Polska

Polityczny chamski chwyt. Poseł Trela ponownie uderza w Nawrockiego "hotelem"

opublikowano:
Zamiast merytorycznej debaty o ważnej ustawie – kolejny poziom politycznego dna. Poseł Tomasz Trelaa
Zamiast merytorycznej debaty o ważnej ustawie – kolejny poziom politycznego dna.(fot. zrzut ekranu X/Fratria)
Zamiast merytorycznej debaty o ważnej ustawie – kolejny poziom politycznego dna w wykonaniu Tomasza Treli, posła Lewicy. Na platformie X, w wyjątkowo prostacki i chamski sposób, "zaapelował" do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy o statusie osoby najbliższej.

Ustawa o osobie najbliższej na biurku Prezydenta. Karolu Nawrocki, stałeś na straży miłości w Grand Hotelu. Stań na straży godności i miłości w całej Polsce, dla każdego. Podpisz!" - to treść wpisu posła lewicy.

Problem w tym, że to nie jest apel – to polityczna zagrywka, która zamiast o prawach obywatelskich mówi o tym, co w polskiej polityce najgorsze: tanią, prostacką i chamską próbę ośmieszenia przeciwnika.

Wpis posła Lewicy to mistrzostwo politycznej manipulacji. Zamiast rzeczowo argumentować za ustawą, Trela sięga po brudne, niepotwierdzone sądownie doniesienia medialne z 2025 roku. Portal Onet opublikował wówczas tekst, w którym anonimowi byli współpracownicy mieli rzekomo obciążać Nawrockiego – wówczas pracującego jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu – udziałem w procederze sprowadzania prostytutek dla gości.

Nawrocki stanowczo zaprzeczył tym zarzutom, nazywając je "pomówieniami" i złożył pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Onetowi. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. Mimo to Trela - zamiast poczekać na prawomocny wyrok - wykorzystuje niepotwierdzone doniesienia jako oręż polityczny. To nie jest polityczna złośliwość – to polityczne dno.

  • Trela nie pisze o ustawie – pisze o "straży miłości" w Grand Hotelu
  • Nie tłumaczy, jakie korzyści niesie ustawa – tylko przywołuje plotki
  • Nie apeluje do prezydenta – tylko go obraża

To nie jest merytoryczna debata. To polityczny chamski chwyt, który żenuje nie tylko autora, ale całą scenę polityczną. Jak słusznie zauważają komentatorzy: takie teksty dobrze działają w bańce własnych zwolenników, ale u normalnych ludzi budzą zażenowanie i wrażenie, że polityk nie ma lepszych argumentów. Mógł napisać o treści ustawy, o konsekwencjach jej wejścia w życie, o hipokryzji przeciwników – zamiast tego wybrał żart na poziomie szatniarskim o "miłości" w hotelu.

źr. wPolsce24 za X/@poselTTrela

 

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.