Polska

Rozbrajanie Polski w tajemnicy przed obywatelami? Prezydencki minister potwierdza: Rząd oddał Ukrainie rakiety Patriot i zrzekł się miejsca w kolejce!

opublikowano:
Tusk w uściskach z Zełeńskim
Tusk w uściskach z Zełeńskim (fot. shutterstock)
Czy obecne władze w Warszawie zaryzykowały bezpieczeństwo polskiego nieba, oddając bezcenne pociski przechwytujące Patriot i skazując Wojsko Polskie na wieloletnie opóźnienia w dostawach? Szokujące doniesienia opozycji zyskały właśnie oficjalne potwierdzenie ze strony Pałacu Prezydenckiego. Minister Marcin Przydacz ujawnił, że rząd najprawdopodobniej nie tylko uszczuplił nasze systemy obrony przeciwlotniczej, ale oddał też Ukrainie nasze miejsce w kolejce produkcyjnej w USA.

Sprawa wyszła na jaw za sprawą wicemarszałka Sejmu i jednego z liderów Konfederacji, Krzysztofa Bosaka. Polityk zaalarmował opinię publiczną, wskazując, że w marcu bieżącego roku, w całkowitej tajemnicy przed Sejmem i Polakami, rząd przekazał stronie ukraińskiej niezwykle drogie i trudne do pozyskania pociski przechwytujące do systemów Patriot. Chodzi o kluczowy element budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej — jedyną broń w arsenale naszej armii zdolną do skutecznego zwalczania rosyjskich rakiet balistycznych Iskander.

Pałac Prezydencki potwierdza: „To bardzo prawdopodobne, informacje zostały zweryfikowane”

Choć rządowa machina medialna próbowała początkowo zbywać te doniesienia milczeniem, sprawa zyskała potężny kaliber w niedzielny poranek. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, zapytany na antenie Polsat News o rewelacje Bosaka, zrzucił prawdziwą bombę:

Według moich informacji (...) niestety to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. (...) Według moich informacji tak, zostało to zweryfikowane” – ujawnił minister Przydacz.

Co najbardziej bulwersujące, prezydencki urzędnik wskazał, że decyzje te zapadały za plecami głowy państwa i Zwierzchnika Sił Zbrojnych. Biuro Polityki Międzynarodowej do niedawna w ogóle nie dysponowało takimi danymi, a tak kluczowa dla bezpieczeństwa kraju decyzja nie była przedmiotem uzgodnień na linii prezydent Karol Nawrocki – prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Skandal w amerykańskich fabrykach. Polacy poczekają dłużej

To jednak nie koniec kompromitujących ustaleń. Minister Przydacz ujawnił kolejny, zatrważający aspekt polityki obecnego gabinetu, który w relacjach z Kijowem zdaje się całkowicie rezygnować z podmiotowości. Polska miała bowiem zrzec się swojego pierwszeństwa w dostawach nowego uzbrojenia.

Mało tego: według moich informacji jest jeszcze tak, że (polski rząd) odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach – mówił Przydacz. Przypomniał, że linie produkcyjne w USA są maksymalnie obciążone, a czas oczekiwania na nowoczesne systemy rakietowe jest niezwykle długi. – My byliśmy wyżej w kolejce, Ukraińcy byli za nami i rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce, tak że Polacy będą dłużej czekać – podsumował z goryczą prezydencki minister.

Przydacz podkreślił, że choć pomoc Ukrainie jest zasadna, to Polska w swoich działaniach musi kierować się twardym podejściem transakcyjnym i dbać przede wszystkim o własny interes.

Prawica grzmi: „Sytuacja niepokojąca”, „Żądamy natychmiastowych wyjaśnień”

Głosy oburzenia płyną ze strony całej prawicowej opozycji. Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo zwrócił uwagę, że oddawanie kluczowego, podstawowego uzbrojenia WP dzieje się w skandalicznych okolicznościach geopolitycznych.

Sytuacja naprawdę niepokojąca. Jeśli to się potwierdzi, to okazuje się, że przekazujemy na Ukrainę podstawowe nasze uzbrojenie (...) w momencie, kiedy Ukraina nie okazuje nam jakiejwiek wdzięczności – ocenił poseł Pejo.

Równie ostro do sprawy odniósł się szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. W swoim wpisie w mediach społecznościowych wezwał rządzących do tablicy, wskazując na strategiczne znaczenie utraconego sprzętu:

Jeżeli potwierdzą się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień. To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba przed rakietami balistycznymi i innymi zaawansowanymi zagrożeniami. (...) Milczenie rządu w tak poważnej sprawie jest niezrozumiałe” – podkreślił szef klubu PiS.

Mętne tłumaczenia MON i wymijające odpowiedzi koalicji

Jak na te miażdżące fakty reaguje obóz rządzący? Przedstawiciele koalicji tradycyjnie uciekają od odpowiedzialności lub próbują bagatelizować problem. Poseł Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Napieralski w mało przekonujący sposób próbował podważać wiarygodność marszałka Bosaka, sugerując, że jego wpisy „mijały się absolutnie z prawdą” – choć chwilę później informacje te potwierdził przecież urzędnik z Pałacu Prezydenckiego.

Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk przesłał kuriozalne oświadczenie, zasłaniając się klauzulą tajności i uderzając w lekceważące tony:

Lista przekazywanych donacji jest niejawna — to raz, a dwa, że w tej sprawie przechodzimy burzę drugi raz. (...) Odkrywamy Amerykę raz jeszcze” – odpisał Tomczyk, de facto nie zaprzeczając, że polski arsenał został uszczuplony.

Takie stawianie sprawy oburzyło nawet koalicjantów z Lewicy. Szefowa jej klubu parlamentarnego Anna Maria Żukowska bez ogródek skrytykowała postawę wiceministra obrony.

To nie jest dobra odpowiedź, dlatego, że ona nie rozwiewa wątpliwości i jest taka raczej wymijająca – oceniła na gorąco.

Sprawa przekazania Patriotów bez wiedzy Sejmu i Prezydenta oraz oddanie polskich miejsc w kolejkach zakupowych to potężny skandal, który uderza w fundamenty naszego bezpieczeństwa. Polacy mają prawo wiedzieć, czy w imię bezwarunkowej pomocy sąsiedniemu państwu, niebo nad naszymi domami nie pozostało bezbronne.

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Polska

Horror w Warszawie! Atak maczetą przed szkołą na Pradze. Dwie nastolatki w szpitalu

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Do wstrząsających scen doszło na warszawskiej Pradze. W biały dzień, tuż przed placówką edukacyjną przy ulicy Mińskiej, doszło do brutalnego ataku. Dwie nastolatki odniosły obrażenia i natychmiast trafiły pod opiekę lekarzy.
Polska

Chcieli zniszczyć żywe symbole polskiej historii. Niezwykły sukces badaczy z Kórnika wprawił świat w osłupienie

opublikowano:
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane (fot. shutterstock, PAN/prof. Paweł Chmielarz)
Wandale, podpalacze i niszczycielskie siły natury uderzyły w najcenniejsze żywe pomniki naszej historii. Kiedy wydawało się, że wielowiekowe symbole polskiej tożsamości przepadną bezpowrotnie, do akcji wkroczyli polscy naukowcy. Zespół prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku dokonał czegoś, co przez lata uważano za botanicznie niemożliwe: sklonował najstarsze dęby w Polsce. Geny z czasów koronacji Bolesława Chrobrego przetrwają dla kolejnych pokoleń!
Polska

Maczeta w dłoni, przerażeni uczniowie zamknięci w salach! Groza w Olsztynie

opublikowano:
shutterstock_2553159145
Kolejny dramatyczny incydent w placówce oświatowej. Jak donosi portal wPolityce.pl, w Olsztynie doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń – na terenie szkoły pojawił się mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem. Uczniowie w obawie o własne zdrowie i życie zostali zaryglowani w budynku. Policja potwierdza interwencję, a Polacy po raz kolejny zadają zasadne pytanie: czy nasze dzieci w polskich szkołach mogą czuć się jeszcze bezpiecznie?
Polska

Brudny patosystem w otoczeniu Tuska! „Narkotyki, szantaże, brud i syf”

opublikowano:
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii?
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii? (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polską opinią publiczną wstrząsnęły kompromitujące materiały ujawniające patologiczne kulisy funkcjonowania Michała Kołodziejczaka – politycznego pupilka Donalda Tuska i byłego wiceministra rolnictwa. Na ujawnionych taśmach słychać bezwzględną przemoc psychiczną, wątki narkotykowe, zastraszanie oraz próby finansowego uciszania. Sprawę bezkompromisowo skomentowali publicyści w najnowszym „Salonie Dziennikarskim” na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Gorąca debata w „Salonie Dziennikarskim”. „Prawica nie może być potulna!”

opublikowano:
Jacek Karnowski i Piotr Semka
Jacek Karnowski i Piotr Semka (fot. wPolsce24)
Seria brutalnych incydentów w polskich szkołach, demontaż instytucji dbających o bezpieczeństwo, próby wprowadzania cenzury pod płaszczykiem walki z mową nienawiści oraz cyniczna gra rządu Donalda Tuska – to główne tematy najnowszego wydania programu „Salon Dziennikarski” na antenie wPolsce24. Publicyści bezkompromisowo zdiagnozowali kondycję współczesnego państwa i zaapelowali do obozu konserwatywnego o twardą obronę fundamentów tożsamości.
Polska

Mocne wystąpienie prezesa PiS na Placu Piłsudskiego. "Ja państwa zapewniam, że to się skończy"

opublikowano:
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego (fot. wPolsce24)
Podczas kolejnych obchodów miesięcznicy tragedii smoleńskiej w Warszawie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosił bezkompromisowe przemówienie. W cieniu Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej lider obozu patriotycznego jednoznacznie wskazał mocodawców zbrodni z 10 kwietnia 2010 roku oraz ostro odniósł się do cyklicznych prowokacji, jakie mają miejsce w sercu stolicy.