Polskie niebo odcięte od miliardów przez... Pfizera. Były szef PAŻP ostrzega przed paraliżem i ujawnia luksusowe zakupy agencji

Kosmiczny rykoszet walki o szczepionki
Cała sprawa to pokłosie głośnego sporu między rządem RP a farmaceutycznym gigantem o nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19. Choć nieprawomocny wyrok belgijskiego sądu dotyczy wyłącznie Skarbu Państwa, Pfizer postanowił uderzyć tam, gdzie ból będzie najszybszy i najbardziej odczuwalny – w opłaty trasowe, które linie lotnicze płacą za przeloty nad Polską.
Te pieniądze, zamiast trafiać do Warszawy na utrzymanie radarów i pensje kontrolerów, zostały zablokowane na kontach w Brukseli.
„Prawo zostało rażąco złamane”
Były p.o. Prezes PAŻP, Janusz Janiszewski, wydał oficjalne oświadczenie, w którym wprost nazywa działania belgijskiego komornika bezprawnymi. Ekspert powołuje się na kluczowy zapis z art. 7 ustawy o PAŻP:
Skarb Państwa nie odpowiada za zobowiązania Agencji, Agencja nie odpowiada za zobowiązania Skarbu Państwa.”
Janiszewski podkreśla, że PAŻP jest odrębną osobą prawną z własnym majątkiem. Agencja nie kupowała szczepionek, nie była stroną w procesie z Pfizerem i nie może odpowiadać za długi rządu. Zdaniem byłego szefa, milczenie i opieszałość obecnych władz agencji wobec tak jawnego naruszenia prawa to gigantyczne zaniedbanie bezpieczeństwa narodowego. Jeśli blokada potrwa dłużej, w krytycznym momencie może zabraknąć środków na pensje dla personelu operacyjnego.
Meble ogrodowe za miliony w obliczu kryzysu finansowego?
Oświadczenie Janiszewskiego odsłania jednak drugie, równie szokujące oblicze kryzysu. Były prezes zarzuca obecnemu kierownictwu rażącą niegospodarność i marnowanie publicznych pieniędzy w czasie, gdy ruch lotniczy nad Polską i tak mocno ucierpiał przez wojnę na Ukrainie.
W oświadczeniu, opierającym się m.in. na sejmowych debatach i doniesieniach branżowych, padają konkretne, porażające kwoty, wg których niektóre z zakupów miały być całkowicie oderwane od lotniczych realiów.
Wysłaliśmy do PAŻP pytania o tę sprawę i czekamy na odpowiedzi.
Co czeka pasażerów?
Obecne kierownictwo PAŻP uspokaja, że ciągłość kontroli lotów nie jest zagrożona, a agencja szuka alternatywnych źródeł finansowania bieżącej działalności. Trwają też intensywne prace z Prokuratorią Generalną nad złożeniem oficjalnego sprzeciwu wobec decyzji belgijskiego sądu.
Jedno jest pewne, polskie lotnictwo znalazło się w najtrudniejszym zakręcie od lat. Wynik batalii prawnej z Pfizerem oraz rozliczenie wewnętrznych wydatków agencji zadecydują o tym, czy w najbliższych miesiącach polskie niebo pozostanie bezpieczne i w pełni otwarte dla świata.
źr. wPolsce24 za X











