane przez osobę pracującą w kawiarni.
Polska

Przejęcie giełdy, siekiera w aucie i milczenie służb. Wstrząsająca relacja siostry S. Suszka. „O śmierci brata dowiedzieliśmy się z telewizji”

opublikowano:
Siostra S. Suszka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Cztery i pół roku po tajemniczym zniknięciu Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay (później Zondacrypto), sprawa powraca ze zdwojoną siłą. W emocjonalnej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 siostra zaginionego biznesmena, Nicole Suszek, ujawnia kulisy przejmowania imperium kryptowalutowego, zastraszania rodziny oraz rażących zaniechań organów ścigania. W tle pojawiają się nazwiska wpływowych mecenasów, polityków i ludzi z półświatka.