Polska

Prezydent z Lewicy pozostanie na stanowisku. Pomimo prokuratorskich zarzutów

opublikowano:
MK5_rwcz_2020_ff_DSC07959 (1)
Ratusz w Czestochowie (fot.Fratria)
Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy z ramienia Lewicy, nie zostanie odwołany ze swojego stanowiska, mimo ciążących na nim zarzutów prokuratorskich. Rada miasta udzieliła mu wotum zaufania głosami radnych Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej.

Rada Miasta Częstochowy zdecydowała o udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi, pomimo toczącego się wobec niego postępowania karnego. Głosowanie odbyło się podczas burzliwej sesji poświęconej raportowi o stanie miasta i od początku budziło duże emocje, zarówno wśród radnych, jak i mieszkańców śledzących sprawę.

Za utrzymaniem Matyjaszczyka na stanowisku opowiedzieli się radni Lewicy oraz Koalicji Obywatelskiej, którzy podkreślali zasadę domniemania niewinności i wskazywali na brak prawomocnych rozstrzygnięć sądowych. Opozycja argumentowała natomiast, że zarzuty korupcyjne wobec prezydenta poważnie podważają wiarygodność władz miasta i powinny skutkować jego odsunięciem od funkcji. Liczba głosów rozłożyła się w stosunku 14:10. 

Sam prezydent nie uczestniczył w obradach rady, ponieważ obowiązuje go zakaz wykonywania obowiązków służbowych oraz wstępu do urzędu, nałożony przez prokuraturę. W jego imieniu głos zabrał pierwszy zastępca, który dziękował radnym za okazane zaufanie i zapewniał o stabilnym funkcjonowaniu magistratu mimo trwającego kryzysu.

Prezydent podzieli los Miszalskiego?

Decyzja rady zapadła w momencie, gdy w mieście trwa zbiórka podpisów pod referendum w sprawie odwołania zarówno prezydenta, jak i całego organu uchwałodawczego. Sprawa Matyjaszczyka pozostaje więc otwarta, a dalszy rozwój wydarzeń zależeć będzie nie tylko od wyników śledztwa, lecz także od nastrojów społecznych i ewentualnego głosowania mieszkańców.

źr. wPolsce24 za RMF24
 
Polska

Senator Grzegorz Bierecki podsumowuje rok prezydentury Karola Nawrockiego: „Po pierwsze Polska” to nie pusty slogan!

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki ocenił rok prezydentury Karola Nawrockiego
Senator Grzegorz Bierecki ocenił rok prezydentury Karola Nawrockiego (fot. wPolsce24)
W rocznicę zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego politycy obozu patriotycznego podsumowują dotychczasowy bilans Pałacu Prezydenckiego. W specjalnej wypowiedzi dla telewizji wPolsce24 senator Grzegorz Bierecki nie szczędził słów uznania dla głowy państwa, jednoznacznie oceniając minione 12 miesięcy jako czas absolutnej ochrony polskich interesów narodowych.
Polska

To ma być przełom. Kaczyński o oknie możliwości i nowej fali: „Musimy to wykorzystać!”

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podsumował rok prezydentury Karola Nawrockiego
Jarosław Kaczyński podsumował rok prezydentury Karola Nawrockiego (fot. wPolsce24)
Podczas konwencji podsumowującej rok rządów prezydenta Karola Nawrockiego, Prawa i Sprawiedliwości prezes Jarosław Kaczyński wygłosił mocne przemówienie. Lider Zjednoczonej Prawicy podsumował sukces związany z wyborem Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP, ostrzegł przed rosnącymi zagrożeniami dla polskiej suwerenności oraz nakreślił plan powrotu do dynamicznego rozwoju kraju pod wodzą nowego rządu.
Polska

"Po pierwsze Polska". Nawrocki o Ukrainie, wetach i Polsce w pierwszym roku prezydentury

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas wystąpienia na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia. W tle scena, publiczność oraz biało-czerwone flagi.
Prezydent w rocznicę: "259 ustaw podpisanych. Tam, gdzie prawo jest dla Polaków – podpisuję" (fot. PAP/Paweł Supernak)
W pierwszą rocznicę zaprzysiężenia prezydent Karol Nawrocki wystąpił przed zgromadzonymi na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego. W przemówieniu podkreślił, że przez cały rok kierował się dobrem Polaków i interesem narodowym. Mówił o relacjach z Ukrainą, wetach wobec szkodliwych ustaw i o tym, że "po pierwsze Polska".
Polska

Czarnek po roku prezydentury Nawrockiego: "Znakomity prezydent. Pierwszy krok do wielkości Polski"

opublikowano:
Czarnek po roku prezydentury Nawrockiego: "Znakomity prezydent. Pierwszy krok do wielkości Polski"
Prezydent Nawrocki "wykazuje odwagę większą niż się spodziewaliśmy" – chwali Przemysław Czarnek (fot. wPolsce24)
W pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, poseł PiS Przemysław Czarnek udzielił telewizji wPolsce24 wywiadu, w którym podsumował miniony rok prezydentury. Polityk nie szczędził pochwał pod adresem głowy państwa, podkreślając jego odwagę i determinację w konfrontacji z rządem. Mówił też o przyszłych wyborach, reformie konstytucyjnej i wizji "wielkiej Polski".
Polska

"Jestem Waszym głosem". Rok Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas uroczystości z okazji rocznicy zaprzysiężenia go na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas uroczystości z okazji rocznicy zaprzysiężenia go na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej(fot. PAP/Paweł Supernak)
Mija pierwszy rok od zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. To czas konsekwentnej walki o polską suwerenność i ochronę interesów zwykłych obywateli. Prezydent przez cały rok kierował się jednym hasłem: "Polska po pierwsze". Jak wygląda realizacja tego hasła w praktyce? sprawdził nasz reporter Daniel Machnowski.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: "Tusk to sondażowy niewolnik". Tobiasz Bocheński ostro o Tusku i chwali Nawrockiego

opublikowano:
Tobiasz Bocheński w wywiadzie dla wPolsce24 nakreślił klarowny podział: z jednej strony nowa, patriotyczna prezydentura Karola Nawrockiego, która jednoczy naród i przywraca dumę z polskości, z drugiej – rządy Donalda Tuska, pozbawione wizji i sterowane sondażami.
Tobiasz Bocheński podsumował pierwsze tygodnie prezydentury Karola Nawrockiego oraz skrytykował rządy Donalda Tuska. (fot. wPolsce24)
W programie Rozmowa Wikły na antenie wPolsce24 gościem był europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński, który podsumował pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego oraz krytycznie ocenił rządy Donalda Tuska. Polityk nie pozostawił suchej nitki na obecnej koalicji rządzącej, jednocześnie wyrażając nadzieję na zjednoczenie prawicy.