Czy Zbigniew Ziobro poprosił o azyl? Prokuratura pisze do ambasadora Stanów Zjednoczonych

Prokuratora Krajowa skierowała oficjalne pismo do ambasadora USA w Polsce, Thomasa Rose'a, z prośbą o ustalenie, czy podejrzani faktycznie przebywają w Stanach Zjednoczonych. Kluczowym elementem zapytania jest kwestia dokumentów, na których podstawie politycy przekroczyli granicę. Śledczy chcą również wiedzieć, czy Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski powoływali się na status uchodźcy lub wystąpili o azyl.
Podobne zapytanie trafiło do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Ucieczka z Węgier po zmianie władzy
Pojawienie się polskich polityków w USA może mieć związek ze zmianą sytuacji politycznej na Węgrzech. Pod rządami Viktora Orbana obaj otrzymali tam ochronę międzynarodową, jednak nowy premier Węgier, Peter Magyar, zapowiadał ich ekstradycję jeszcze w trakcie kampanii wyborczej.
Polski resort dyplomacji zamierza pytać stronę węgierską o podstawę prawną opuszczenia tego kraju przez Ziobrę.
Sytuacja prawna byłego ministra sprawiedliwości i jego zastępcy jest coraz trudniejsza. Polskie paszporty obu podejrzanych zostały unieważnione. Prokuratura wydała postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym, co obejmuje zajęcie rachunków bankowych. W przypadku Zbigniewa Ziobry na jego nieruchomościach ustanowiono hipotekę przymusową. Prowadzone są czynności sprawdzające, czy inne osoby pomagały politykom w uniknięciu odpowiedzialności. Za utrudnianie śledztwa grozi do pięciu lat więzienia.
Problemy z ekstradycją i ENA
Choć minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział wystąpienie o ekstradycję ze Stanów Zjednoczonych, procedura jest skomplikowana. Do wniosku o ekstradycję z USA konieczne jest dołączenie prawomocnego postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Tymczasem w Polsce rozpoznanie zażalenia w tej sprawie sąd wyznaczył dopiero na wrzesień 2026 roku.
Również w przypadku Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) pojawiają się przeszkody – wniosek wobec Ziobry z lutego 2026 r. wciąż nie został rozpoznany przez warszawski sąd, a strona węgierska, mimo obowiązującego nakazu, przez miesiące nie zatrzymała Marcina Romanowskiego.
źr. wPolsce24 za Interia











