Posłowie i senatorowie w kamasze. „Nie ma się co chować za ustawami”
„Nie ma chowania się za ustawami”
Zgodnie z założeniami projektu, posłowie oraz senatorowie nie mogliby liczyć na specjalne traktowanie ze względu na sprawowany mandat. Obowiązkowemu przeszkoleniu mieliby podlegać wszyscy parlamentarzyści, którzy nie przekroczyli 60. roku życia.
Parlamentarzystą się nie jest do końca życia i nawet zapisy ustawowe tutaj niczego nie zmieniają. Każdy obywatel, każda obywatelka ma obowiązek służyć zwiększeniu bezpieczeństwa Rzeczpospolitej. Nie może być tak, że parlamentarzyści są z czegokolwiek wyłączeni" – mówi Mateusz Morawiecki
Autorzy inicjatywy przypominają, że ich formacja od początku postulowała powszechne przeszkolenie obronne dla obywateli. Ich zdaniem to właśnie politycy powinni jako pierwsi stanąć w szeregu i udowodnić gotowość do obrony kraju.
„Armia na wojnę, a nie na defiladę”
Inicjatywa wpisuje się w szerszą koncepcję reformy obronności, zaprezentowaną niedawno we współpracy z Michałem Dworczykiem pod hasłem: „Armia na wojnę, a nie na defiladę”. Politycy podkreślają, że kluczem do odstraszenia potencjalnego agresora jest spójność społeczna oraz realna odporność państwa:
Siła armii będzie tym większa, im bardziej nasze społeczeństwo będzie spójne. A będzie spójne wtedy, gdy parlamentarzyści dadzą przykład i nie będą żadnym wyjątkiem – nie ma się co chować za jakąkolwiek ustawą" - dodaje lider ugrupowania Rozwój Plus.
Według wnioskodawców obowiązkowe ćwiczenia w jednostkach wojskowych pozwolą osobom stanowiącym prawo bezpośrednio zrozumieć realia funkcjonowania Wojska Polskiego i wyzwania związane z bezpieczeństwem kraju.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24









