Polska 2050 się rozpadła. 18 posłów odchodzi i zakłada nowy klub w Sejmie

Na konferencji prasowej w Sejmie Paulina Hennig-Kloska pojawiła się w towarzystwie kilku parlamentarzystów Polski 2050, m.in. Ryszarda Petru, Aleksandry Leo, Sławomira Ćwika, Żanety Cwaliny-Śliwowskiej. Powiedziała, że wraz z kilkunastoma posłami zdecydowała o odejściu z Polski 2050 i założeniu klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.
Hennig-Kloska stwierdziła, że deklaracje w sprawie odejścia z Polski 2050 złożyło 18 parlamentarzystów.
- Chcemy utworzyć klub parlamentarny, w którym odzyskamy przestrzeń do pracy i realizacji naszych postulatów, które składaliśmy w trakcie kampanii w 2023 roku. Nie widzimy przestrzeni do realizacji tych postulatów w obecnym klubie parlamentarnym - stwierdziła Hennig-Kloska, która niedawno przegrała wybory na nowego szefa partii Polska 2050 z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Jak dodała, pierwsze tygodnie po wygranej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz nie wskazują na to, by cokolwiek miało się w partii zmienić. - W minioną sobotę odbyliśmy Radę Krajową, podczas której klub został pozbawiony podmiotowości. Jednoosobowe decydowanie o losach klubu parlamentarnego przez panią przewodniczącą, to nie jest styl, na który jesteśmy w stanie się zgodzić - tłumaczyła minister klimatu.
Zapewniła, że nowy klub o nazwie Centrum pozostanie lojalnym partnerem koalicji rządowej.
Wcześniej o odejściu z Polski 2050 poinformowała Joanna Mucha . "Podjęłam decyzję o rezygnacji z członkostwa w partii Polska 2050 Szymona Hołowni i w klubie parlamentarnym. Pozostanę posłanką niezależną. Dziękuję moim koleżankom i kolegom z partii za pięć lat wspólnej pracy. Bardzo żałuję, że tak się ona kończy" - napisała w oświadczeniu.
źr. wPolsce24 za RMF FM/PAP











